Dodaj do ulubionych

Wysokie TPO a TSH w normie

19.05.09, 17:25
Witam. Już od roku szukam przyczyny wypadania włosów. Badałam sobie tarczycę .
To moje wyniki
FT3 2,32 (norma 1,45-3,48),
FT4 1,09 (norma 0,71-1,85)
TSH 1,134 (norma 0,490-4,670)
Czyli wszystko w normie. Miałam też robione USG tarczycy . Mam dwa małe guzki
ale lekarz powiedział że jest wszystko ok, że to nic groźnego. Są to guzki
normoechogeniczne.
Byłam u różnych lekarzy. Zrobiłam mnóstwo badan. Wszystko w normie. Oprócz
wysokiego TPO - 700 IU/ml a norma jest od 0-35, mam też stwierdzoną obecność
helicobacter pylori wynik 200 RU/ml (norma do 22 RU/ml) Aktualnie biorę
antybiotyki. Brałam mnóstwo witamin i innych różnych cudownych rzeczy na
wypadanie włosów i nic. Włosy lecą. Nie wiem o co chodzi jeśli TSH i FT3 i 4
są w normie to dlaczego mam taki wysoki poziom tych przeciwciał. I czy od tego
mogą mi wypadać włosy.
Obserwuj wątek
    • coline_r Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 00:40
      Masz wysokie anty-Tpo od helicobacter p. - jest to udowodniony
      naukowo fakt ,ze ta bakteria zwieksza przeciwciala a jej eradykacja
      powoduje ich spadek. Jak wezmiesz kuracje antybiotykowa anty-Tpo
      spadnie. --Linki do tego faktu sa w necie. Wiec daj sobie spokoj
      Rosteda/Hashi-Tess ze skreslaniem moich postow. Jasne?

      Podaj kropka adres e-mailowy to odpisze Ci w kwestii wlosow wiecej
      na priva.

            • jurmik Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 10:53
              Spróbuję wyjaśnić, o co chodzi.
              Wysokie przeciwciała przeciw t a r c z y c o w e nie mogą wynikać
              tylko w zakażenia Helicobacterem - oznaczaja toczący sie podstepnie
              w Twojej tarczycy proces jej niszczenia. Zanim dojdzie do wyraźnej
              niedoczynności czyli takiego uszkodzenia tarczycy, że bedzie już
              produkować wyraźnie za mało hormonów, minie kilka a może nawet
              kilkanaście lat. Na podstawie wyników myślę, że raczej kilka, bo
              Twoje wyniki FT4 i FT3 - choć mieszczą się w normie - wcale nie są
              rewelacyjne, młoda i całkowicie zdrowa tarczyca powinna ich
              produkować więcej, bliżej górnej granicy normy.
              Zwykle u tych, którzy mają przeciwciała przeciwtarczycowe i niskawe
              FT4 i FT3 oraz mają jakieś objawy (np. wypadanie włosów, zmęczenie,
              apatię, problemy z wagą) daje sie profilaktycznie mała dawke hormonu
              tarczycowego, by pomóc tarczycy. Można też brać selen, podobno
              obniża ilośc przeciwciał.
              Jeśli więc nie zajmiesz się teraz tarczycą, wcześniej czy później
              dołączysz do nas jako osoba z niedoczynnością.
              • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 11:15
                jurmik
                Witaj. dziękuję za radę. na pewno zajmę się tarczycą. Tylko co zrobić jeśli dwaj
                endokrynolodzy mówią że wyniki są w porządku. Jak próbowałam się zarejestrować
                do innego endo (bardzo dobrego) to terminy są na wrzesień (prywatnie). Objawy
                mam typowe: wypadanie włosów, zmęczenie, depresja, szybkie męczenie się, brak
                koncentracji, słaba pamięć, czasami coś czuję że mi przeszkadza w gardle, przy
                przełykaniu, z wagą problemów nie mam. Dzisiaj idę ponownie do endo, zrobiłam
                też sobie dzisiaj nowe wyniki hormonów, tamte były z 30 grudnia 2008. Zobaczymy
                co mi powie. Pozdrawiam.
        • aleksandra_01 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 10:42
          witaj

          FT3 2,32 (norma 1,45-3,48), 42%
          FT4 1,09 (norma 0,71-1,85) 33%
          TSH 1,134 (norma 0,490-4,670)


          Twoje hormony są niskie, do tego ft3 jest wyższe od ft4.
          czy robiłaś również przeciwciała atg ?
          czy mogłabyś podać dokładny opis swojego usg tarczycy, jej wymiary
          objętość itp. ?

          a.
          • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 11:08
            aleksandra_01
            Witam. USG robiłam 2 razy. w 2007r
            Płat prawy 16x17x45, lewy 17x18x48. Cieśń 4mm. W częsci środkowej płata prawego
            normoechogeniczny guzek o śr. 8 mm. Płat lewy jednorodny.
            W 2008 r.
            Lewy płat 15x14x41, prawy 17x16x41. W płacie lewym guzek o "mieszanej"(nie wiem
            dokładnie bo jest ręcznie pisane) strukturze, Ø6mm. W płacie prawym p....y(nie
            mogę odczytać) guzek Ø5mm
            USG robiłam u dwóch róznych radiologów.
            Mówisz że moje hormony są niskie, kurcze byłam u dwóch endokrynologów i mówili
            że jest ok, dlaczego?
            przeciwciał ATG nie robiłam. A jeżeli moje FT3 jest niższe od FT4 to co może to
            oznaczac? dziękuję za odpowiedź
            • aleksandra_01 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 16:50
              > Lewy płat 15x14x41,
              objętość 4,4 ml

              >prawy 17x16x41.
              objętość 5,7 ml

              razem Twoja tarczyca ma 10 ml

              wg norm podanych przez Rostedę w wątku
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=36986594&v=2&s=0
              Kobiety 13 - 18ml = (cm)
              Mezczyzni - 15 - 25ml
              Dzieci:
              Do 4 lat <3ml
              Do 6 lat <4ml
              Do 10 lat <6ml
              Do 12 lat <10ml
              Do 14 lat <10ml

              masz tarczycę jak u osoby w wieku 14 lat. czy masz 14 lat ?

              a.
              • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 19:30
                Witam. Nie nie mam 14 lat mam 35 lat. Dopiero jak mi powiedziałaś o tych
                wymiarach, to zobaczyłam że w porównaniu z poprzednim USG ta tarczyca się
                pomniejszyła. Byłam dzisiaj u endo. powiedział że to dziwne że taki wysoki jest
                poziom przeciwciał skoro wyniki są w "normie" i USG "OK" Powiedzialam mu że moja
                tarczyca się zmniejszyła w porównaniu z poprzednim rokiem. Za bardzo nie chciał
                na to patrzeć, ale dał skierowanie na jakieś specjalne USG aby wykryć czy nie są
                to początki Hashimoto. Zobaczymy. Na razie mam doła sad
    • madziulaw Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 14:30
      Pytasz - dlaczego lekarze mówią , ze wszystko jest ok?
      ---mowią tak ci, którzy sa kompletnymi ignorantami, konowalami po prostu, dla
      których hashimoto to rodzaj japońskiego samochodu. Kto ci tak powie, skreślaj go
      z listy lekarzy.

      masz wysokie tpo, a wiec proces chorobowy z autoagresji juz się rozpoczął i jest
      w pełnym rozkwicie. dzisiaj hormony tf3 i ft4 masz poniżej 50% za 2 miesiące
      będziesz miała koło 20%. Włosy ci lecą bo chorujesz. Moja Mama tak miała - przez
      wiele wypadały jej włosy (to u niej akurat był 1wszy objaw), później doszły
      napady furii i trzęsące się ręce. Nie wspomnę o tyciu na potęgę.

      Moim zdaniem powinnaś mieć włączony minimalny poziom tyroksyny, powinnaś łykać
      selen na zbicie tych przeciwciał i powinnaś co 3 miesiące robić badania
      hormonów, bo przy takim poziomie przeciwciał wyniki będą się dość szybko pogarszać.

      Co do usg - dlaczego nic nie widać. U mnie pierwsze zmiany w tarczycy w badaniu
      usg-
      • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 19:38
        Witaj. Dzisiaj zrobiłam nowe badania oto wyniki:
        FT3 2,16 - norma 1,45-3,48
        FT4 1,26 - norma 0,71-1,85
        TSH 1,126 - norma 0,490-4,670
        Dostałam dziś od endo skierowanie na jakieś specjalne USG aby zobaczyć czy nie
        są to początki Hashimoto.
        Objawy mam typowe: wypadanie włosów, senność, depresja, szybkie męczenie się,
        brak koncentracji, słaba pamięć, czasami coś czuję że mi przeszkadza w gardle,
        przy przełykaniu, z wagą problemów nie mam.
        Zrobię to USG i zobaczymy co mi wyjdzie. pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.
      • coline_r Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 19:43
        Tu jest np artykul w ktorym mowa ze jesli jest stwierdzone Helico.
        nalezy go usunac gdyz wtedy zmniejsza sie anty-Tpo.

        Link: jcem.endojournals.org/cgi/reprint/91/1/176.pdf

        Smiac do lez mozna ale majac wiedze!

        Pozdrawiam.

        c.

        PS Jesli sie dobrze wczytacie w podany link to wyraznie jest tam
        napisane ze Hashimoto moze byc na tle bakteryjnym, wirusowym, nie
        tylko genetycznym.
        Dlatego nie nalezy sie wysmiewac ani lekcewazyc infekcji tylko ich
        sie skutecznie pozbywac, bo to moze tarczyce wspomoc.
        Autorka watku wpisala ze usg ma prawidlowe..jesli tarczyca juz
        ulegla zmniejszeniu u niej to juz nie odrosnie, niestety, i
        wczesniej czy pozniej bedzie trzeba brac euthyrox.

        PS2 Bardzo prosze zeby nie skreslac postow ktore wnosza jakas wiedze.
        Bo ja trace czas by podzieliec sie z kims tym co wyczytalam na temat
        powiazania helico. i hashimoto a wy nie szanujecie mojego czasu! To
        jest obrazliwe.
        • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 20:08
          Hej...hm, szkoda tylko że to jest po angielsku, bo nie znam go za dobrze.Na
          razie biorę leki na helico ale czuję się po nich okropnie, jest mi jakoś tak
          ciężko na żołądku i czuję takie ssanie , niby jestem głodna, ale nie mogę jeść.
          Powiedz mi jeszcze jedno o co tu chodzi z tym skreślaniem postów? bo jestem tu
          nowa i nie bardzo wiem o co chodzi? Bynajmniej ja nic nie skreślam. pozdrawiam
          • coline_r Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 20:19
            Wiesz co to jest tak ,ze u jednych Hashimoto jest na tle genetycznym
            a u innych wirusowym lub bakteryjnym i jak tylko stwierdzi sie
            obecnosci bakterii lub wirusow w organizmie to trzeba szybko je
            zwalczac by uratowac tarczyce od zniszczenia.
            Dobrze ze stosujesz antybiotyk.
            To ze sie zle czujesz po nim to sygnalizuj lekarzowi, ja nie wiem
            jak sie unicestwia Helico.

            Helicobacter moze byc przyczyna Hashimoto. Co wiecej stwierdzono ze
            sekwencje aminokwasow bakterii Borelia sa identyczne z receptorem
            anty-Tpo! i osoby chorujace na Hasimoto powinny miec robione testy
            na Borelie by wykluczyc ta bakterie jako przyczyne Hashi. Ludzie
            ktorzy uwazaja ze cos w organizmie mozna rodzielic (ze Hashimoto to
            Hashimoto a Borelioza to Borelioza bardzo grubo sie myla! lub niech
            zajrza do artykulow na ten temat..troche sie zdziwia!)
            Mi sie tez wydawalo do niedawna ze Helicobacter to jakis tam
            Helicobacter w zoladku..ale moze on nabruzdzic i w tarczycy.


            Co do skreslania postow: kazde forum ma administratora i jak cos mu
            sie nie podoba to skresla post. Ja rozumiem skreslanie postow
            obrazliwych ale nie rozumiem kiedy ktos chce podzielic sie wiedza!
            Ja nie bede czytac ani pisac na tym forum jesli administrator
            skresli moj post jeszcze raz.
            • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 21:21
              Na tle genetycznym czyli dziedziczne? To u mnie chyba nie bo nikt tego w
              rodzinie nie miał, albo nie wie że ma? Raczej może na tle wirusowym lub
              bakteryjnym.
              Antybiotyki mam brać przez 7 dni. To dziwne bo niby nie mogę jeść ale jak zjem
              coś na siłe, to po jakimś czasie jest dobrze.
              testów na boreliozę nie miałam. Robiłam badania na celiakię przeciwciała przeciw
              endomysium IgG i IgA były negatywne, coś takiego HBS antygen - też ujemny,
              przeciwciała anty HCV - nie stwierdzono - te badania zleciła gastrolog.
              czytałam o boreliozie ale raczej nie mam takich objawów i ona chyba jest
              przenoszona przez kleszcze. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie informacje.
              • aleksandra_01 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 21:53
                no i brawo colline namieszała !

                do kropka1204

                ten fragment o Boreliozie nie był w ogóle skierowany do Ciebie,
                więc nie czytaj tego jako sugestii że masz Boreliozę
                i nie doszukuj się jej objawów.
                ja tez nie mam w rodzinie nikogo z jakimikolwiek chorobami
                tarczycy więc to chyba nie jest takie proste i jeszcze dużo
                o tej chorobie nie wiadomo.

                a.
                • alicjatoja Re: Wysokie TPO a TSH w normie 20.05.09, 22:02
                  Hmmm,,,mam to samo co Ty, czyli podwyzszone anty-tpo ale mniej niz
                  Ty, hormony mam w normach,a usg nie wymika ze mam hashi, z biospji
                  takze nie wynika hashi..mam 2 male guzki jeden 8 mm a drugi chyba 6
                  mm,a włosy od 2 lat leca tragicznie,,,,no i mam
                  helicobacter.wczesniej bralam antybiotyk na helicobacter ale
                  niestety znów mam te bakterie, ciezxko jest sie pozbyc je,
                  powracaja. mnie tez lekarz sasugerował to wypadanie ze moze miec
                  wpływ helocobacter.....dzis nie mam juz zcasu, ale jutro napisze do
                  Ciebie na maila.
                  • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 10:20
                    Witam. Mam do Ciebie pytanie. jak przyjmujesz leki na helicobacter? Bo ja na
                    czczo biorę lek osłonowy na zołądek, a pózniej po posiłku antybiotyki, ale
                    czytałam ze niektórzy nie biorą tej osłony na żołądek bo antybiotyki nie
                    działają tak dobrze? i czy antybiotyki trzeba też brać na czczo? pozdrawiam
      • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 18:57
        PS. co do tych helicobacter pylori - i wpływu na tpo - to uśmiałam się do łez.
        > To sa 2 rózne rzeczy nie mające ze sobą nic wspólnego. Poczytaj o przeciwciałac

        Witaj. Zamieszczę tu link do strony. Myśle że coline_r miała rację, jeśli chodzi
        o związek helicobacter pylori i hashimoto


        www.czytelniamedyczna.pl/postepy_nauk_medycznych-140
    • agusia7124 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 12:03
      Witam.Kropka u mnie też wszystko jest dziwne!Dwa lata temu A-tpo wynosiło u mnie
      3600(norma do 60),tsh 1,3 i ft3,ft4 pośrodku normy.Dwóch radiologów
      stwierdziło,że nie widzą żadnego stanu zapalnego,choć tarczyca powiększona.Mimo
      moich dolegliwości(takie jak przy niedoczynności)dwóch lekarzy endokrynologów
      stwierdziło,że wszystko ok i nie będą mnie leczyć,gdyż cały czas hormony
      ok,wręcz tsh cały czas spada(teraz1,03).Natomiast mam cały czas problemy z
      gardłem i w wymazie wyszedł mi gronkowiec złocisty i candida.Po braniu
      antybiotyków na gardło nagle przeciwciała spadły mi o ponad połowę.Teraz mam
      516(notma do 20).Czy to przypadek ,czy te bakterie powodują te
      przeciwciała????Już nic nie wiem....Fakt ,iż 18 lat temu miałam poporodowe
      zapalenie tarczycy,gdzie po wyleczeniu miałam spokój.Nie wiem co o tym myśleć?
      • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 12:33
        Witaj. No Twoje A-tpo było strasznie wysokie. Jakie leki brałaś na gardło czy to
        były leki przeciwgrzybiczne (candidia) i gdzie ją miałaś właśnie w gardle? ten
        gronkowiec i candidia wyszły Ci tylko z tego wymazu? czy były określone jakieś
        ilości. I czy na podstawie tylko tego wymazu dostałaś antybiotyki? Możesz
        napisać jakie brałaś i jak długo? Też kiedyś myślałam o tej candidi bo na jakimś
        forum o grzybicy układu pokarmowego, dziewczynom też wypadały włosy. Ale one
        pisały o jakims badaniu żywej kropli krwi. Ale wymaz z gardła to chyba w każdym
        laboratorium przyszpitalnym powinni zrobic. muszę o tym pomyśleć. pozdrawiam
        • agusia7124 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 13:19
          Powiem tak:dwa razy robiłam wymaz i dwa razy powtórzyły się te bakterie i
          grzyby.Brałam dwie kuracje antybiotykowe.Pół roku było dobrze i znowu wyszło to
          samo.Laryngolog stwierdzł,że cały czas mam bardzo brzydkie gardło i poradził mi
          abym usunęła migdały.Od dzieciństwa miałam problemy z gardłem i migdałami.trzy
          lata temu przechodziłam rózne sytuacje stresowe i wówczas wszelkie bakterie
          zaczęły mnie atakować.Włosy,problemy jelitowe,skóra(pokrzywki)itd.Zaznaczam,że
          nie jestem lekarzem i nie twierdze,że mam racje-opowiadam o swoim
          przypadkusmileJeżeli chodzi o włosy to też powiem Ci ciekawostkę.Gdy wszyscy
          lekarze rozkładali ręce,spróbowałam medycyny niekonwencjonalnej.Zaczęłam brać
          srebro koloidalne(na różne bakterie ,grzyby i gronkowce)przez pół roku i jedynie
          po tym po dwóch miesiącach przestały wypadać mi włosy i poczułam się
          lepiej.Niestety nie byłam konsekwenta i nie brałam dalej i wszystko wróciłosadA
          jeżeli chodzi o tarczyce to naprawdę wszystkie wyniki mam idealne,prócz atpo.A
          byłam naprawdę u super radiologa,który mi powiedział,że nie widzi żadnego
          zapalenia ani guzków.Wyniki z morfologii też ok.Więc co jest grane?
          • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 13:46
            ja też zawsze miałam problemy z migdałami. Wystarczyło że lekko mnie obwiało,
            czy nawet wypiłam jakiś napój w temperaturze pokojowej od razu migdały mi się
            powiększały, były stany ropne i nie mogłam przełykać. Dlatego lekarz zalecił mi
            ich usunięcie. miałam je usuwane jakies 15 lat temu. Teraz jest spokój, ale
            bardzo musze uważać na gardlo i pić tylko ciepłe napoje.
            Właśnie te sytuacje stresowe. ja też dwa lata temu to przechodziłam i to może
            być prawda, że wtedy organizm jest osłabiony i różne bakterie i wirusy mają pole
            do popisu.
            A Tobie też wypadają włosy? Też kupiłam sobie to srebro. Ale chyba przesadziłam.
            Bo przez dwa dni brałam srebro, tran i siemie lniane. wszystko na włosy. I tak
            zaczął boleć mnie brzuch, coś strasznego. Zrobiłam sobie badania na wątrobę i
            wyszło ALAT 83 (norma 0-34) ASPAT 31 (norma 0-31), bilirubina 1,41 (norma
            0,30-1,10). teraz już wszystko się uspokoiło. ale tak na prawdę nie wiem czy te
            wyniki tak podskoczyły przez ta moją "mieszankę".
            Brałaś to srebro pół roku to dość długo, bo tam chyba jest napisane że po 3
            miesiącach trzeba zrobić przerwę. Nie pamiętam dokładnie. Na razie biorę
            antybiotyki na helicobacter, ale jak skończe to może wróce do srebra.
            Ja też już nie wiem co jest grane. U mnie w morfologii niektóre parametry miałam
            poza normą ale lekarze nigdy do tego nie przywiązywali wagi. Mówili że
            przekroczenia są małe. Ale z nimi to nigdy nic nie wiadomo. jak tu dziewczyny
            piszą w normie nie zawsze znaczy w normie, bo te normy są dla wszystkich a każdy
            jest w innym wieku. I to może mieć znaczenie. Jutro idę na USG, nie wiem czy
            mnie przyjmie bo bez rejestracji, terminy są dopiero na czerwca, ale będę
            próbowac. Pozdrawiam
            • agusia7124 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 14:26
              Powiem tak kropko,nic mi nie było po srebrze(ale piłam tylko srebro).Jak
              napisałam biorąc go przestały mi wypadać włosy.Teraz niestety masakra...No i
              znowu rózne infekcje-gardła,pęcherza itp.Ale ten spadek ponad dwukrotny atpo po
              leczeniu gardła zaskoczył mnie.Spróbuj zrobić wymaz z gardła(nie migdałów-bo ich
              nie masz)zobaczysz co Ci wyjdzie.Tylko zrób to w dobrym labolatorium!!!Skórę mam
              bardzo suchą,wręcz mi się łuszczy.Ostatno dostałam pokrzywki na całych plecach-a
              zaznaczam ,że żadnej alergii nie mam!Przecież od taeczycy nie dostaje się
              pokrzywki.Jak będziesz miała jakieś pytania to odpowiem.Jak chcesz napisz na
              moją pocztę agusia7124@wp.pl pozdrawiam
            • agusia7124 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 16:25
              Chciałam jeszcze zaznaczyć ,iż przed leczeniem grnkowca bardzo bolały mnie
              stawy,dwa razy miałam zapalenie stawu barkowego.Myślałam,że to też od
              tarczycy,lecz po wizycie u reumatologa i dokładnych wynikach badań
              wyszło(m.in.czynnika reumatoidalnego itd.),że moje zapalenia wywołane były
              bakteriami.Muszę dodać,iż od leczenia gronkowca,objawy stawowe ustąpiłysmileCzyli
              nie było to związane z tarczycą ani wysokimi atpo.Czytałam wypowiedzi niektórych
              osób.Wierzcie,że dobrze wymieniać się swoimi doświadczeniami.Każdy jest inny a
              choroby z autoagresji są nie do końca zbadane przez najlepszych specjalistów na
              całym świecie.Więc nie możecie twierdzić ,iż ktoś napewno nie ma racji.Ja piszę
              o swoich doświadczeniach w walce z chorobą....nie do końca jasną...
              • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 16:49
                Ja też od około dwóch lat mam problemy może nie ze stawami ale z kręgosłupem,
                jak sie później okazało mam przepuklinę międzykręgową i obecnie czekam na
                operację. Ale czy ona mogłaby powstać od zakażenia bakteriami czy wirusami? Nie
                mam pojęcia. Moja mama ma reumatoidalne zapalenie stawów, (a to chyba jest
                choroba z autoagresji) ale ta choroba ujawniła się dopiero 4 lata temu. Bierze
                metotreksat i czuje się świetnie.
    • madziulaw Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 17:34
      Dziewczyny - tak was czytam i czytam i myślę sobie, że jeszcze długo będziecie
      bujać się ze swoim dolegliwościami. I helicobacter wyleczycie i gronkowiec - a
      włosy będą lecieć i lecieć. Ale jak macie ich dużo to spoko....))):::

      Artykuł o Hp przeczytałam z ciekawością i cóż - zawiodłam się. Eureki autorzy
      badań nie odkryli. A myslałam że to rzeczywiście jakaś rewelacja. Każdy kto
      studiuje to forum oraz z własnego doświadczenia wie, ze choroby
      autoimmunologiczne tarczycy,a więc toczący się stan zapalny w organizmie
      ---powodują, ze jesteśmy nadzwyczaj podatni na wszelkie infekcje. A każda z
      kolei infekcja powoduje dodatkowe OSŁABIENIE organizmu co skutkuje wzmożnieniem
      procesu chorobowego w tarczycy - stąd rosnące/ spadające przeciwciała.

      Jestem pewna, że gdyby ktos zrobił badania chorym na hashi - przed, w trakcie i
      po --JAKIEJKOLWIEK cięższej/ dłuższej infekcji ---wyniki moim zdaniem wyszłyby
      te same co w artykule o Hp.

      Pytanie - o ile spadają przeciwciała po wyleczeniu danej infekcji - czy jest to
      na tyle znaczący spadek, ze można powiedzieć, ze ktoś wyzdrowiał (osobiście nie
      natknęłam się w literaturze na taki przypadek, łącznie z przypadkiem Agnes, jak
      również Artykuł nie dowodzi tego).

      Kazdy z nas - chorych na hashi - kto bada swoje przeciwciala - obserwuje a to
      przyrost a to spadek, często znaczący. Ale prawdą jest również, że wiekszość z
      nas nawet nie musi sie badać, zeby to stwierdzić, bo to czujemy.Wiemy kiedy jest
      jest rzut choroby i kiedy ustepuje.

      Dopiero w zaawansowanym stadium choroby (gdzie jest rzut za rzutem) poziom
      przeciwciał jest w miare stały lub z tendencją rosnącą.

      Powiem wam jeszcze więcej Dziewczyny - ja z takimi wynikami hormonów jak wy
      macie (czyli pozornie ok), z usg w miarę ok, ale i z podobnymi objawami (w tym
      silnymi -skórnymi- puchłam na twarzy) trafilam do endo, która zaaplikowała
      jednak leczenie. Z tym, ze ja przeciwciała mam raczej niskie, co dodatkowo
      utrudniało rozpoznanie w moim przypadku.

      Dzieki leczeniu alergie ustąpiły (przestałam np. puchnąć na twarzy co było niby
      od alergii), i masę innych problemów również (w tym znacząco-notoryczne
      bole/stany zapalne gardła - na co narzeka 90% osob z chorobą hashimoto- tak a
      propos).

      Polecam wizytę u dr Stefanowskiej. Ona jako jedyny endo (w W-wie
      przynajmniej)zdiagnozuje was właściwie (jest b. dobrym diagnostykiem). Terminy
      oczekiwania długie, ale warto do niej pouczęszczać przynajmniej na początku, aby
      dowiedzieć
      się na czym się stoi.

      Pozdrawiam. Zamęczyłam was, ale już daje wam spokój. Sorry jeszcze raz za ironię
      (a propos włosów)- życzę Wam przecież wszystkiego dobrego i pokonania problemów...



      • agusia7124 Do Madziulaw 21.05.09, 18:09
        Ok,ja staram się wszystkich wysłuchaćsmilePojadę nawet do Warszawy,gdy Twoja(Madzilaw)lekarka podpisze się pod tym,że same wysokie atpo daje takie objawy jak przy niedoczynności.Jeszcze raz podam Ci wyniki.Ja jestem z Wrocławia,konsultowałam się z najlepszymi prof.tej dziedziny i wyrażnie powiedziały,że przeciwciała nie dają żadnych objawów ,jedynie hormony(jeżeli nie są w normie)To co ?Większośc lekarzy którzy tak twierdzą to konowały????Pojadę do tej pani doktor do Warszawy,ale gdy wyrażnie powie,że mogę przyjechać,że te wszystkie objawy niedoczynności wynikają z tych przeciwciał!!!Moje wyniki Utrzymujące się od ponad dwóch lat:tsh 1,3 ft3-5,51(3,5-6,5) ft4(15,99(11,5-22,7).Jedynie tarczyca powiększona(36ml objętość),Ale tak już mam od kilkunastu lat ,gdy miałam nadczynność.Nie jesteśmy tu od tego,żeby się spierać tylko sobie pomóc.
        • madziulaw Re: Do Madziulaw 21.05.09, 18:43
          Co do profesorów - to mam NAJGORSZE doswiadczenia. Omijam z daleka...Własnie
          słynny profesor z Warszawy mnie nie umiał zdiagnozować ( a slawa to jest - oj
          sława) i wszystkie późniejsze problemy zawdzięczam jemu.
          Od kolejnego słynnego warszawskiego profesora uciekła moja koleżanka do
          Stefanowskiej - i wreszcie odżyła.
          Ja u kolejnej słynnej pani profesor (że też rozumu się nie nauczyłam, szkoda 120
          zł) diagnozowałam swojego syna, która to pani zaleciła dziecku JOD, z wiedzą że
          matka ma hashimoto. Moja endo podarła receptę na moich oczach. ...

          Sorry,ale większośc tych Państwa z tytułami ma wiedzę przedpotopową. Zupełnie
          nie wiedza co robić z takimi przypadkami jak twój np, czy mój. Bo żeby to
          wiedzieć, to trzeba być na bieżąco, ale to wymaga trudu i ciągłego uczenia się.

          "Pojadę do tej pani doktor do Warszawy,ale gdy wyrażnie powie,że mogę
          przyjechać,że te wszystkie objawy niedoczynności wynikają z tych
          przeciwciał!!!Moje wyniki Utrzymujące się od ponad dwóch lat:tsh 1,3
          ft3-5,51(3,5-6,5) ft4(15,99(11,5-22,7)."
          -----sluchaj Aga - ale właśnie nikt ciebie nie zmusza, a już na pewno Pani
          Doktor nie będzie cię zachęcać do wizyty przecież. Nie znam dobrego diagnostyka
          z twojego terenu, ale moze ktoś ci kogoś blizej poleci.

          Ja z wypadaniem włosów spotkałam się w przypadku mojej Mamy - tez chorej na
          hashi. Tez wypadały jej w dużych ilościach -latami. Latami była tez
          nierozpoznana. Okazało sie jednak, ze przyczyną było hashimoto, bo po podjęciu
          leczenia problem zniknął całkowicie.

          Dodam, ze moja Mama ma tendencję do bardzo wysokich przeciwciał.
          Ja mam niskie przeciwciała- i od razu mowię, ze ja z włosami problemu nie mam..
          Moim zdaniem stwierdzenie, ze "przeciwciała nie dają żadnych objawów" jest
          kłamliwe, bo jest w necie trochę artykułów medycznych mówiących min. o tym, że
          wysokie ich miano może wpływać min. na skłonność do poronień, może mieć wpływ na
          trudności z zajściem w ciążę. Ja z doświadczenia rodzinnego piszę, ze mogą
          wypadać włosy.

          Tak więc, wiesz, podsumowując ---tytul profesor, ze zrozumiałych względów
          --budzi we mnie skrajną nieufność.

          Nie jesteśmy tu od tego,żeby się spierać tylko sobie pomóc.-----
          ------właśnie tez tak uwazam i tracę czas przy komputerze, bo chcę ci
          pomóc....ale już koniec. pa. pozdrawiam


          • agusia7124 Re: Do Madziulaw 21.05.09, 21:30
            Fakt faktem ja też już jestem zrezygnowana od prawie 3 lat.Może uda Ci się mi pomóc?Trzy lata temu zaczęłam się żle czuć,zrobiłam badania.Wtedy atpo wynosiło 128(norma do 20).Hormony tarczycy zawsze mam w normie(ok 1).Jednak zastanawia mnie usg(a mój radiolog naprawdę jest super),które nie wykazuje żadnego stanu zapalnego.Jedynie:prawy płat tarczycy obj:14,5ml ,lewy 20ml .Tarczyca powiększona o pstrej,nieznacznie obniżonej echogeniczności miąższu.18 lat temy przechodziłam graves-badova.Moja mama choruje na miastenie(autoagresja).Moje objawy to:wypadanie włosów.Sucha łuszcząca się wszędzie skóra(pokrzywki).Mam dermografizm skóry(czerwony).Bóle mięśni,kołatanie serca(nietolerancja ciepła).Przytyłam 15 kg.Robiłam sobie krzywą cukrową-niby w normie,lecz glukoza po dwóch godz,jest większa niż po godzinie(dwa razy robiłam wynik),zaparcia,przelewanie i burczenie w jelitach,deprecha,no i najgorsze noce-zrywanie się itp.Rano wstaje zmęczona,opuchnięta.A endo wysyłają mnie do psychologa i na tym koniec.Wyniki z krwi(ogólne)mam dobre,boreliozy nie mam.Byłabym Ci wdzięczna jak byś spytała swojej lekarki,co ona by ze mną zrobiła?Chyba ,że ktoś zna dobrą endo z okolic Wrocławia.Pozdrawiam.Miewam również nieuzasadnione lęki,pocą mi się ręce9i nie tylko hehe)Czasami mam wrażenie jakbym miała naprzemiennie nadczynność(rzadziej)i niedoczynność
            • madziulaw Re: Do Madziulaw 21.05.09, 21:59
              Agusiu, ale NIEZNACZNIE OBNIŻONA ECHOGENICZNOŚĆ oznacza własnie ze tarczyca jest
              chora. Normalnie tarczyca powinna być echogeniczna.

              Masz więc 2 objawy autoimmunologicznego zap tarczycy - przeciwciala i obniżoną
              echogeniczność.
              Twoje objawy wskazują na niedoczynność, ale należy pamiętać, ze hashimoto moze
              przebiegać CHWILAMI z nadczynnością - na poczatku choroby (który masz już za
              sobą) lub przy rzutach choroby.

              Piszesz, ze przechodziłaś basedowa. Z tego przecież nie da się wyleczyć. Wydaje
              mi się, ze gdzieś czytałam, nie wiem czy Tess lub Rosteda o tym nie pisały, że
              basedow może przejść w hashimoto, ale trzebaby to sprawdzić. Czy robialś
              kiedykolwiek przeciwciała TRAB?

              Słuchaj Agusiu - ty bezwzględnie potrzebujesz mądrego diagnosty endokrynologa,
              bo ewiedentnie dziewczyno cierpisz na chorą tarczycę, a kłopoty skórne, waga,
              cukier, kłopoty z sercem - jest tego efektem. I Tess i Rosteda ogarniają temat
              basedowa - załóż odrębny watek z pytaniami - opisz swoją historie (począwszy od
              tego basedowa) + podaj wyniki + opis usg, i 2gi watek o lekarza z Wroclawia.

              Moja lekarka każe ci po prostu przyjechać.

              pa
              • agusia7124 Re: Do Madziulaw 21.05.09, 22:06
                Wiesz Madziulaw,lekarz niby stwierdził,że to Basedov(nie wiem po czym).Z oczami nic nie miałam,jedynie duża nadczynnośc.Czytając wszystkie informacje wydaje mi się,że to było poporodowe zapalenie tarczycysad
                • madziulaw Re: Do Madziulaw - MOJE USG 21.05.09, 22:41
                  Pierwsze usg jakie zrobiłam gdzieś 1 - 2 lata po pierwszych ostrych objawach
                  choroby + badania hormonów - nic nie wykazały. Były ok. Według obecnej mojej
                  lekarki biopsja guzków jaką wtedy zrobiłam, wskazywala na hashi.
                  Prowadzący mnie wowczas słynny profesor nie wyciągnąl żadnych wniosków z wyniku
                  biopsji (zreszta 2ga Pani Profesorka rownież)--kazal rodzić dzieci, bo tarczyca
                  zdrowa, tylko te guzki niepotrzebne są. Po urodzeniu dziecka kazal mi się
                  zglosic na operację (wycięcie) tarczycy (!!!!!co jak wiemy przy hashi jest super
                  bzdurą, bo ona sama się zjada). Aha - i żeby bylo śmieszniej - nigdy nie zlecił
                  badania przeciwciał, choć prowadzil wówczas moją ciotkę i Mamę chore na
                  hashimoto (i wiedzial o tym). .... No i co tu napisać dobrego o tym lekarzu i o
                  wszystkich profesorach.

                  A że była to sława, to zaszlam w te ciąże, jak sugerował, i byłam bliska jej
                  poronieniu (przez tarczycę jak sadzę). Tak więc wiele mu zawdzięczam przeżyć....


                  Pierwsze zmiany w usg (lekko obniżona echogeniczność w górnej części prawego
                  płata) wyszły mi jakieś 5-7 lat od tego usg, co to było w porządku,czyli w sumie
                  7-9 lat od wystąpienia 1wszych objawow. Żaden lekarz nie chciał mnie leczyć,
                  dopiero Stefanowska z mety zaaplikowała leczenie, podejmując trafną diagnozę,
                  którą potwierdza czas.
                  Dzisiaj usg wykazuje już liczne zmiany - rozsiane ogniska zapalne- w całej
                  tarczycy, a dodam, że ja przeciwciała rzadko miewam podwyższone. Max poziom TPG
                  jaki osiągnęłam do tej pory to 75 (norma do 45).

                  pa

                  ps. wydaje mi się Agusiu,m ze w tym wątku kt założyłaś powinnaś opisać Tess i
                  Rostedzie swoją historię składnie, w jednej "opowieści" bo wiedza na twoj temat
                  w tym wątku strasznie porozrzucana i chaotyczna jest. Ciężko to złożyć w całość.



      • agusia7124 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 18:17
        Przed chwilą zrobiłam tes na helico-oczywiście dodatnisadA jeżeli chodzi o włosy(madziulaw)to tak jak wcześniej napisałam,że biorąc srebro koloidalne nie wychodziły mi.Lekarka powiedziała mi jedynie,że te atpo powodują przedwczesne siwienie....no i ostatnio rzeczywiście znacznie posiwiałam)
      • coline_r Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 23:23
        > Jestem pewna, że gdyby ktos zrobił badania chorym na hashi -
        > przed, w trakcie i
        > po --JAKIEJKOLWIEK cięższej/ dłuższej infekcji ---wyniki moim
        >zdaniem wyszłyby te same co w artykule o Hp.

        Usmiecham sie trochesmile
        Zgadza sie ,ze infekcje oslabiaja tarczyce bo ja omylkowo zrobilam
        badania hormonow tarczycy w czasie grypy, wiec to sprawdzilam na
        wlasnej skorze.
        Z tym ze z malym "ale": nie ze wszystkim infekcjami organizm radzi
        sobie sam! Z bakteriami Hp i Bb nie jest w stanie poradzic sobie bez
        bardzo silnej dawki lekow kombinowanych, ktorych przy zwyklych
        infekcjach sie nie stosuje.
    • sanpja Re: Wysokie TPO a TSH w normie 21.05.09, 23:11
      Czy to ty zadawałaś to pytanie na commed.pl? Odpowiedziałabym Ci żebyś przyszła
      tu, ale mnie stamtąd wywalili smileBo ośmieliłam się doradzić komuś że Ft4 i Ft3 w
      dolnej granicy normy przy wszystkich objawach niedoczynności mogą świadczyć o
      niedoczynności pomimo ładnego TSH.
      Dobrze, że sama to forum znalazłaś smile
    • kropka1204 Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 15:32
      witam. Dzisiaj byłam na USG u "prawdziwego" radiologa.
      To opis badania
      Płat prawy 20x18x53mm
      Płat lewy 16x18x65mm
      nie wiem dlaczego pół roku temu była ona mniejsza o wiele mniejsza średnio
      15x16x41mm? Po prostu poprzedni radiolog do d....

      Tarczyca symetryczna, niepowiększona o ziarnistej, niejednorodnej echostrukturze
      z dość licznymi rozsianymi hypoechogenicznymi obszarami o wielkości 2-4mm
      najprawdopodobniej o charakterze nacieków zapalnych.
      W biegunie dolnym płata lewego widoczny gładkościenny hyperechogeniczny guzek o
      wielkości 12x9x7 mm z hypoechogeniczną otoczką "halo"
      Poniżej dolnych biegunów obu płatów drobne niepodejrzane odczynowe węzły chłonne
      wielkości do 6x3mm
      Wbadaniu color i power-doppler miąższ tarczycy bogato unaczyniony ze wzmożonym
      przepływem. prędkości maksymalne w tt. tarczycowych do 0,61 m/s (co może
      świadczyć o zapaleniu o typie autoimmunologicznym)

      Sam radiolog mówił że to świadczy o hashimoto.
      Może w końcu znalazłam przyczynę wypadania włosów. Tylko czy jest możliwe
      zatrzymanie tego wypadania?
      Dziewczyny proszę pomóżcie. Czy należy coś brać? Do endokrynologa idę dopiero w
      środę. Pozdrawiam
        • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 16:17
          No widzę sad na początku to nawet się ucieszyłam (że może w końcu znalazłam
          przyczynę wypadania włosów) ale teraz zaczynam się martwić. Bo jeśli moje
          horomony tarczycy THS, FT3, FT4 są niby w "normie" a ja zacznę brać sztuczne
          hormony to czy one nie spowodują podwyższenia moich hormonów? Pewnie tak. Ale
          najważniejsze żeby mi włosy nie wypadały. A czy Ty też masz hashimoto? i czy
          wypadały Ci włosy? pozdrawiam i dziękuję.
          • aleksandra_01 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 16:58
            > horomony tarczycy THS, FT3, FT4 są niby w "normie" a ja zacznę brać sztuczne
            > hormony to czy one nie spowodują podwyższenia moich hormonów?

            i właśnie o to chodzi żeby podwyższały. U osoby z hashimoto
            hormony ft3 i ft4 powinny być na górnej granicy normy.

            moje hormony tez były w normie jak zaczynałam leczenie.

            włosy wypadały, teraz chyba wypadają mniej, na pewno
            dużo włosów mi odrasta, widać to i sa grubsze i mocniejsze.
            obce osoby mówią mi "jakie ma pani piękne włosy"
            może te stare włosy muszą wypaść do końca - linieje big_grin
            nie wiem czy bardziej od hormonów czy od zastrzyków z b12
            te włosy się poprawiły pewnie od jednego i drugiego.

            a.
              • aleksandra_01 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 18:25
                oj ferrytyne mam złą niestety i nie wiem co z nią zrobić.

                22.11.2008
                ferrytyna 18,83 [15 - 250] 1,6 %


                zaczęłam brać sorbifer durules na własną odpowiedzialność


                06.05.2009
                ferrytyna 45 [15 - 250] 13%\


                strasznie wolno mi się to uzupełnia.

                a.
                • terminatrix Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 18:40
                  a ile bierzesz tych tabletek? może za mało?
                  docs.google.com/Doc?id=dfsrkn8m_0c8mt6zjm
                  wg tego artykułu powinnaś brać 2 tabl, a jak miałaś poniżej 30 to
                  nawet 3
                  może powinnaś spróbować innego preparatu? ja wolę ferrum lek -2 tabl
                  (mam fertytyne 46,8), ma taką samą dawkę żelaza (100mg w 1 tabl)jak
                  SD, ale lepszy dla żołądka no i wg ulotki inne związki obecne w
                  żołądku nie obniżają jego wchłanialności jak to sie dzieje w
                  przypadku innych preparatów, bo to jest żelazo na innym stopniu
                  utlenienia
                  • aleksandra_01 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 19:28
                    brałam po 2 tabletki, ale teraz będę brać więcej.
                    nie miałam żadnych nieprzyjemnych objawów po Sorbiferze.
                    jedyny problem to jak zdobyć to żelazo skoro wiem
                    (bo próbowałam) że nie dostanę recepty od rodzinnego.
                    a jednak te 50 tabletek Sorbiferu, biorąc po 3 dziennie
                    starczy mi na pół miesiąca. Strasznie to frustrujące
                    wypraszanie w aptece żelaza na receptę bez recepty,
                    I to coś co mi jest na prawdę potrzebne. Z resztą nie wiem
                    ile jeszcze razy uda mi się tak kupić.

                    a recepty nie dostanę bo mam dobrą morfologie:
                    hemoglobina 14.1 (12.0-16.0)
                    hematokryt 40.4 (35-47.0)
                    mcv 83 (80.0-96.0)
                    mch 29 (27.0-34.0)
                    mchc 34.9 (31.0-37.0)
                    rdw 12.7 (11.5-14.5)
                    erytrocyty 4.87 (4.0-5.0)

                    nie wiem czemu ale od kilku lat mam zawsze erytrocyty
                    na granicy górnej normy, raz były nawet ciut ponad normę
                    i płytki krwi też zawsze wysokie.

                    żelazo też mam ładne więc nie ma podstaw do recepty.

                    żelazo 117 (49-151)

                    a skierowanie do hematologa dostałam tylko ze względu na
                    problemy z niskim b12. ahhhhhh......

                    a.
            • kropka1204 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 17:21

              > i właśnie o to chodzi żeby podwyższały. U osoby z hashimoto
              > hormony ft3 i ft4 powinny być na górnej granicy normy.

              rozumiem smile

              > włosy wypadały, teraz chyba wypadają mniej, na pewno

              A po jakim czasie od brania leków zauważyłaś ze włosy mniej wypadają. To "chyba"
              mnie trochę niepokoi...Bo mnie wypadają od roku i są już strasznie przerzedzone,
              Chociaż inni "niby" tego nie zauważają, bo potrafię je sobie tak "zrobić" żeby
              nie było widać, ale jest coraz trudniej. Dlatego tak już bym chciała żeby nie
              wypadały....

              > może te stare włosy muszą wypaść do końca - linieje big_grin
              NIE oby nie...mam nadzieję że nie wypadną, lubie je smile

              Pozdrawiam i dzięki Wam wszystkim za cierpliwość w odpowiadaniu na te wszystkie
              nasze "upierdliwe" pytania
              • aleksandra_01 Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 18:18
                > A po jakim czasie od brania leków zauważyłaś ze włosy mniej wypadają. To "chyba
                > "

                gdzieś po pół roku, mając hormony ft3 i ft4 wysokie koło 100%
                chociaż to indywidualna kwestia, na jakim poziomie ktoś się
                dobrze czuje.

                a.
              • terminatrix Re: Wysokie TPO a TSH w normie 22.05.09, 18:52
                Kropko, całkiem możliwe że z powodu niskiej ferrytyny CI te włosy
                wypadają, z tego co wiem trzeba mieć poziom min 40 żeby przestały
                wypadać, oczywiście pod warunkiem że coś jeszcze za tym nie stoi
                mi sie wydaje że na pewno zawsze jest parę przyczyn, że włosy lecą i
                dopóki nie nałoży się kolejna przyczyna to te włosy jakoś są a potem
                nagle wszystko zaczyna sie walić tak jak tamta hala w katowicach,
                bo... śnieg na nią spadł... sorry za dygresję
                ja mam ferrytyny 47 i mam nadzieje że dalej rośnie i ostatnio troche
                lepiej z moimi włosiętami, oby to było to..
                • coline_r usg 23.05.09, 16:31
                  Kropka, nie przemuj sie ,ze wczesniej mialas mniejsza tarczyce niz
                  teraz. Bylas w ciazy? np w ciazy tarczyca sie powieksza i po
                  urodzeniu dziecka [do 12 miesiecy po porodzie] zmniejsza sie. To
                  samo w czasie miesiaczki: nie robi sie usg w czasie miesiaczki gdyz
                  organ ten powieksza sie w tym czasie.
                  No i radiolodzy czasem sie tez myla. Wiec wez to pod uwage.

                  Pzdr.
                  • replica1 Re: usg 23.05.09, 19:03
                    Owszem, radiolodzy też się mylą, ale lektura forum świadczy o tym, że raczej w
                    drugą stronę, tzn. zdarza się, że nie rozpoznają choroby. Ja akurat trafiłam na
                    dobrego specjalistę, w opisie: "prawdopodobnie początki Hashimoto". Moja endo
                    była pod wrażeniem, wg. niej nie każdy radiolog potrafiłby postawić tak dobrą
                    diagnozę. Co ciekawe, pierwsze objawy choroby pojawiły się u mnie kilkanaście
                    lat wcześniej, a w momencie robienia usg byłam w bardzo złym stanie, miałam
                    wszystkie możliwe objawy. A mimo to obraz usg nie był wcale tak jednoznaczny...
                    • kropka1204 Re: usg 23.05.09, 19:20
                      Witam
                      > Owszem, radiolodzy też się mylą, ale lektura forum świadczy o tym, że raczej w
                      > drugą stronę, tzn. zdarza się, że nie rozpoznają choroby

                      Mój poprzedni radiolog jak się teraz dowiedziałam był lekarzem innej
                      specjalności i się przekwalifikował. Więc na pewno nie rozpoznał absolutnie choroby.

                      > Ja akurat trafiłam na
                      > dobrego specjalistę, w opisie: "prawdopodobnie początki Hashimoto".

                      Ja dopiero teraz trafiłam na dobrego specjalistę. Powiedział że to są początki
                      hashimoto, ale w opisie wprost tego nie napisał.
                      Moje USG
                      Płat prawy 20x18x53mm
                      Płat lewy 16x18x65mm
                      Tarczyca symetryczna, niepowiększona o ziarnistej, niejednorodnej echostrukturze
                      z dość licznymi rozsianymi hypoechogenicznymi obszarami o wielkości 2-4mm
                      najprawdopodobniej o charakterze nacieków zapalnych.
                      W biegunie dolnym płata lewego widoczny gładkościenny hyperechogeniczny guzek o
                      wielkości 12x9x7 mm z hypoechogeniczną otoczką "halo"
                      Poniżej dolnych biegunów obu płatów drobne niepodejrzane odczynowe węzły chłonne
                      wielkości do 6x3mm
                      Wbadaniu color i power-doppler miąższ tarczycy bogato unaczyniony ze wzmożonym
                      przepływem. prędkości maksymalne w tt. tarczycowych do 0,61 m/s (co może
                      świadczyć o zapaleniu o typie autoimmunologicznym)

                      Może wprost nie napisał ale z opisu chyba jasno wynika że to
                      hashimoto. Tak myślę
                      • madziulaw Re: usg 23.05.09, 20:59
                        Może wprost nie napisał ale z opisu chyba jasno wynika że to
                        > hashimoto. Tak myślę


                        -----------JASNO WYNIKA, ŻE JASNIEJ NIE MOŻE. Gość opisał co widzi, a to co
                        widzi odpowiada chorobie autoimmunologicznej.
                        Widzisz Kropko. jestes blisko końca swoich problemów-pod warunkiem, ze trafisz
                        na endo - endo, a nie na pseudo endo.

                        Rety
                        • coline_r Re: usg - guzek 23.05.09, 22:35
                          Guzkiem sie Kropka nie martw bo u chorych na Hashimoto obszary
                          zapalne czesto sa skoncetrowane miejscowo ,tj tak ,ze w obrazie usg
                          wygladaja jak guzek a nim nie są.
                          Biopsja to wyjasnia.
                          • coline_r Re: usg - powiekszenie 23.05.09, 22:57
                            Jeszcze jedno: wg mnie masz powiekszoną tarczyce.
                            Bo z tego co ja czytalam powiekszona jest wtedy kiedy dlugosc
                            wykracza poza 5cm a u Ciebie oba platy sa dluzsze niz 5cm.
                            Powiekszenia nie okresla sie na podstawie objetosci tylko dlugosci
                            tego organu. Przynajmniej ja tak czytalam.

                            Pzdr.
    • kropka1204 Byłam u endokrynologa 25.05.09, 18:58
      Witajcie byłam dzisiaj u endo. Oczywiście powiedział że to hashimoto, no ale że
      moje hormony są w "normie" Co mnie zaraz wkurzyło i mówię mu czy nie powinny być
      w górnej granicy i tak dalej. A on nie że jest ok. To ja do niego już prawie ze
      łzami w oczach: tzn że nie dostanę nic żadnych leków i włosy będą mi wypadać
      dalej? Powiedział że przepisze mi euthyrox N25, no i przepisał. Mam brac przez 7
      dni połówkę a później przez dwa miesiące 1 tabletkę na czczo....hm nawet dzwonił
      do mojej dermatolog u której się leczyłam...no ale ona nic innego nie wymyśliła.
      Wyszłam i czuję jakiś niedosyt...nic nie wiem. Coś gadał o jakichś
      konstytucjonalnych podstawach tej choroby, ale za bardzo go nie zrozumiałam.
      Dziewczyny powiedzcie czy taka dawka wystarczy?
      to moje horomny
      FT3 2,16 - norma 1,45-3,48
      FT4 1,26 - norma 0,71-1,85
      TSH 1,126 - norma 0,490-4,670
      Jestem jakaś załamana sad Do innego endo nie mam czasu teraz iść bo
      prawdopodobnie w środe idę do szpitala na operację (nie na tarczycę). Pomocy!
      • madziulaw Re: Byłam u endokrynologa 25.05.09, 19:30
        No - to już dobrze - JESTEŚ ROZPOZNANA!!!
        Moim zdaniem zaaplikowal dobra dawkę - to jest poczatek leczenia, więc zaczyna
        sie od niższej dawki + masz tsh generalnie ładne, choć hormony ft sa niskie
        (następnym razem oblicz procentowo please..), ale dawka 25 powinno je uregulować
        na jakis czas. Kiedy kazal powtórzyć badania i kiedy następna wizyta? generalnie
        jest ok, jak dla mnie.

        Zrob ferrytynę jeszcze, bo jesli jest niska moze to skutkować równiez wypadaniem
        włosów. Jeśli ci wyjdzie cos koło 50 - łykaj prenatal classic. Ma dużo żelaza,
        wit z grupy B. Dużo z nas go tu łyka przy niskiej ferrytynie.

        Glowa do gory - będzie coraz lepiej

        • kropka1204 Byłam u endokrynologa 25.05.09, 20:17
          Hej.
          Dzięki uspokoiłaś mnie. Wyniki mam zrobić za 1,5 miesiąca no i wtedy też pewnie
          wizyta.
          Ferrytynę mam ok 32 a norma od 7-282. Kupię na pewno te tabletki. a one są na
          receptę? Bo mam sorbifer durules. Brałam je przez 5 miesięcy bo poprzednio
          miałam ferrytynę jeszcze niższą. Ale endokrynolog jak zobaczył że wynik żelaza
          się podniósł to powiedział żebym już nie brała, bo znów żelazo może być za
          wysokie a to podobno też nie dobrze. Chociaż ja już jemu za bardzo nie wierzę. I
          jeśli Ty tak mówisz to będę brała.
          Dzięki bardzo. Pozdrawiam
      • agusia7124 Re: Byłam u endokrynologa 25.05.09, 21:22
        Witaj KropeczkosmileWidzisz,ja wyniki mam bardzo do Ciebie podobne od dłuższego czasu.Też uprosiłam lekarke o leczenie i mam brać po pół tabletki 0,25 euthyr.Ale nie wiem czy go brać...bo jak się okazuje u mnie to nie tak prosta sprawa.Czytałaś jak napisała Rosteda do mnie?że po Basedovie raczej nie występuje Hashimoto.A ja chorowałam na Basedova.
        • kropka1204 Byłam u endokrynologa 25.05.09, 21:52
          Hej. Powiem Ci że ja to już nic nie wiem. Ci lekarze to jacyś niedouczeni są,
          Jeśli oni nie wiedzą to kto ma wiedzieć. takie fora jak to są bezcenne. Można
          się dowiedzieć o wiele więcej niż od lekarza. A lekarze to tylko rutynowo idą,
          mieści się coś w granicach normy więc wszystko OK. Nie ważne że jest blisko
          górnej czy dolnej. Dla nich jest wszystko w normie i nie ma dyskusji. Powinni
          wejść na to forum to by się o wiele więcej dowiedzieli....i na co im te
          studia....eh wkurzona jestem trochę. Trzeba im wszystko mówić i pokazywać
          palcem. Dzisiaj mój endo spojrzał na wynik USG i mówi że hashimoto ale hormony
          ok. A ja mówię ale tam jest guzek! On spojrzał na opis czyta czyta...no podobno
          to nie jest groźny guzek. No to ja na to a czy nie sądzi Pan że ta tarczyca jest
          powiększona? Mimo że radiolog napisał że nie powiększona?spojrzał znowu i
          stwierdził że powiększona.....myślałam że mnie szlak trafi! Toż on tego w ogóle
          nie czytał. Tylko tak pobieżnie spojrzał przeczytał o zapaleniu o typie
          autoimmunologicznym... i stwierdził hashimoto.
          A te leki to prawie też na nim wymusiłam, Bo prawie mi się płakac chciało jak
          powiedział że tej tarczycy leczyć nie trzeba, czy coś w tym rodzaju, bo hormony
          w "NORMIE" !!! jak zobaczył moją minę i jak mu się zapytałam czy nic nie dostanę
          a włosy lecieć będą? No to powiedział że przepisze mi euthyrox. Oprócz tego
          przepisał mi jeszcze coś takiego OMACOR ( to sa jakieś kwasy omega3) Ale się
          zdziwiłam jak poszłam do apteki i zapłaciłam za nie 140 zł. No ale co miałam
          powiedzieć że dziękuję, bo nawet nie wiedziałam które tabletki były takie drogie?
          Na prawdę czasami brak mi słów na tych lekarzy.
          Będę tu jeszcze jutro bo w środę jak dobrze pójdzie to idę na operację.
          Pozdrawiam i życzę zdrowia.
    • kropka1204 hormony po 6 tygodniach euthoryxu25 08.07.09, 15:47
      Witam. Zrobiłam po 6 tygodniach brania euthoryksu25 badania hormonów oto one:
      06.07.2009
      FT3 2,25 (norma 1,45-3,48) - 39,41%
      FT4 1,33 (norma 0,71-1,85)- 54,39%
      TSH 0,765 (norma 0,490-4,670)
      Euthyrox biorę od 26.05.2009

      To moje wyniki z 30 grudnia 2008
      FT3 2,32 (norma 1,45-3,48) - 42%
      FT4 1,09 (norma 0,71-1,85)- 33%
      TSH 1,134 (norma 0,490-4,670)

      wyniki z 20.05.2009
      FT3 2,16 (norma 1,45-3,48) - 35%
      FT4 1,26 (norma 0,71-1,85)- 48%
      TSH 1,126 (norma 0,490-4,670)

      Do 26 maja nic nie brałam na tarczycę bo w ogóle nie wiedziałam że mam hashimoto.
      Moim największym problemem jest wypadanie włosów. czuję się w miarę dobrze.
      najbardziej mnie zaciekawił spadek TSH. Czy to dobrze czy źle że spadło? Bardzo
      proszę o informację. Do endokrynologa idę w poniedziałek. Z góry dziękuję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka