hormony a słońce - jak sie chronić ?

15.07.09, 12:23
W zeszłe wakacje na początku zażywania Euthyroxu nie zwracałam specjalnie
uwagi na ochronę swojego ciała przed słońcem i wyszły mi zwłaszcza na twarzy
paskudne ciemne plamy/przebarwienia i właściwie pozostały do dziś sad
kosmetyczka zdiagnozowała plamy od połączenia słońca i hormonów uncertain i jakąś tam
serie zabiegów na która mnie nie stać.

miałyście podobny problem? jak sobie z nim radzicie ?
i czy jakoś specjalnie chronicie hashi ciało przed słońcem ?
    • rosteda Re: hormony a słońce - jak sie chronić ? 18.07.09, 00:33
      kokons napisała:

      > kosmetyczka zdiagnozowała plamy od połączenia słońca i hormonów uncertain i jakąś tam
      > serie zabiegów na która mnie nie stać.

      Hormony tarczycy (tyroksyna) nie robia ciemnych plam po wyjsciu na slonce.
      Jesli juz to po sloncu u osob z Hashimoto moga sie bardziej uwidaczniac biale
      plamy (bielactwo).
      Ciemne plamy laczylabym raczej z watroba. Moze masz kamienie w pecherzyku?
      >
      > miałyście podobny problem? jak sobie z nim radzicie ?
      > i czy jakoś specjalnie chronicie hashi ciało przed słońcem ?

      Ja sie nie chronie przed sloncem bo slonce jest potrzebne do wytwarzania witD w
      skorze. A ze mam osteoporoze to ona jest mi potrzebna.
      Nawet te biale drobniutkie plamki ktore mam od dawna na nogach wcale sie u mnie
      nie powiekszaja.
      U osob z Hashimoto bardzo czesto wystepuja tez niedobory wit.D3, wiec tak
      calkiem tego slonca unikac tez nie mozna.
      Pewnie ze w godzinach poludniowych przy takiej pogodzie jak dzisiaj to uciekam
      do cienia albo do domu bo to jest niezdrowe.
      Rosteda
    • madziulaw Re: hormony a słońce - jak sie chronić ? 18.07.09, 19:03
      Cześć kokons,
      niestety nie mogę sie zgodzic z moją kochaną Rosteda odnośnie plam ciemnych na
      twarzy, ze powodem nie jest tarczyca.
      Powodem melasmy (ostudy) są najczęściej zawirowania hormonalne - na skutek np.
      złej pracy tarczycy (bardzo często), zmian hormonalnych w ciąży. Dobrze jest to
      opisane tutaj:
      www.czerniak.com.pl/00_przebarwienia.swf
      Ja nakładam na twarz krem do opalania o wysokiej ochronie - jest taki Iwostinu
      dla osób ze skłonnością do przebarwień. Nie ma innego wyjścia jak taka ochrona.

      Na już istniejące przebarwienia proponuję --THIOSPOT INTENSIVE

      thiospot.synchroline.pl/
      u przedstawiciela są super promocje (zamiast 80 wydasz 30 zł). W rankingu
      dermatologów Thiospot zajął pierwsze miejsce jesli chodzi o preparaty usuwające
      przebarwienia (kiedyś znalazlam ten ranking w Wysokich Obcasach). Mam już ten
      preparat ale okazalo się, ze jestem w ciąży wieć nie zaczęłam go jeszcze używać.

      Jeszcze jeden sposób to maseczki z glinki - są takie garniera "ogórkowe" 3
      minutowe. Stosować ze 2 razy w tygodniu (pocierać twarz w trakcie nakładania zg
      z instrukcją). Moje ulubione. Ładnie wyrównują po jakimś czasie koloryt skóry.
      Często stosować serum z wit C - np Vichy (rozjaśnia)

      To są moje sposoby (Thiospot jeszcze przetestuję i opiszę).

      Jest to paskudny problem te plamy. Ale sa gorsze problemy, a z tym akurat to i
      samemu mozna powoli dac radę.

      pozdrawiam

      magda

      • rosteda Re: hormony a słońce - jak sie chronić ? 21.07.09, 00:18
        Madzulaw,znalazlas calkiem fajny artykul na ten temat ktory moze byc wielu
        osobom bardzo przydatny.
        Tylko troche mnie dziwi ze nie zgadzasz sie z moja wypowiedzia, bo w tym
        artykule jest mowa o zlej pracy tarczycy i wystepowaniu melasmy ale przy
        nadczynnosci.
        Moze niedokladnie przeczytalas.
        W ulotce dolaczonej do tyroksyny wcale nie jest zaznaczone ze mamy unikac slonca.
        Zdaje sobie sprawe ze nie wszyscy czuja sie na sloncu dobrze i tez wcale nie
        pisalam ze mamy siedziec ciagle i sie opalac.
        Napisalam ze codzienna niewielka (kilkanascie minut)dawka slonca jest nam
        konieczna do produkcji wit.D3.
        I ja tez to robie, bo zdaje sobie sprawe z tego co moze zrobic niedobor tej
        witaminy, tym bardziej w naszej szerokosci geograficznej gdzie przez wieksza
        czesc roku nie mamy slonca.
        Pisalam na forum o niedoborach zelaza i wit.B12 ktore sa bardzo wazne dla
        prawidlowego funkcjonowania kazdego z nas.
        Ale wlasnie witamina D3 jest tak samo wazna jak i zelazo czy tez wit.B12.
        Duzo na ten temat czytalam i dlatego to podkreslam jeszcze raz.
        Niedobor witD3 u dzieci prowadzi do krzywicy a u doroslych do osteomalacji (to
        jest jakby wstep do osteoporozy).
        Niestety dzieki wszelkim kosmetykom chroniacym nasza skore przed promieniowaniem
        UV i to w duzym stopniu ludzie siedza na sloncu ale i tak z niego nie
        korzystaja. Warto poczytac na stronach angielskich czy tez niemieckich na ten
        temat i wiedziec ze juz u mlodych ludzi z tego pododu wystepuje osteoporoza.
        Tym bardziej na osteoporoze narazone sa kobiety ktore wlasnie podczas ciazy nie
        biora zapobiegawczo wapnia i wit,D3.
        Malo robi sie badan u ciezarnych, ale wiadomo jest ze istnieje cos takiego jak
        osteoporoza ciezarnych.
        A w Polsce (przynajmniej tu gdzie mieszkam) jest niemozliwoscia znalezc
        laboratorium ktore oznacza poziom tej witaminy.
        A szkoda, bo niedobor tej witminy mozna latwo uzupelnic. Natomiast osteoporoze
        nie jest latwo wyleczyc, najwyzej co to tylko podleczyc.
        Pozdrawiam Rosteda
        • madziulaw Re: hormony a słońce - jak sie chronić ? 21.07.09, 13:59
          Hej Rostedo,

          artykuł przeczytałam dokładnie i wiem że jest tam mowa o nadczynności tarczycy,
          ale po 1. nasza choroba potrafi przebiegać momentami z nadczynnością (np. u
          mnie jeszcze tak się zdarza przy rzucie choroby), po 2. w artykule jest napisane
          że do tej dolegliwości predysponują zmiany hormonalne, a w zmiany hormonalne
          obfituje też nasza choroba, po 3. artykul ze strony o czyraku to jeden z wielu
          na temat przebarwien skórnych.znajdą się i takie, w których mowa zarowno o
          niedo- jak i nadczynnosci tarczycy np:
          www.wga.pl/index.php?k=&s=61&d=&z=&p=&t=&w=&SL=&z2=&z3=&act=print&PHPSESSID=f3ae0438159e112c0695fdca7f2a29fe
          Potwierdziły to moje obydwie endo,które dodały rownież, ze przy hashimoto może
          występować regularny ciemniejszy odcień skóry bądź też wlasnie ostuda

          kolejna rzecz to ochrona sloneczna. Osoby z ostuda mają problem z plamami tylko
          na twarzy co oznacza, ze kremami o wysokiej ochronie zabezpiecza się tylko
          twarz. resztę ciała można dowolnie opalać....))::: Na twarz pozostaje tylko
          samoopalacz lub chusteczki opalające. Ale efekt jest ok.

          Przepraszam Rostedo, ze tak upierdliwie dowodze swego, ale temat zgłębiłam już
          wielokrotnie, zasięgając w tym opinii i dermatologów i endokrynologów. Zresztą
          na forum Dziewczyny nieraz sygnalizowały występowanie tego typu problemu.

          Zresztą moze się mylę, co mi tam...)))::: PAPAPAPA
Pełna wersja