nil.la
13.01.14, 22:38
Ja wiem, ze temat na powitanie taki sobie, ale co zrobić, po świętach wyglądam jak w kole do pływania.
I tak -
dawno temu odchudzałam się, ograniczając bardzo jedzenie - teraz chyba bym padła
Potem kiedyś była próba Montignaca - miałam wrażenie , że tyję na tym
później Dukan - schudłam ile zamierzałam, jojo nie było, ale na samo białko patrzeć nie mogę
Upłynęło kilka lat i od wczesnej jesieni jem jak robotnik w kamieniołomie, ( a w święta jak dwóch robotników )do tego zmienił mi się z konieczności tryb życia na siedzący
I 5 - 6 kilo wisi na mnie od pasa do kolan
Czy jak mocno ograniczę węglowodany i trochę tłuszcze to wystarczy?
A może inny pomysł?
aaaa, mówimy o osobie 40 +