Matko, jak boli...Mam pecha!

07.03.14, 20:49
Jutro imprezka z dziewczynami, najpierw mąż z dzieckiem wybywa do teściów a ja dom i czas dla siebie. I k.u.r.w.a. co???
Walnęłam stopą (a właściwie najmniejszym palcem w stopie) o metalową "nóżkę" na której stoi kanapa.
Jessu, jak mi palec z bólu napier...dala, spuchł i wydaje mi się że trochę sinieje.
Ale najgorszy ten ból, aż mi się ciepło robi.
Próbowałam nim poruszać coby sprawdzić czy złamany, no i poruszam nim. A teraz mam mrowienie w palcu.
Mam nadzieję, że to tylko stłuczenie.
Zawsze coś musi się stać jak mam mieć fajny, zaplanowany dzień!!!
    • amoreska Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 20:59
      Obłóż okładem z altacetu, a jak nie pomoże - do lekarza, bo może palec jednak pęknięty lub złamany.
    • olinka20 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 20:59
      Z zamrazarki cos wyciagnij i przyłóz, moze opuchlizna zejdzie.
      Rano wezmiesz paracetamol czy cos, włozysz trampki zamiast szpilek i będzie ok smile
    • moonshana Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:03
      cicho być. wczoraj zeskakiwałam z kanapy ( wyciągałam coś z najwyższej półki szafy stojąc na kanapie) i tak ładnie skoczyłam na róg grubej poduchy, paluchy mi się podwinęły i tak wylądowałam na podłodze. jaaaaak bolało. rzuciłam słowem niecenzuralnym przekonana, że połamałam palce i co? niiiicsmile pobolało i przestało. także, dobrze będzie, nie pisakaj.
      a nawet jeśli niestety coś sobie zrobiłaś.... to co? po co Ci palec u stopy na spotkaniu babskim? nie tragizuj, będzie powód aby się znieczulićbig_grin
      • ella_nl Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:10
        Już się znieczulambig_grin
        Altacetu brak, ale fasolka mrożona obecna.
        • kocio-kocio Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:12
          A gdyby nadal bolało przyklej go jutro plastrem bez opatrunku na sztywno do sąsiedniego palca.
          To go unieruchomi, nie będzie bolał.
    • lisek.chytrusek Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:11
      Łoj, znam ten ból, boli jak cholera, a takie małe. Kilka lat temu tak po ciemku walnęłam w kant, było złamane, ale lekarz powiedział, że tego się nie gipsuje i zrośnie się samo. No i się zrosło, tydzień później byłam na długim spacerze z psami i nic nie czułam. Głowa do góry!
      • ella_nl Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:16
        Dziękismile
        A czy pisałam już że chodzić nie mogętongue_out?
        • lisek.chytrusek Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:20
          Będziesz mogła, niech no tylko opuchlizna zejdzie.
        • olinka20 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:23
          To skacz big_grin
          • ella_nl Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:26
            tongue_outtongue_outtongue_out
            Zamiast się Olinka nade mną litować to się nabijaszbig_grin
            • olinka20 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:36
              Że mła????
              No cos ty, ja jestem najbardziej empatyczna na swiecie wink
              • ciepla.kawa Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 21:56
                Ella, a ja Cię rozumiem i współczuję
                Ostatnio własnie stwierdziłam, że chyba na własne życzenie amputuję sobie palce u stóp a szczególnie te malutkie, bo one służą do niczego a najbardziej cierpią. Ze dwa miesiące temu przywaliłam sobie w prawego malutkiego i nadal nie mam pewności czy go sobie nie złamałam smile
                • jk3377 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 22:21
                  hahahh spoko, to samo mija, choc nie szybko.
                  mialam tak jakies ponad 10 lat temuwink pamietam jak dzis, gdy na dzilace walnelam o krzeslo. palec spuchł, fioletowy sie zrobil i bolal jak cholera. panika, pojechalam dolekarza, zrobili przeswietlenie,a potem stwierdzili,ze na takie male palce i tak sie nie zaklada gipsu hahahah bo jakby pani wygladala z takim malym gipsikiem, postukujac przy chodzeniu?? hahahah prawda... dał masc i tyle. po kilku dniach dowiedzialam sie z jestem z pierwszej ciaży i tu dopiero zaczelam panikowac-to przeswietlenie! a pytali mnie czy aby nie jestem... ale to byl samiutki poczatek, tłumaczyli, ze nie ma wpływu. ech, takze posmaruj czyms i do przodusmile
                  • ella_nl Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 22:27
                    jk3377 napisała:

                    ,a potem stwierdzili,ze na takie mal
                    > e palce i tak sie nie zaklada gipsu hahahah bo jakby pani wygladala z takim mal
                    > ym gipsikiem, postukujac przy chodzeniu??
                    Oplułam monitorbig_grin
                    Dziękuję za słowa współczucia i jedności ze mną.
                    Nawet jakby miał mi palec odpaść to i tak się dowlekę na imprezętongue_out
                    • jagwek Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 22:38
                      Miałam tak na początku stycznia,mój był złamany.Jako żona ortopedy napiszę tak jak ktoś wyżej:plastrem go przyklej do sąsiedniego żeby unieruchomić smile
                      • aqua48 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 07.03.14, 23:38
                        jagwek napisał(a):

                        > Miałam tak na początku stycznia,mój był złamany.Jako żona ortopedy napiszę tak
                        > jak ktoś wyżej:plastrem go przyklej do sąsiedniego żeby unieruchomić smile

                        Mój mąż tak sobie załatwił najmniejszy palec w stopie - po trzech (!) dniach chodzenia z bólem okazało się, że był ZŁAMANY i noga poszła w gips. Leć na RTG.
                    • aqua48 Idź teraz po rozum do głowy. 07.03.14, 23:42
                      ella_nl napisała:

                      > jk3377 napisała:
                      >
                      > stwierdzili,ze na takie mal
                      > > e palce i tak sie nie zaklada gipsu hahahah bo jakby pani wygladala z tak
                      > im malym gipsikiem, postukujac przy chodzeniu??

                      > Nawet jakby miał mi palec odpaść to i tak się dowlekę na imprezętongue_out

                      Lekarz idiota? A Ty też niemądra. Gips na stopę się zakłada, a palec Ci nie odpadnie, ale jak się krzywo zrośnie, to żadnych butów nie założysz bez bólu, jeno ortopedyczne. Podobają Ci się takie fasony?
                      • jk3377 Re: Idź teraz po rozum do głowy. 08.03.14, 10:56
                        aqua48 napisała:

                        > ella_nl napisała:
                        >
                        > > jk3377 napisała:
                        > >
                        > > stwierdzili,ze na takie mal
                        > > > e palce i tak sie nie zaklada gipsu hahahah bo jakby pani wygladala
                        > z tak
                        > > im malym gipsikiem, postukujac przy chodzeniu??
                        >
                        > > Nawet jakby miał mi palec odpaść to i tak się dowlekę na imprezętongue_out
                        >
                        > Lekarz idiota? A Ty też niemądra. Gips na stopę się zakłada, a palec Ci nie od
                        > padnie, ale jak się krzywo zrośnie, to żadnych butów nie założysz bez bólu, jen
                        > o ortopedyczne. Podobają Ci się takie fasony?

                        Ja mam nadzieje,ze ten wpis nie do mnie był, w końcu poleciałam od razu na przeswietlenie,a to co usłyszalam, to od doswiadczonego lekarza, wiec co mialam myslec i robić..? okazalo sie,ze mial racje, po kilku dniach nie bylo sladu i do dzis wszystko ok.
                        • aqua48 Re: Idź teraz po rozum do głowy. 08.03.14, 17:42
                          jk3377 napisała:

                          > Ja mam nadzieje,ze ten wpis nie do mnie był, w końcu poleciałam od razu na prze
                          > swietlenie,a to co usłyszalam, to od doswiadczonego lekarza, wiec co mialam mys
                          > lec i robić..?

                          Wpis nie był do Ciebie, tylko do Elli. Ja od doświadczonych lekarzy nasłuchałam się już tyle bzdur, że głowa boli. A ze złamaniami, które nawet nie bolą jakoś specjalnie, tylko potem się krzywo zrastają mam doświadczenie u dzieci i męża, którego chirurg odesłał (!) z gabinetu ze złamanym najmniejszym placem u nogi i dopiero jak mu zaczął czernieć to inny na podstawie tego samego RTG wsadził mu tę stopę w gips.
                          Stopa jednak jest przydatna człowieku prosta.
    • beata985 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 08.03.14, 05:19
      pewnie jeszcze śpisz ale i tak napiszę..
      \jak nie masz altacetu to ocet..tylko koniecznie go rozrób z wodą -spr. w necie proporcje..
      moja douter wróciła wczoraj z wybitą/ stłuczoną ręką po wf.
      też boli ruszać nie może tylko odrobinkę, na szczęście opuchlizna zeszła, zobaczymy co bedzie dzisiaj.
      octem niestety nie da sobie przyłozyć, bo miała już jeden przypadek wypadek i spaprałam trochę sprawę..sad nie rozcieńczyłam..sad
    • rebelka1986 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 08.03.14, 08:34
      Współczuję. Ja bym spanikowała i leciała do dochtorów.
      Kilka lat temu przydarzyło mi się coś podobnego, ale ciut gorzej wink Wracałam ze znajomymi z pubu, po kilku głębszych, mijaliśmy stary plac zabaw i postanowiłam sobie zjechać ze zjeżdżalni. Żeby dupska nie wybrudzić, bo to w grudniu było, zjechałam sobie "na kucaka" i tak wylądowałam, że cały ciężar ciała z impetem trzasnął na prawą stopę. Do domu doszłam lekko kulejąc, jeszcze znieczulona. Nad ranem noga spuchnięta, mdleję z bólu, ciemno przed oczami. Do szpitala na rtg i okazało się, że złamałam trzy kości śródstopia. Lekarz był w szoku jak to w ogóle możliwe, nie wtajemniczałam go big_grin Noga w szynę i trzy miesiące wyjęte z życiorysu wink
    • mamolka1 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 08.03.14, 08:57
      Ja tam nic nie chcę mówić ale Justyna Kowalczyk z takim urazem złoto olimpijskie zdobyła a Ty imprezkę chcesz odpuścić ? tongue_out
      Lodem się obłóż znieczul delikatnie wewnętrznie i brykaj smile
    • jowita771 Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 08.03.14, 10:41
      Z miesiąc temu tez tak przyładowałam małym palcem, bolał jak cholera, potem mi paznokieć zszedł i teraz mam nowiutki.
      • ella_nl Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 08.03.14, 14:07
        Dzięki dziewczyny. Dziś jest o wiele lepiej. Boli mało, chodzić mogę, tylko jak dotykam to więcej boli. Czyli jest ok, śmigam na imprezę. Aż mi wstyd że taka wyrodna jestem bo stałam nad mężem i dzieciem i ich tak ponaglałam do wyjścia prawie jak gestapo. Teraz rozkoszuje się ciszą i mrożoną lazanią😁.
    • magjug Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 10.03.14, 07:35
      o ło jesu i to przed impreząsmile ale jak czytam dobrze sie skończyło i mam nadzieje, że impreza się udałasmile ja tyle szczęścia nie miałam - 3 lata temu goniłam za moim synem na bosaka między ławkami na stadionie tubylczym i przywaliłam z całej siły w płytkę chodnikową... do domu dokuśtykałam wsparta o koleżankę, w domu ledwo zanurzyłam stopę do wody, coby choć trochę obmyć, rano odstawiłam ledwo dziecię do dziadków, ledwo doczłapałam do pracy po pieczątkę w legitymacji ubezpieczeniowej, a w przychodni okazało się, że kość w palcu pęknięta... cudnie było, nie ma co... dobrze, ze to lato i ciepło i można w klapkach latać było....
      • 3-mamuska Re: Matko, jak boli...Mam pecha! 10.03.14, 07:45
        Jejku tez znam ten ból.
        Kiedyś wchodząc do kuchni nadepnelam na mokra plamę i pojechałam jak na lodzie.
        Druga stola walnelam o podłogę.
        Byłam na pogotowiu rtg zrobili posklejali palce do siebie razem , chorego do zdrowego i tak kazali 2 tygodnie chodzić i przeszło, ale ból niesamowity.
        A mam nadzieje ze imprezka sie udałasmile
Pełna wersja