Delikatne nogi i buty

09.03.14, 19:00
Był kiedyś wątek z sezonem na otarcia... Gdzie kupujecie buty na deliatne nogi? U mnie to jakiś koszmar. Zimą ok, latem też jak biegam w kalpkach czy sandałach natomiast wiosna dla moich nóg to masakra... Skóra choćby nie wiem jak delikatna wydawała się w sklepie to po kilku godzinach na moich nogach pojawiają się pierwsze otarcia, jeszcze w miarę venezia dla mnie jest znośna ale tam rozmiarówka jakaś duża mam rozmiar 38 i w venezia te 38 jest za duże a 37 za małe. Dzisiaj latałam po kazarze, aldo , gino rossi i nic a może coś macie wartego polecenia? Odpada tez carinii zarówno kazaki jak i baletki otarły mi nogi do krwi uncertain
    • moonshana Re: Delikatne nogi i buty 09.03.14, 19:08
      jedyne buty, które na początku noszenia nie obtarły mnie do krwi ( z rodzaju sandałów i półbutów) były zakupione rok temu w ALDI. nie były skórzane, takie plecione sandały kupione bo ładne. byłam pewna, że zaraz je odłożę na półkę - tak mnie załatwią. tymczasem przebiegałam w nich całe lato. inne sandały leżały grzecznie na półce, a ja śmigałam w tamtych. nic się nie rozkleiły, załatwiałam tylko przody ( w każdych butach załatawiam) kochałam je miłością wielką i w tym roku będę na nie polować, może znów się pokażą.
      a inne... zawsze poobcierały. firmowe, niefirmowe, skórzane i nie. zawsze ale to absolutnie zawsze na początku obcierały do krwi. plasterki w torebce były/są obowiązkowe.
      takie mam jaśnie pańskie nogi, stworzone widać do chadzania w atłasowych pantofelkach po jedwabnych kobiercach. przywykłam, jako i Tobie radzę.
      • one-smutasek Re: Delikatne nogi i buty 09.03.14, 19:13
        To mnie pocieszyłaś uncertain moje koleżanki wciąż się nadziwić nie mogą że janwet na baleriny psioczę na maksa.
    • kubona Re: Delikatne nogi i buty 09.03.14, 19:31
      ja umiem sobie natrzeć noge w kapciu......
      taka zdolna jestem
    • king_of_rats Re: Delikatne nogi i buty 09.03.14, 19:47
      mam jedną,podstawową zasadę- na lato kupuję buty bez jakichkolwiek paseczków i skórzane. firma ma drugorzędne znaczenie.
      • one-smutasek Re: Delikatne nogi i buty 09.03.14, 19:55
        Na lato nie mam większych problemów wiosna jest bardziej kłopotliwa. Chętnie kupiłabym jakieś wygodne baleriny bez znaczenia jakiej firmy.
        • king_of_rats Re: Delikatne nogi i buty 09.03.14, 20:25
          no mnie z kolei baleriny zupełnie nie obcierają- mogą być z plastiku, latem noszę bardzo często na gołe stopy. mnie masakrują właśnie te cholerne paseczki tongue_out
    • magiczna_marta Re: Delikatne nogi i buty 09.03.14, 22:16
      Mi nawet adidasy potrafia stopy zalatwic uncertain
      • 3-mamuska Re: Delikatne nogi i buty 10.03.14, 07:50
        magiczna_marta napisała:

        > Mi nawet adidasy potrafia stopy zalatwic uncertain

        To tak jak u mnie.
        Masakra z tymi butami, zazdroszczę kobieta co maja kilkanaście par butów i moga zmieniec codziennie inne.
        Ja chodzę w 1 az muszę wywalić i kupuje nie chodzę popobdzierana az sie trochę stopa przyzwyczaji.
    • iwoniaw Re: Delikatne nogi i buty 09.03.14, 22:34
      Ja kupuję żelowe paski do wklejenia do butów w strategicznych miejscach, inaczej kiepsko bywa. Nawet w butach w sklepie podstępnie wygodnych, po przejściu kilkuset metrów odzywa się drapieżna natura i mi obgryzają stopy...
    • mme_marsupilami Re: Delikatne nogi i buty 10.03.14, 07:56
      Dawno temu pogodzilam sie z faktem, ze stopy mam jakie mam i jedynym wyjsciem sa buty sportowe. Nie jestem glamour, ale przynajmniej nie cierpie. Eleganckie krwiopijcze baleriny wkladam jak ostatecznie musze.
      • rebelka1986 Re: Delikatne nogi i buty 10.03.14, 09:27
        Mam to samo. Na co dzień śmigam w cichobiegach, w chłodne dni w podróbach emu, w deszczowe w kaloszach, bo tylko te nie obcierają mi stóp. Na eleganckie wyjścia mam JEDNE szpilki, cudem udało mi się kupić wygodne i nieobcierające (Sergio Leone) Baleriny dosłownie masakrują moje stopy, od razu mam pęcherze i otarcia, bo mam wysokie podbicie. Poza tym ja nie wiem jak to robię, ale po prostu nie umiem w nich chodzić, jakoś odruchowo zadzieram palce, żeby mi but nie zleciał ze stopy i po kilkuset metrach boli mnie całe śródstopie.
    • toffix Re: Delikatne nogi i buty 10.03.14, 10:29
      www.rylko.com/pl/katalog/rylko_relax,51.html
      • aqua48 Re: Delikatne nogi i buty 10.03.14, 15:30
        Ryłko szyje ze źle wyprawionych skór, twarde buciska źle układające się na wrażliwych stopach. Ja muszę każde buty okupić cierpieniem i plastrami. Na dodatek mam wąskie stopy z niskim podbiciem. Kupno butów to koszmar.
        • lady.godivia Re: Delikatne nogi i buty 10.03.14, 22:16
          a ja na Ryłko nie narzekamsmile po pierwszym obtarciu / obcieraja mnie każde buty które zakładam pierwszy raz nieistotna jest firma ani rodzaj buta od eleganckich po sportowe/ czuję sie w nich jak w najwygodniejszych kapciach.

          Niestety wybór mam ograniczxony bo nosze rozmiar 42smile
          • toffix Re: Delikatne nogi i buty 11.03.14, 10:05
            Zawsze używamsprayu rozciągającego i chodzę po domu. Później pakuję do samochodu zapasowe buty. Też mam tak, ze każde buty muszę odcierpieć na początku, później jest różnie. Ale ryłko należą do tych, co to tylko na początku. Natomiast kupiłam sobie te z serii relac i jest rewelacja. Są mięciutkie, leciutkie,... Kupiłam te: www.rylko.com/pl/produkt/Z4MK3_T74,67108,51.html
            i noszę właśnie jako "zapasowe" - nie było nawet tego początkowego cierpienia.
            A caprice?
            • aqua48 Re: Delikatne nogi i buty 11.03.14, 18:41
              toffix napisała:

              > A caprice?

              Dla mnie odpadają, strasznie niewygodne. Dobre są Hegosy, ale trzeba trafić na przecenę, bo normalnie cena jednak nie jest adekwatna..
        • gaga-sie Re: Delikatne nogi i buty 11.03.14, 00:08
          Przymierz kiedyś buty Hispanitas, tylko cholerstwo drogawe jest.
Pełna wersja