mamaoskarka18
11.03.14, 09:55
Wyszłam na dwór wywiesić pranie, synek(w czerwcu 2 latka) został w domu, zawsze patrzy przez okno jak wieszam pranie, tym razem jak wyszłam on za mną zamknął drzwi na zamek. Stoję w krótkich spodenkach i proszę otwórz drzwi a on nie. Musiałam pędzić do sąsiada on zadzwonił do męża, po 20 minutach mąż przyjechał i otworzył drzwi.To było najdłuższe 20 minut w moim życiu ale ze strachu żeby nic sobie nie zrobił nawet mi zimno nie było.