bieganie<hahaha>

12.03.14, 10:05
laski, mozna to polubic?naprawde?;/
juz enty raz podchodze do tematu, pare dni pobiegam i dupa;/aaale ja zawsze tak mam, slomiany zapal do wszystkiego;/
swoja droga to moj pierwszy watek na nowym forum;D
    • margotka28 Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 10:09
      ja nie polubiłam, wolę nordic walking. To mnie wciągnęło maksymalnie odkąd nauczyłam się prawidłowo chodzić z kijkami.
    • guderianka Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 10:11
      nie można
      albo się coś lubi albo nie lubi
      sport, aktywność fizyczna mają dawać radość a nie myśli ; O boże, znowu trening uncertain- co nie ? wink
      • ceres9 Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 10:16
        no jo
        ale sie podjaralam bo podobno nic tak fajnie na tylek jak bieganie nie?
        a ja mam suaby tylek hyhy
        • nowi-jka Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 13:10
          mysle ze kupienie sportowego kremu do rak sprawi ze polubisz
          • valla-maldoran sportowy... 12.03.14, 13:44
            a ja widziałam dziś w sklepie sportowy blendersmile
            • ceres9 Re: sportowy... 12.03.14, 14:05
              eeetam smiejecie sie a ja serio pytam hehe
              • valla-maldoran Re: sportowy... 12.03.14, 14:08
                Ja się nie śmieję, naprawdę blender sportowy był w dwóch kolorach - pomarańczowy i niebieskismile

                A biegać nie cierpię i nie zamierzam popadać w ogólną paranoję biegającą.
                Za to uwielbiam łazić, jak się dobrze rozpędzę, to ostrym marszem przejdę z Bielan do Wilanowa i z powrotemsmile
    • jowita771 Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 14:17
      A ja myślę, że można. Ja akurat nie znoszę biegania, ale ja w ogóle nie lubię ćwiczyć, a od stycznia robię skalpel Chodakowskiej. Na początku robiłam prawie codziennie, a teraz to już codziennie, jak idę do pracy, to przychodzę po 20 i robię wtedy. I polubiłam to, a w życiu bym się nie podejrzewała.
      • ceres9 Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 14:25
        czyli jest dla mnie nadzieja;D
        • olinka20 Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 15:00
          E tam, skalpel pykam bez zadyszki, a biegac nienawidze.
          Nie wiem w jaki sposob mogłabym to polubic, nigdy nie lubiłam.
          I wszelkie rady typu- najpierw szybki marsz, potem podbiegaj, potem znowu marsz, potem podbiegaj i na pewno bedzie super.
          No nie dziala na mnie i juz.
          Aktualnie cierpie bardzo, bo moje dvd nie chce czytac płyt VCD i treningi z Jillian poszły sie paść sad
          Aktualnie upalam płytki z Tomkiem Choinskim. Jest moc!
        • tedesca1 Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 17:45
          na tyłek to podobno działa zaciskanie pośladków big_grin serio
          rób po 100 dziennie to może pomoże
    • szarsz Re: bieganie<hahaha> 12.03.14, 18:40
      eres9 napisała:
      > laski, mozna to polubic?naprawde?;/

      Eeeeetam, polubić. Polubić chyba jest trudno, ale ja na przykład bardzo lubię myśleć o sobie, że umiem biegać, pięknie, zgrabnie i bez zadyszki wink
Pełna wersja