w sklepie-rozbawił mnie gość;-)

18.03.14, 16:56
sytuacja w sklepie...jedna kasa czynna, ludzi mnóstwo, proszę głośno, czy mozna by jeszcze jedną panią prosic. jest od razu-super. para młodych ( cos ok 26-30 lat) biegusiem wygrywa 1 miejsce. spoko. jestem tuz za nimi. wykładam na tasme zakupy. nagle tasma ostro rusza,wiec chwytam czym predzej jogurty co by mi nie pospadały, i pewnie w tym momencie niechcący łokciem musnęłam młodego człowieka przede mną w plecy. powtarzam: musnęłam, nie walnęłam, nie popchnęłam, zwyczajnie przejechałam mu po plecach kurtką po kurtce. a gość mi wyjezdza z tekstem (dziewczyna ani słówka, nie reaguje)-może sie pani ode mnie odsunąć i mnie nie dotykać na plecach? big_grin mówię mu: poprawiam tylko jogurty bo taśma ruszyła nagle. A on dalej brnie haha: nie, pani mnie po plecach uderza i stoi za blisko! (kurcze, nawet bym nie chciaławink ) ja mu ze strasznie nerwowy jest, ze juz sie odsunełam, a on dalej, ze ja go dotykam hahahah normalnie poczulam sie jakbym juz go molestowała hahah a jego dziewczyna nic! i tak do konca gdy tak stalismy stalam z usmiechem na buzi i nie moglam wytrzymac ze smiechu, co widzieli, a on sie jeszcze bardziej wkurzał hahahah
    • mme_marsupilami Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 17:04
      O jaki delikutasny big_grin
    • iwoniaw Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 17:09
      Trzeba mu było odpowiedzieć, żeby się na tobie nie pokładał wink
    • grave_digger Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 17:12
      big_grin
      • jk3377 Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 17:24
        chcialam mu jeszcze cos o "niedotykanym jaju" rzec, ze to spotykane w przedszkolu a nie w tym wieku,ale wolalam już go nie "nie ruszac" nawet słowem big_grin
    • melancho_lia Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 17:23
      Ja bym odpowiednio głośno powiedziała- panie, weź mnie pan nie obmacuj!
      • jk3377 Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 17:26
        hahhahah dobresmile tylko ze tyłem stał do mnie a rece w kieszeni trzymał wink (no, nawet jej nie pomogl przy zakupach za bardzo )
    • dziennik-niecodziennik Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 17:37
      sie nie smiej. spotkałaś Sheldona Coopera big_grin
      • olinka20 Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 18:10
        big_grin
        To moje marzenie, dogadałabym sie z nim big_grin ( z Sheldonem ofkors)
        • 3-mamuska Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 18:24
          Facet mogl mnie zespol aspergera moze autyzm wysoko funkcjonujący.
          Juz mnie nie dziwią takie sytuacje.


          Ja tez nie lubie jak mnie ktos muska w autobusie, nawet jak jest tłok i autobus jedzie, siła rzeczy ktos moze dotykać. A mnie to strasznie wnerwia. Zawłaszczać gdy druga osoba nie stara sie przeciwdziałać.
          -----------------
          ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
          • jk3377 Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 18:36
            no coz, wszystko mozliwe,ale to bylo raczej aroganckie niz spowodowane czyms innym, w mojej ocenie przynajmniej. akurat z aspergerem mam dziecko w pracy i to na pewno nie tak działa.

            i tez nie lubie gdy mi ktos moja sfere narusza,ale bez przesady, dystans dystansem,ale zdrowy rozsadek tez trzeba zachowac.
          • tedesca1 Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 19:31
            No ale napisała, że RAZ go musnęła. Nie stala za kolesiem i go smyrała, tylko jeden raz dotknęła. . .
            • kama_msz Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 21:26
              ja tam też nie lubię jak ktoś na mnie napiera w sklepie i stoi za blisko.
              cóż, różne są zboczeniawink
              • moonshana Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 21:37
                Mogę się podpisać pod kamą. dziś stałam w kolejce w tesco ( baba się na mnie pokładała), w ciucholandzie ( baba mnie "muskała" co chwila) oraz w PiP ( co chwila dostawałam w tyłek wózkiem kolejkowiczki z tyłu)
                a potem pojechałam na pocztę. oświadczam: jakby mnie tam ktoś musnął nawet włosem to dostałby w zębiszcza.bo mi się nazbierało. nienawidzę jak się ktoś na mnie pokłada/przytula/muska/popycha w kolejce. jakkolwiek potrafię zrozumieć sytuację opisaną ( wątkowiczówna nie miała wyjścia, musiała "musnąćsmile, to też doskonale rozumiem reakcję nadwrażliwca z kolejki. może oberwała za miliony.
                • jk3377 Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 21:54
                  heheheh a na imię mi 77smile
                  co by sie zgadzało, nawet z moim nickiem hahaah
    • totorotot Re: w sklepie-rozbawił mnie gość;-) 18.03.14, 22:18
      Trzeba było powiedzieć: a chciałam pana trochę po tyłeczku pomiziac, myślałam, że pan nie zauważy. O co tyle szumu, przecież się nie wymydli smile))
Pełna wersja