jak dużo zajęć macie?

20.03.14, 20:25
W sensie po godzinach pracy. Ja mam tylko trochę big_grin Dwa dni w tygodniu mam swój angielski po godzince. Dwa razy w tygodniu basen Młodego po półtorej godziny, rehab Młodego po godzince raz, logopedka dwa razy w tygodniu po godzince. I właściwie każdego dnia po pracy gdzieś zasuwam i chyba mam dość powoli.
    • grave_digger Re: jak dużo zajęć macie? 20.03.14, 20:28
      W poniedziałki młodsza ma tańce. I w piątki ma tańce i szachy. To jest najgorszy dzień, bo ciągle jeżdżenie i wożenie i młodsza jak wyjdzie rano do przedszkola to w domu jest dopiero 18:30. Na szczęście jutro szachy u nas, ale zostaną za to dzieci po szachach, więc piątek skończy się jeszcze później niż zwykle.

      W tygodniu czasem mam radę (ostatnio 3 razy w m-cu) i raz w m-cu konsultacje.
      • zales239 Re: jak dużo zajęć macie? 20.03.14, 21:19
        Poniedziałek- salka
        wtorek - Młody tenis ,ja salka na 19.00
        środa -Młody niemiecki
        czwartek - Młody tenis , ja salka tongue_out, potem na 18.00 mój niemiecki
        piątek - salka na 19.00 hehe
        sobota- Młody basen , ja praca
        niedziela-ja pracasuspicious
        w międzyczasie przygotowanie obiadu ,zakupy, wywietrzenie psa i juś
        potem to tylko wolne i wolnetongue_out
      • mme_marsupilami Re: jak dużo zajęć macie? 21.03.14, 10:05
        W tygodniu zwykle czekaja mnie dwie wizyty u logopedy, dwie wizyty u rehabilitanta, do tego czesto gesto pediatra. Jeden dzien w tygodniu poswiecam na ogarniecie zajec sportowych Starszaka. Jestem mega zorganizowana i jakos to funkcjonuje, choc grafik jest napiety.
    • solejrolia Re: jak dużo zajęć macie? 20.03.14, 21:16
      właśnie zapisałam się na aqua areobik- raz w tygodniu późnym wieczorem.
      córka ma zajęcia w pobliskim domu kultury, 3razy w tygodniu, i sama dociera na zajęcia
      (nie angażuje nas to w żaden sposób- chyba, że zima, zawieje i zameicie albo leje jak z cebra, to owszem zawozimy i odbieramy)
      • dlania Re: jak dużo zajęć macie? 21.03.14, 09:30
        Ja już właśnie tez doszłam do takiego etapu rozwoju moich dzieci, że moga sobie mieć nawet prywatne lekcje i chińskiego i gimnastykę na rurze, nic mnie to nie interesuje, bo same mają tego pilnować i chodzić, jak chcą.
        Ja mam tylko angielski i francuski, ale głównie to praca w domu. Jak mam mniej pracy to idę na aerobik, ale ostatni raz byłam w listopadzie. A dziś chyba wezmę i też pójdęwink
    • esofik Re: jak dużo zajęć macie? 20.03.14, 21:24
      Zajęcia ma Małolata, a ja muszę ją na te zajęcia zawieźć I przywieść..w poniedziałki gimnastyka, środa I sobota tańce, niedawno zaczęła brać udział w zawodach więc, więc mam dodatkowe kursy w weekend suspicious
    • anna_sla Re: jak dużo zajęć macie? 20.03.14, 21:44
      poniedz. chłopcy basen od 14 do 15, była też piłka nożna od 16 do 17:30, ale nie dawali rady fizycznie i ze zmęczenia fiksowali.
      We wtorki córka ma basen 14-15, tańce 15:30-16:15, chłopcy piłkę od 16-17:30 (ostatnio w ogóle nie chcą chodzić)
      w środy (choć nie każde) od 16 do 16:30 katecheza pierwszokomunijna córki
      w czwartek córka tańce od 15:30-16:15, chłopcy piłka 16-17:30
      teraz w piątki doszła droga krzyżowa 17-17:30, wcześniej były różańce, roraty, pewnie jeszcze majówka będzie, ale to było od środy do piątku w godzinach jakie księdzu ustalił.
      Do tego czasami katecheza pierwszokomunijna dzieci klas 1-2 (czyli moich chłopców). Teraz była na szczęście dopiero trzecia, bo i tak mam dość!!!!

      W przyszłym roku rezygnujemy z piłki, bo chłopaki i tak olewają, a dojdą katechezy dla pierwszorocznicowych dzieci po-komunijnych i dalsze katechezy klas 1-2.

      Po komunii chłopców i chyba też rocznicy to ja chyba długo w kościele się nie pojawię bo chwilo mam przesyt.

      P.S. Tak na marginesie, to niestety nie w każdy dzień to ja muszę te dzieciaki wozić tu i tam, bo częściej pracuję popołudniami.
      • dlania Re: jak dużo zajęć macie? 21.03.14, 09:31
        Anna, niestety czy na szczęście???
        • anna_sla Re: jak dużo zajęć macie? 22.03.14, 15:52
          dlania napisała:

          > Anna, niestety czy na szczęście???

          zależy dla kogo big_grin, no bo wiesz, głupio obarczać tym inne osoby. Jedyny plus, że prawie wszystkie dzieciaki mają dokładnie takie same zajęcia oprócz mojej córki, bo cała reszta (moje chłopaki i synowie kuzynek) są w tym samym wieku, ale jeden chodzi do innej szkoły i zajęcia mają prawie tak samo (piłkę nożną mają razem). Jedynie ten z innej szkoły idzie na basen ze szkołą w poniedziałki na 13, ale o 14 trzeba go odebrać z basenu, a akurat na 14 prowadzona jest reszta chłopców. No i ten z innej szkoły nie musi chadzać z resztą do kościoła na te katechezy i inne msze/okazje, no ale jak jest z nimi to idzie po prostu. Znaczy jest prowadzany. W większości to ja z nimi chadzam, bo mam w miesiącu wyłącznie 3 dni z weekendu wolne, reszta wolnych dni wypada w tygodniu. No ale jak mnie nie ma...
    • magiczna_marta Re: jak dużo zajęć macie? 20.03.14, 23:56
      pn- logopeda- w domu po 20.00
      wt- terapia w domu
      śr- pedagog- w domu o 17.00
      czw- psycholog- w domu po 19.00
      pt- psycholog- rano, Mlodszy do p-la na obiad dopiero trafia
    • magjug Re: jak dużo zajęć macie? 21.03.14, 07:27
      na szczęście okres, kiedy Młody miał basen i karate już się skończył i dopóki do szkoły nie pójdzie, to będę mieć luzsmile a potem i tak ma basen w szkole, na karate nie wiem czy będzie chciał chodzić, jedne co, to będę mu szukać zajęć z języka obcego i tyle. A sama mam codzień aerobic i siłownię w drodze do i z pracysmile plus ogród i remont chałupy...
    • dziennik-niecodziennik Re: jak dużo zajęć macie? 21.03.14, 11:03
      jeszcze zadnych. od wrzesnia sie zaczną tańce dwa razy w tygodniu i może karate, jak sie załapie.
    • shumi-mi-las Re: jak dużo zajęć macie? 21.03.14, 14:11
      Ale ze my w sensie czyli mamy, czy ogolnie ze my mamy oraz one dxieci?

      Czas do domu...
      • andziulec Re: jak dużo zajęć macie? 22.03.14, 15:54
        my mamy i dzieci. Ja nawet wtedy kiedy mam własne zajęcia to młody ma też swoje. Codziennie wracamy do domu około 20stej dopiero.
Pełna wersja