shumi-mi-las
21.03.14, 13:12
Dawno temu, bedac nastolatka - gdzies tak 13 letnia, trafilam do irydologa. Bolal mnie czesto zoladek, zwlaszcza rano i moja mama zamiast po ludzku do gastrologa, zaprowadzila mnie do irydologa wlasnie. Byl bardzo.popularny wtedy, leczyl moja kuzynke miedzy innymi.
W kazdym razie przepisal amerykanskie ziolka

i diete typu gotowane wszystko, zero surowizny itp.
Ale... Spytal mnie co chce robic w przyszlosci. Odpowiedzialam, ze zamierzam miec butik z ubraniami. Na co uslyszalam, ze mam zapomniec, ze nigdy nie bwde prowadzic wlasnej dzialalnosci, bo jestem na to za wrazliwa i slaba psychicznie. Ze powinnam miec spokojna prace biurowa i nic ponadto.
Moja mama nic nie odpowiedziala, ja tym bardziej...
Mialam w trakcie studiow wlasna dzialalnosc -branza reklamowo modowa, ale zalozona wlasciwie na zlosc swojemu facetowi i szybko mi sie znudzilo.
Bylam w tym dobra, startujac z zerowym budzetem, pierwsze pieniadze zarobilam na czysto po dwoch i pol miesiaca. Nigdy nie stracilam.
Ale za kazdym razem kiedy mysle ze chcialabym znowu miec wlasna dzialalnosc przypomina mi sie ten irydolog i Paralizuje mnie strach.