a tak mnie naszlo na zwierzanie:)

21.03.14, 13:12
Dawno temu, bedac nastolatka - gdzies tak 13 letnia, trafilam do irydologa. Bolal mnie czesto zoladek, zwlaszcza rano i moja mama zamiast po ludzku do gastrologa, zaprowadzila mnie do irydologa wlasnie. Byl bardzo.popularny wtedy, leczyl moja kuzynke miedzy innymi.
W kazdym razie przepisal amerykanskie ziolkawink i diete typu gotowane wszystko, zero surowizny itp.
Ale... Spytal mnie co chce robic w przyszlosci. Odpowiedzialam, ze zamierzam miec butik z ubraniami. Na co uslyszalam, ze mam zapomniec, ze nigdy nie bwde prowadzic wlasnej dzialalnosci, bo jestem na to za wrazliwa i slaba psychicznie. Ze powinnam miec spokojna prace biurowa i nic ponadto.

Moja mama nic nie odpowiedziala, ja tym bardziej...

Mialam w trakcie studiow wlasna dzialalnosc -branza reklamowo modowa, ale zalozona wlasciwie na zlosc swojemu facetowi i szybko mi sie znudzilo.
Bylam w tym dobra, startujac z zerowym budzetem, pierwsze pieniadze zarobilam na czysto po dwoch i pol miesiaca. Nigdy nie stracilam.

Ale za kazdym razem kiedy mysle ze chcialabym znowu miec wlasna dzialalnosc przypomina mi sie ten irydolog i Paralizuje mnie strach.
    • mona_mayfair Re: a tak mnie naszlo na zwierzanie:) 21.03.14, 13:15
      a cóz to w ogóle jest irydolog?;p weź daj spokoj, bedziesz sie jakiegoś znachora zdaniem sugerowac ;;p
      • shumi-mi-las Re: a tak mnie naszlo na zwierzanie:) 21.03.14, 13:23
        Z oczu czytalsmile
        Ja wieeem, ale kuswa jak to we mnie siedzi!
        Teraz jak o tym mysle, jak on z taka zloscia to do mnie mowil to sobie tlumacze ze koles zly dzien mial i sie na mnie wyladowal, ale co mi wjechal na psychike, to jego...uncertain uchhh dorwalabym dziada teraz to bym mu wygarnela!!!
        • mona_mayfair Re: a tak mnie naszlo na zwierzanie:) 21.03.14, 13:32
          O matko big_grin mi sie kiedys kazali w kaszpirowskiego gapic, coby mi zeza uleczył, ale okazało sie ze takie gapienie sie w niego jednak wzrok psuje nie poprawia big_grin
          • shumi-mi-las Re: a tak mnie naszlo na zwierzanie:) 21.03.14, 13:35
            smile)) on mial taki specjalny aparat, cos jak w badaniu wzroku
            Kaszpirowskiego ogladala moja babciasmile)) adin.... Adwa....smile))) i ta kojaca muzyczka
            • mona_mayfair Re: a tak mnie naszlo na zwierzanie:) 21.03.14, 13:37
              Kaszpirowski ogladany na koralu był naprawdę masakratorem dla oczu tongue_out potem koral wybuchł big_grin chyba miał dośc tej kojacej muzyczki ;p
              • shumi-mi-las Re: a tak mnie naszlo na zwierzanie:) 21.03.14, 13:47
                Rubiny myslalam ze wybuchalysmile
                • mona_mayfair Re: a tak mnie naszlo na zwierzanie:) 21.03.14, 13:53
                  Rubiny też, chyba znacznie częściej, ale myśmy mieli korala i tez wybuchl;p
                  • fajnyrobal Re: a tak mnie naszlo na zwierzanie:) 21.03.14, 15:17
                    Wybuchł, bo za intensywnie się wpatrywałaś tongue_out

                    Tak to jest jak się chodzi do szamanów zamiast do doktorów. Facet cię zaprogramował, czas się z tego uwolnić i robić swoje.
Pełna wersja