Wymarzona sypialnia...i zły wybór...

24.03.14, 10:04
Eh zła jestem. Od pół roku jęczałam o sypialnię i w końcu się zebraliśy, poszliśmy, kupiliśmy, złożyliśmy i powinnam być taaaka szczęśliwa. A nie jestem. Skupiliśmy się na wyborze materaca i tu jest super. Łóżko kupiliśmy malm z ikei i tu jest lipa...ono jest niskie bardzo i mi się nie podobasad( Buu czemu nie pomyślałam szybciej. Gdzie ja ten łeb miałam! Czuę się jak na podłodze i już mi się kombinacje uruchamiają, że trzeba zmienić. Facet jak o tym usłyszał to się popukał w czoło i powiedział, że chyba jestem nienormalna i się przyzwyczaję. I jak myślicie - przyzwyczaję się? Eh a miałobyc tak pięknie. Tak się cieszyłam...macie jakieś takie swoje zakupy, które wam nie wyszły? Żyjecie z tym jakoś?big_grin
    • jasiek4 Re: Wymarzona sypialnia...i zły wybór... 24.03.14, 10:14
      Malm jest w dwóch wysokościach ...
      Sprawdź w swojej IKEI bo można produkt nieużywany a złożony zwrócić ale tu już musisz pogadać z pracownikiem jak jest w Waszym przypadku.
      • toffix Re: Wymarzona sypialnia...i zły wybór... 24.03.14, 10:27
        Dokładnie, pogadaj z ikeą. Moi znajomi ostatnio wymieniali regał juz złożony i parę dni stojący w pokoju.
    • olakociak Re: Wymarzona sypialnia...i zły wybór... 24.03.14, 10:54
      Muszę to przemyśleć, bo jak mówię to są moje odczucia a chłop zadowolony i na wzmiankę o zniszczeniu jego pracy dostaje painybig_grin Najpierw muszę go przekonać, że to łózko jest besmile To chyba trudniejsze niż rozmowa z pracownikiem ikeasmile A wy macie to łózko - zadowolone jestescie?
      • annajustyna Re: Wymarzona sypialnia...i zły wybór... 24.03.14, 13:11
        Mamy od jakis 7 lat, jest ok, ale mamy wersje jasne drewno, a wolalabym biel.
        • annajustyna Re: Wymarzona sypialnia...i zły wybór... 24.03.14, 13:12
          Jedyny minus to taki, ze pod lozko ciezko cos sensownie upakowac, a i odkurzyc dosc skomplikowanie.
    • ceres9 Re: Wymarzona sypialnia...i zły wybór... 24.03.14, 10:59
      a ty masz chyba jakis termin na zwrot w ikei czy nie?
Pełna wersja