lisek.chytrusek
24.03.14, 19:08
dziś całkiem wyspana i świeża. Poszłam do kuchni, zapaliłam, wydałam kotom śniadanie (pies zaspał), zrobiłam sobie kawę i poszłam się umyć.
W tym momencie do łazienki wszedł mój wściekły chłop i spytał, czemu się tłukę po domu i walę garami o 2.30 w nocy.
Czy któraś mnie prześcignie w nieogarnięciu?