Jak wytłumaczyć dziecku...

26.03.14, 13:04
Jeszcze na Maglu pisałam że moja córka musi mieć często badane ciśnienie w oczach. Niestety, nie może go wykonywać komputerowo ponieważ w jej przypadku komputer bardzo zawyża wynik. Pozostaje "stara" metoda. Czyli druciki w oko, "wahadełko".
I tu problem - Hania tak się drze (dosłownie!), wyrywa (trzymamy ją z mężem i pielęgniarką), że wczorajsze badanie to była porażka. Doszło do tego że trzeba było przerwać badanie bo zaczęła...załatwiać sięsad
Po prostu nie wytrzymała.
Dziewczyny ja rozumiem że badanie jest mega stresujące, ale wiem że ją nie boli (po 5 minutach po badaniu uspokaja się i mówi że nie bolało), wiem że krople znieczulające ją szczypią.
Staramy się z nią rozmawiać, tłumaczyć nawet przekupować (wiem, niepedagogiczne) ale nic to nie daje. Z każdym badaniem jest gorzej.
Co zrobić żeby chociaż trochę lepiej to znosiła? Kolejne badanie już za miesiąc i już się bojęsad
    • annajustyna Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 13:15
      Zastrzyk usypiajacy, taki jak do gastro- badz kolonoskopii? I co to za druciki w oko? tak zabrzmialo, ze chyba tez bym sobie nie dala zrobic tego badania sad.
      • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 13:39
        Te druty to są takie "rowieracze", rozchylają powiekę żeby obejrzeć oko. Środki uspokajające tylko na oddziale dają. Właściwie to ją usypiają ale robią wtedy o wiele więcej badań za jednym zamachem. Do tego środki uspokajające działają na moje dziecko odwrotnie. Jest bardzo pobudzona. Nawet z narkozą ogólną jest problem bo nie chce zasypiać.
        • aniuta75 Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 14:43
          Wcale jej się nie dziwię, że się awanturuje, też bym się darła. I co z tego, że nie boli? nieprzyjemne jest na pewno...
          • niutaki Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 14:56
            A ile ma lat? Moja corka ma dwanascie i badamy cisnienie, bo obraz nerwu ma z jaskra, badanie taka mala maszynka jest robione i za kazdym razem jest jazda, moze nie az tak, zeby trzeba ja bylo trzymac, ale jest ciezko...Moze jakas super nagroda?
            • aqua48 Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 15:59
              Pogadaj z lekarzami bo taki stres fundowany dziecku regularnie jest bez sensu. Głupi Jasio? Jakiś inny otumaniacz? Poprawisz jej wzrok kosztem zdrowia psychicznego.
              • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 19:36
                aqua48 napisała:

                > Poprawisz jej wzrok kosztem zdrowia psychic
                > znego.
                My nie poprawiamy, my ratujemy...
            • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 19:42
              niutaki napisała:

              > A ile ma lat? Moja corka ma dwanascie i badamy cisnienie, bo obraz nerwu ma z j
              > askra, badanie taka mala maszynka jest robione i za kazdym razem jest jazda, mo
              > ze nie az tak, zeby trzeba ja bylo trzymac, ale jest ciezko...Moze jakas super
              > nagroda?
              5,5 roku. Córka ma mierzone komputerowo i takim "pistolecikiem" - wszystko bez kropienia oczu. Wyniki wychodzą ponad 40.
              A tak w granicach 30. I palpacyjnie też ok.
    • kiecha3 Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 16:12
      A nie można by jej takich rozwieraczy kupić/pożyczyć do domu - żeby się bliżej poznała ze sprzętem? Pobawiła się, porobiła głupie zdjęcia... ???
      Ja nie pozwoliłam okuliście nawet soczewki wsadzić w oko,a co dopiero druty!!
      • mme_marsupilami Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 16:51
        Sprzet o ktorym mowicie troszke kosztuje i jest bardzo delikatny, wiec okulista raczej nie da sie dziecku tym chwile pobawic. Znieczulenie ogolne z dobrym anestezjologiem (podkreslam dobrym).
        • paciaty Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 17:06
          Na widok wahadelka ja i moja mloda zamarlysmy wiec wiem co przezywacie.... u nas na sczescie pomiary bez problemy wychodza na komputerku, do tego zrobilam niezla zabawe z tego, ze mloda przed badaniem ma zolte lzy (baaardzo pomoglo jej to zniesc stres zwiazany z mierzeniem cisnienia, nawet zapomnniala, ze znieczulenie szczypie wink )
          Jesli macie spoko lekarza to moze zgodzi sie na zmierzenie cisnienia lalce/maskotce? Jak nie to chyba pozostaje tylko rozmowa, tlumaczenie, moze jakis filmik na necie, zdjecia? Mojej mlodej to pomaga, przed rezonansem tluklysmy filmiki z nim w roli glownej na necie.
        • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 19:39
          mme_marsupilami napisała:

          > Znieczulenie ogolne z dobrym ane
          > stezjologiem (podkreslam dobrym).
          Ale co miesiąc narkoza? A czasem musiałoby to być 3-4 razy w miesiącu. Nie mówiąc o innym schorzeniu bo wtedy też musi być pod narkozą.
          Na dodatek to klinika, mnóstwo dzieci, nie mają czasu na takie "rzeczy"sad
          • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 19:47
            My naprawdę tłumaczymy, rozmawiamy. Zawsze jest nagroda. Wszystko na nic.
            Ja się jej nie dziwię, mnie samej na widok tego urządzenia robi się słabo ale jest coraz gorzej.
            Po badaniu córka sama mi mówi że nie wie czemu się tak zachowuje bo przecież to nie boli.
            Przez to, że tak się zachowuje przy badaniu wszystko trwa dłużej.
            Jest mi jej ogromnie żal i chciałabym jej jakoś pomóc.
    • zuzanka79 Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 19:52
      Doskonale Cię rozumiem, bo znam to z autopsji. U nas na szczęście takie badanie mamy raz na pół roku ale jest zalecenie zaklejania oka. 4 godziny dziennie. Codziennie. Gdy Iśka była mała nie było problemu. Teraz każde zaklejanie to jest horror dla nas i dla niej, więc jej trochę odpuściłam. Na siebie biorę ochrzan pani doktor, ale psychicznie nie daję rady. I Iśka chyba też. I mogę obiecywać, tłumaczyć, nagradzać za dyscyplinę w zaklejaniu. NIC NIE POMAGA. Dla niej to dyskomfort i tyle.
      Dla mnie w sumie do dupy stwierdzenie którejś z moich poprzedniczek o tym zdrowiu psychicznym. Bo ja też wybrałabym i wybrałam wzrok dziecka w przyszłości kosztem komfortu tu i teraz. Choć nikomu nie życzę takich dyletantów.

      Myślę, że jeśli o to samo zapytasz tu forum.gazeta.pl/forum/f,37296,Dzieci_slabowidzace.html dostaniesz sensowniejszą niż moja odpowiedź wink
    • guderianka Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 19:54
      Nie tłumacz uncertain
      Przygotowuj ją-na miesiąc przed, na dwa tygodnie przed, na tydzień przed. Mów o tym, że znowu badanie, że jest taka dzielna bo co miesiąc to samo przeżywa i że Ty dorosła to nie wiesz czy dałabyś radę, że to trudne, że sobie nie wyobrażasz jak to jest-no ale trzeba zrobić lekarz kazał, może kiedyś wyrośnie i będzie spokój. Podejdź po ludzku, zadaniowo, jako coos co trzeba zrobić- reaguje jak reaguje-jeśli nie można inaczej trzeba się przygotowąc do trzymania, mieć ubrania na przebranie. I czekać aż jej przejdzie. Współczuję.
      • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 20:11
        Dziękuję dziewczyny.
        Ja nie mam wyboru - albo stan psychiczny albo ratowanie oczu.
        Guderianka - Hania zawsze wie, że jedzie do okulisty. Pyta o wszystko (czy będzie kropienie oczu, czy będzie TO badanie) i nigdy jej nie okłamujemy.
        Najgorzej, że z każdą wizytą jest gorzej.
        • guderianka Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 20:14
          lekarz nie może przyjechać do domu?
          może inny czulszy komputer do badania?

          no ona ma już dość sad i ja ją rozumiem sad
          • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 20:20
            guderianka napisała:

            > lekarz nie może przyjechać do domu?
            Klinika Okulistyczna w Katowicach. Nie możemy chodzić prywatnie bo jej potrzebne są różne inne sprzęty dostępne tylko w klinice. Takie ma schorzenie.Do szpitala mamy 70 km. Do trzymania i pomagania potrzebna pielęgniarka. Taką ma siłę. Mąż trzyma nogi, ja ręce, pielęgniarka głowęsad
            Wiem, że ma dość. Ja też.
            Myślałam, że z wiekiem będzie lepiej, a tu dupa.
            Tak jak pisałam - inny sprzęt nie wchodzi w grę.
            • guderianka Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 20:34
              Czym grozi odpuszczenie i nie robienie badań przez kilka miesięcy ?
              • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 20:58
                guderianka napisała:

                > Czym grozi odpuszczenie i nie robienie badań przez kilka miesięcy ?
                Jaskrą.
                Hania ma naczyniaki, które jeszcze bardziej zagrażają jej oczom. Jeśli tylko jest ciśnienie nieznacznie podwyższone jeździmy na częste kontrole lub zostawiają nas na oddziale.
                • guderianka Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 21:00
                  z deszczu pod rynnę-zachowaj spokój buddy i czekaj aż wyrośnie uncertain
            • niutaki Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 20:48
              Jejku to jeszcze male dziecko...tak mi przykrosad biedulka. Wyobrazam sobie jak Ci z tym ciezko, przytulamkiss
              • annajustyna Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 20:58
                Do doopy w takim razie ten sprzet sad.
    • iziula1 Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 21:26
      Nie wytłumaczysz, bo ona ma tylko 5,5 lat. To wbrew pozorom małe dziecko.
      Zadaniowo zrobilabym tak:
      Neospazmina przed badaniem lub inny uspokajacz-zrób próbę wcześniej,
      pielucha na wszelki wypadek
      Ktoś inny idzie z nią na badania babcia,dziadek,tata.

      Sytuacja jest poważna bo chodzi o diagnostykę, więc trudno bawić się co ważniejsze wzrok czy stres.
      Czy twoja córka ma jakąś maskotkę która ją wspiera? Miś, lalka itp.
      Może kup zestaw małego medyka,pielęgniarki niech odreagowuje na lalkach.
      • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 21:32
        iziula1 napisała:

        >
        > Ktoś inny idzie z nią na badania babcia,dziadek,tata.
        Tata jest zawsze. Dziadkowie się nie sprawdziliwink.
        >
        >
        > Czy twoja córka ma jakąś maskotkę która ją wspiera? Miś, lalka itp.
        Zawsze towarzyszy jej Scoobie Doosmile
        > Może kup zestaw małego medyka,pielęgniarki niech odreagowuje na lalkach.
        Lalki nie działają. Odreagowuje na mamie. Bardziej od kupnego sprawdził się domowy: Jakieś bandaże, strzykawki, opakowania po syropach itp.
        >
        • guderianka Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 21:36
          Może kup zestaw podobny do tego, który jest przy tym badaniu i niech bada ?
          MOja córka miała okres, że cewnikowała swoje miśki
          • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 21:49
            guderianka napisała:

            > Może kup zestaw podobny do tego, który jest przy tym badaniu i niech bada ?
            > MOja córka miała okres, że cewnikowała swoje miśki
            Może to faktycznie dobry pomysł. Może kupić też jakieś najtańsze krople do oczu bez recepty i żeby zakraplała swoim ulubionym zabawkom?
            Muszę coś zrobić.
            Jeszcze raz dziękuję.
            • guderianka Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 21:54
              Są takie "sztuczne łzy"-parę złotych kosztują. Niech zakrapia Wam-
              • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 21:55
                guderianka napisała:

                > Są takie "sztuczne łzy"-parę złotych kosztują. Niech zakrapia Wam-
                O tym nie wiedziałam. Dzięki. Jutro kupię!
                • iziula1 Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 22:32
                  I jeszcze pomyślałam o czyms co sami srosowalismy. Kup zeszyt, album lub zwykłą kartką kolorowego papieru i zestaw naklejek słoneczka, serduszka,gwiazdki lub nawet wesołe zwierzaki. I po każdej wizycie wklejam jedną naklejkę za pozytywne zachowanie . Ustal z córką OGÓLNE zasady a ty nagradzasz ją nawet wtedy gdy histeryzuje- o tym wiesz tylko ty. Doceń np.że było tylko 20 łez a zawsze było 30 wink , lub ze krócej, ciszę płakała. Znajdź jakiś drobiazg który mozesz nagrodzić naklejka. I zacznij wzmacniać pozytywne zachowanie np dzwoniąc do dziadków i opowiadając tak aby słyszała, że dziś krótko płakała itp.
                  Jak to się zacznie sprawdzać wtedy podwyzszysz stawke smile
                  Kartkę z sukcesami powies na lodówkę, drzwi sypialni, w dobrze widocznym miejscu
                  • guderianka Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 22:37
                    iziula-świetne pomysły!
                    • iziula1 Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 22:42
                      Mam małego histeryka w domu. Muszę być kreatywna.
                      Przy dentyscie pomogła...miłość. syn, wtedy 5 lat zakochał się w dentystce i tak to trwa 2 latawink
                      Ale zęby leczy z radością.
                      Także nigdy nie wiadomo co na dzieci zadziała.
                      • ella_nl Re: Jak wytłumaczyć dziecku... 26.03.14, 22:58
                        Jesteście wielkie. Iziula, jutro lecę po zeszyt w Monster High i naklejki z konikami Pony! Myślę że to się może udać! Za wszystko co posiada te koniki Hanka dałaby się pokroić. Kurczę, że sama nie wpadłam na ten pomysł. Jeszcze raz wielkie dzięki 😁😊
Pełna wersja