ale mi dzieciora rozłożyło...

07.04.14, 23:33
Całe przedszkole kicha i cherla więc jedynie kwestią czasu była kiedy ta ebola dotrze do naszego domu. No i siup. Straszy chory i Młodszy od razu podłapał. O dziwo Młodszy ma tylko katar i czasem coś kaszlnie tak Starszy rozłożył się koszmarnie. Dostał inhalacje z Mucosolvanu i Beroduralu i się dopiero nachrzaniło. Okazało się, że dziecior należy do wąskiej grupy osobników nie tolerujących mukolityków i wykazujących na nie wysoką nadwrażliwość. Efekt jest taki, że teraz kaszle non-stop. Nie żartuję i nie przesadzam. Non-stop. Przerwa między kaszlnięciami wynosi ok. 1,5 min. I to nie są chrząknięcia tylko potężne salwy kaslzu oskrzelowego. Po 2,5 h noszenia na rękach, wietrzenia pokoju, siedzenia w zaparowanej łazience w końcu zasnął. I kaszle. Co 10-15 min. Więc postęp, że ho-ho. Nie mogę już tego kaszlu słuchać. Serce mi się kraje i wyć się chce. Małżon już sobie przygotował spanko na podłodze koło łóżka Starszego. To będzie ciekawa noc. uncertain
    • minerallna Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 03:28
      Ze mną już chyba coś nie tak big_grin
      Przeczytałam tytuł: ale mi dzieciora rozmnożyło big_grin
      • czarny_dol Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 06:45
        Z pewnością coś nie tak. Co Ty robisz przy kompie o 3:28?? wink
        • ella_nl Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 08:07
          Szczerze współczuję bo znam ten ból. Moja też nie może Mucosolvanu bo kaszle po nim masakrycznie. Najgorsze że ten kaszel leczymy bardzo długo i nieraz kończyło się wzywaniem pogotowia.
          • czarny_dol Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 08:37
            Już nigdy mu tego badziewia nie podam. Udało mi się go wyciszyć Sinecodem, chociaż to syf straszny jest, ale już nie wiedziałam co robić w desperacji. Poskutkowało tyle, że teraz kaszle z normalną częstotliwością. Jutro pediatra o 11.45. Ech....
            • gaga-sie Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 12:46
              Zdarzają się sytuacje, kiedy niestety trzeba podać coś hamującego. Nam kiedyś lekarz zapisał dla syna Acodin Junior, ale nie odważyłam się podać ( a raczej nie uznałam, że to konieczne), skład mnie przeraził. Ale, jakby mi się miało dziecko zakaszleć, to chyba w desperacji bym dała.
              Dużo zdrówka dla twojego dziecka.
        • minerallna Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 09.04.14, 00:15
          He, dobre pytanie. Lot mi sporo opóźnili i dopiero wróciłam średnio przytomna. Ale mimo to nie mogłam nie zajrzeć i nie poczytać... To chyba podpada pod nałóg wink.
          Mam nadzieję że z dzieciem lepiej niż ze mną smile
    • aurita Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 12:10
      oklepuj moze ? niefajnie sad
    • iziula1 Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 12:11
      Niech mąż jedzie do apteki po syrop p.kaszlowy.
      Lub weź od pediatry receptę na coś silniejszego hamującego odruch kaszlu.
      Bo dzieciak się zameczy.
      Inhalacje rób z samej wody lub soli fizjologicznej.
      Pozdrawiam ciepło.
    • grave_digger Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 14:25
      Sinecod.
      • opium74 Re: ale mi dzieciora rozłożyło... 08.04.14, 21:41
        Inhalacje z samej soli fizjologicznej plus berodual wg zaleceń.
        Mój jak miał ataki kaszlu to nawet minuty nie było przerwy. Musiałam podawać diphergan żeby zasnął i nie rzygal od kaszlu.
        Spał na siedzaco na moich rękach.
        Wiec wiem co czujesz kiedy każde kaszlniecie jest jak cios w brzuch
Pełna wersja