amerykanie vs anglicy :>

09.04.14, 10:01
w stanach byłam dwa razy łącznie blisko rok i amerykanie (Ci z którymi miałam do czynienia) byli przyjaźni, cierpliwi jeżeli chodzi o język, nie wyśmiewali za błędy, pomocni i w ogóle sympatyczni smile

teraz wybywam do Anglii i pytam doświadczonych, jacy są Anglicy dla cudzoziemców, znaczy dla Polaków ?? smile
    • aqua48 Re: amerykanie vs anglicy :> 09.04.14, 17:11
      Ja byłam parę razy po parę dni tylko, ale widzę Anglików jako cierpliwych, pomocnych, tłumaczących bardzo grzecznie wszystko o co się ich zapyta, sympatycznych, uśmiechniętych, żartujących i wyluzowanych ludzi. W metrze widząc, że trzymam przewodnik pytają skąd przyjechałam. Gdzie ten chłód Albionu? Bardzo mile się rozczarowałam smile
      • cudko1 Re: amerykanie vs anglicy :> 10.04.14, 08:16
        o pocieszające smile

        ktoś jeszcze się wypowie? no nie bądźcie takie suspicious
        • grave_digger Re: amerykanie vs anglicy :> 10.04.14, 08:31
          Nie wiem, czy powinnam, w sumie z 2 tyg w Anglii i Szkocji byłam. Przewszyscy byli mili i pomocni. smile
          • cudko1 Re: amerykanie vs anglicy :> 10.04.14, 08:42
            no ta odezwała się anglistka tongue_out a jak ich cierpliwość do tych co po angielsku "dukają" ? suspicious
            • grave_digger Re: amerykanie vs anglicy :> 10.04.14, 08:50
              Mają mają. Oni nie mają za sobą czasów głębokiej komuny i miny pani z mięsnego, naprawdę są mili i pomocni. smile
            • olinka20 Re: amerykanie vs anglicy :> 10.04.14, 09:52
              Cudko ty sie nie spinaj. Zwiedziłam troszke Europy ( akurat Anglii nie wink ) i nigdzie sie nie spotkałam z ostentacyjnym olewaniem, chamstwem.
              Zreszta w Polsce ( w roznych miejscach turystycznych) tez nie.
              Tylko trza z usmiechem podchodzic i samo pojdzie.
              Tys ładna, usmiechnieta laseczka, to dasz rade !
            • aqua48 Re: amerykanie vs anglicy :> 10.04.14, 10:37
              cudko1 napisała:

              > a jak ich cierpliwość do tych co po angielsku "
              > dukają" ?

              Ja dukam straszliwie i jakoś dałam radę, nic się nie martw, to tacy sami ludzie jak TY. Uśmiech na twarz i będzie dobrze.
    • st_karolka Re: amerykanie vs anglicy :> 15.04.14, 19:48
      Mam w pracy kilku, mówię, jak mówię wink Musze prosić o poprawianie, bo są tak kochani, że nic nie mówią złego nawet jak bzdury plotę wink
      Moi sie jeszcze na dokładkę uczą polskiego - to się nawzajem dopingujemy wink

      Luuuuuzzzz wink Nie panikuj !
      • pola731 Re: amerykanie vs anglicy :> 15.04.14, 19:59
        ja też spotkałam samych życzliwych ludzi - chcą Cię zrozumieć, upewniają się , że na 100% o to Ci chodzi - mam dobre wspomnienia z Londynu smile
    • jowitka345 Re: amerykanie vs anglicy :> 15.04.14, 20:10
      ja co prawda nie byłam ale mam koleżankę co do Anglii wyjechała na stałe, ale wcześniej jeździla przez kilka lat tylko na wakacje i pamiętam jak mówiła, że Anglicy jak widzą, ze ktoś ledwo duka to wolno mówią i prostymi zdaniami tak, żeby początkujący mógł zrozumieć i się z nim dogadać.
      Ale gratuluję odwagi bo pamiętam jak rok tamu na poprzednim forum pisalaś, ze nie wyjedziesz bo dzieci bo praca bo język i jakby Ci się nie udało to nie masz do czego wracać ( w sensie pracy) a tu taaaka zmiana poglądów smile
      • cudko1 Re: amerykanie vs anglicy :> 16.04.14, 08:23
        jowitka bo to tylko krowa poglądów nie zmienia wink

        nie za mną to już chodziło i chodziło i przyszedł czas że się zdecydowałam smile

        dzięki dziewczyny za info, mam nadzieję że rzeczywiście tak jest smile
Pełna wersja