Gdzie byliście??

10.04.14, 12:05
Niedziela, syn kręci się po ogródku i polu rozglądając się za sąsiadami którzy tez przewaznie o tej porze wyłażą i wspólnie ida polowć na koguty, budowac szałasy, ziemianki itd.
Sąsiadów nie ma.
Po jakims czasie sie pojawiają i wywiązuje się dialog:
- gdzie byliście?
- w kościele
- a....
- a ty nie chodzisz?
- nie, ja jestem niewierzący
/dzieci lat 7 wink/
    • kowalowa Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 12:52
      lubię to big_grin
      • dlania Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 12:59
        Słitwink
        Przede mną jeszcze miesiąc męczarni. MOje dziecko chce iśc do komunii, mimo tłumaczenia, że nie musi, że smartfona i bez tego dostanie. Więc musze ścierpieć tą ostatnią daninę moją dla KK, a potem niech niech młode same decydują, nic mnie to nie obchodzi.
        I wiecie, jak zaczełam otwarcie mówic, że nie uczesyniczę w życiu kościoła (nie, że nie wierze, bo to inna bajka), to drugi raz poczułam taką ulgę, jak wtedy, gdy nauczyłam sie mówić: moi rodzice są alkoholikami.
        Wielka ulga bycia sobą.
        • mme_marsupilami Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 13:59
          Ja sie nie mecze juz jakies pol zycia. Odeszlam z KK powoli, ale konsekwentnie. Po latach doszlam do wniosku, ze nie mam daru wiary - nawet jako dziecko nie przezywalam Komunii, poszlam, bo mi kazano. Nastepne lata uczestnictwa w KK na mnie wymuszano.
          Tak sobie pomyslalam, ze Bog chyba chcialby zeby ludzie byli uczciwi, wiec uczciwie przyznalam przed soba, ze to nie dla mnie.
          Dzieci wychowuje bez religii - dorosna, to wybiora albo nie.
        • mathiola Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 15:25
          "nie uczestniczę w życiu kościoła", musze to przyswoić smile
          Ja mówię mojej mamie, która co raz się dopytuje, że "nie po drodze mi z księdzem proboszczem", ale to twoje szerzej ujmuje problem smile
    • andziulec Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 13:03
      Lubię to kurna!
      Ja ostatnio na zebraniu w zerówce byłam i mamuski karpika dostały jak pytałam co się robi ze szkolnym dziecięciem co na religię nie chodzi. Patrzyły na mnie gorzej niż moja babcia.
      • opium74 Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 13:20
        ja przechodziłam od niechęci do KK poprzez wiarę w Boga ale nie w instytucje, później się wahałam a teraz uważam że jedyny bóg jaki jest test w nas samych. Takie przekonanie przekazuję synowi. On wie że sa różne religie, wie że niektórzy /w tym jego kuzyni i dziadek/ są mocno wierzący ale wie też że jak się jest wystarczająco pewnym siebie, wierzącym w wartość człowieka jako jednostki i nauki jako siły napędowej postępu to można wyrosnąc z wiary w boga tak jak się wyrasta z wiary w innych wymyślonych przyjaciół.
        Przy czym ucze go szacunku do przekonań innych tłumacząc że każdy ma prawo wyboru i nikt nie jest gorszy lub lepszy z powodu wyboru jakiego dokonał lub dokonano za niego w młodości.
        Źli są tylko ci którzy w imię swojej wiary lub niewiary robia zło i krzywdzą innch.

        ps. ale mi się trafnie wylosowała sygnaturka big_grin
        • kowalowa Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 13:57
          opium...Ty to ja? myślę i postępuję pod tym względem identycznie smile
    • moonshana Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 13:12
      niezłesmile
      ja wierzę w Boga. ale jakoś tak mało praktykuję. jestem przerażona tym, co dzieje się w KK. kurczę, ludzie są dobrzy i źli. rolą władzy wyższej powinno być piętnowanie złych - nie mogę pojąć, czemu w KK tak nie jest. dlaczego kryją dupy pedofilom, kosmosem jest dla mnie tłumaczenie że dzieci same pchają się na kolana bidnym księżulkom i nakłaniają do złego ( tego księdza, co to powiedział kopnęłabym w jaja. a potem bym poprawiła. a potem bym mu te jaja podpaliła). ja tego nie ogarniam.
      natomiast w moim życiu jeden ksiądz zrobił mi krzywdę ( nie, nie pedofil). drugi, narażając się na nieprzyjemności pomógł choć nie musiał. do kościoła chodzę rzadko, ale jak już - to właśnie do mojej-nie mojej parafii , tam gdzie łatwiej się wierzy.
      dziecko ochrzciłam, ślubu kościelnego nie mam. może wezmę, może nie.
      a księża mają publiczne przyzwolenie na najgorsze łajdactwa. dopóki nie wymrze pokolenie rozmodlonych staruszek-dewotek - to się nie skończy. ja- powiem: wypieprzyć pedofili w kosmos. Ty powiesz: bez rakiety. Ona powie: ale najpierw wsadźmy im kołek w tyłek. i co? i nico. bo stado moherów stanie murem za księciuniem, nawrzuca na tacę i pocieszy.
      • dziewczyna_bosmana Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 13:44
        Ja uciekłam od KK do innego wyznania teraz jestem dużo bliżej Boga niż byłam wcześniej.
        Wierzy się w Boga a nie w księży ale jak jeden z drugim pierniczy o polityce na kazaniu i zdrapuje resztki godności z wdowy chowającej męża za ostatni grosz to ja jednak podziękuję. Żeby nie było, wszędzie są źli i dobrzy ludzie (w tym duchowni) ale tam gdzie "jestem teraz" jest tego złego zdecydowanie mniej.
        • kowalowa Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 13:58
          a gdziej jesteś, bossamanowa?
          • aqua48 Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 14:47
            A ja wierzę i praktykuję. Widzę i znam rozmaitych księży i tych normalnych i tych święto..bliwych, jak mawiała koleżanka mojej Mamy współpracująca z księżmi na co dzień z racji zawodu. To tacy sami ludzie jak my, choć jestem pewna, że powinni być inaczej kształceni w trakcie przygotowania do święceń kapłańskich. Mam wrażenie, że uczy się ich wg źle pojmowanych dziewiętnastowiecznych wzorców, kto jest rozsądny i potrafi myśleć poradzi sobie z tym, kto jest zachwycony swoją "misją" ulega i przekazuje dalej ten sposób postrzegania świata, Boga i ludzi.
            • fajnyrobal Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 19:33
              Aqua mam tak samo jak ty smile
            • jowita771 Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 23:29
              Klerykom w seminarium się wpaja, że są kimś lepszym. Znałam kiedyś chłopaka, który poszedł do seminarium, skromny miły facet. Po roku w seminarium potrafił opowiadać historie np takie: starsza pani zawsze całowała młodego księdza w rękę, on czuł się z tym głupio, prosił, żeby tego nie robiła, ana co babina mu powiedziała: nie ciebie smarkaczu całuję, tylko Boga, który jest w tobie. Jak się taki kleryk nasłucha, że w nim to jest Bóg i jest ten Bóg bardziej niż w innych ludziach, to mu sie potem wydaje, że powinni go po rękach całować.
              • fajnyrobal Re: Gdzie byliście?? 11.04.14, 11:25
                No... Bóg jest w każdym z nas, więc idąc za logiką tej pani wszyscy powinniśmy się cmokać w mankiet big_grin
                • jowita771 Re: Gdzie byliście?? 11.04.14, 12:45
                  Ale według tego kleryka księdzu się należał szacunek, bo w nim jest Bóg. On tę historyjkę usłyszał w seminarium od wykładowcy i uwierzył, miły,skromny chłopak poczuł się wyjątkowy, bo w nim jest Bóg. W nim bardziej niż w całej reszcie. Tak im wpajają. A potem biedny Franciszek gada, że mają służyć, a oni nie kumają, o co mu chodzi. smile
          • dziewczyna_bosmana Re: Gdzie byliście?? 10.04.14, 15:24
            www.luteranie.pl/
Pełna wersja