Mąż się nie przyznaje...co robić ;)

11.04.14, 17:09
Dywan ???

Już kolejny rok z rzędu jeździ do Warszawy 10.04.
Twierdzi, że służbowo, że ma spotkanie a ja boję się oglądać TVN24 ze go z pochodniami zobaczę wink w tym tlumie.
Pytany zaprzecza....ale ja ze szwagrem uważamy go już za agenta Antka.
Co robić?
Dywan, mydełkiem z majowej chatki go natrzeć?
A jak cholerze się spodoba , to co ?!
    • esofik Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 17:56
      dywan nie pomoże, trza coś mocniejszego
      proponuję zwołać sabat i egzorcyzmy jakieś odczynić.. albo inne maglowanie mózgu
      • magiczna_marta Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 19:29
        Maglowanie mózgu wejdzie na stałe do słownika coś tak czuje.
        Obok dywanu, sportowego kremu i majowych mydełek.
    • beata985 Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 18:03
      ale który to raz??
      jak 3 to bym się mocno zastanowiła....pomyśl jeszcze o kremiku..suspicious
      • moonshana Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 18:07
        ubić. i egzorcyzmy odprawićbig_grin ewentualnie zacząć od egzorcyzmów, kto wie - może pomoże.
    • esofik Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 18:20
      wystaw zdjęcie Tuska i zobacz jak zareaguje
      • aqua48 Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 18:22
        A wraca w moherowym bereciku?
      • olinka20 Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 18:55
        Esofik big_grin smiechłam i padłam big_grin
    • andziulec Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 18:47
      oooooo lol big_grin dywan z mydełkiem koniecznie big_grin
      • ciepla.kawa Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 19:57
        Mój osobisty chrzestny również. Zalicza również wszystkie możliwe zloty, zjazdy i wyjazdy. I większość naszych spotkań kończy się dość ostrą wymianą zdań.
        • iziula1 Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 20:33
          Dziś w sypialni będzie moherowy beret i zdjęcie Tuska smile. Ciekawe kogo zacznie boleć głowa wink
          Na czas wyborów zabiorę mu dowód, paszport i prawo jazdy do kompletu.

          Padłam od waszych komentarzy big_grin

          Ciepła.kawa mój ślubny daleki jest od takich klimatów, tylko co roku taki traf ( a może nie. ) że akurat w czasie 10.04 ma w stolicy jakieś spotkanie. Ja nie odmawiam sobie robienia z Niego żartów na ten temat...
          Gdyby się jednak okazało że to nie żart ... suspicious
          • mme_marsupilami Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 20:40
            Wklep w niego sportowy krem - walkiem do ciasta !
          • olinka20 Iziula offtopowo 11.04.14, 20:45
            Jak zdrabniasz imie córeczki? Skądinad sliczne smile
            Bo mi sie Aurelia zawsze bedzie zdrabniac w głowie- Orelka, jak w jednej z ksiazek Musierowicz.
            • iziula1 Re: Iziula offtopowo 11.04.14, 21:39
              Nazywam ją Mirabelką. Aurelka Mirabelka. Aurelcia, Aurelkunia-tak mówi do niej brat.
              Mi tak bardzo podoba się jej imię ze używam najczęściej pełnej formy Aurelia smile
              Orelia jest super.
              • fajnyrobal Re: Iziula offtopowo 11.04.14, 22:27
                Zawsze jeszcze możesz do niej mówić moja ty chełbio albo ty meduzo moja kochana - aurelia aurita to chełbia modra po łacinie wink
          • ciepla.kawa Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 21:04
            iziula1 napisała:
            >
            > Ciepła.kawa mój ślubny daleki jest od takich klimatów, tylko co roku taki traf
            > ( a może nie. ) że akurat w czasie 10.04 ma w stolicy jakieś spotkanie. Ja nie
            > odmawiam sobie robienia z Niego żartów na ten temat...
            > Gdyby się jednak okazało że to nie żart ... suspicious

            Hehehe, jasne, spotkanie big_grin włącz TVN24, może jednak zobaczysz męża big_grin
    • a-inka Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 21:12
      Zgłaszam się na ochotnika,coby uroki odczynićwink
      do berecika i zdjęcia pana T. proponuję dorzucić zdjęcie tupolewa hehehewink
      widzę,że trzeba się przedrzeć przez wątek mydełkowy,żeby znac znaczenie natarcia mydełkiem:p
      odpadłam po chyba 20 postachwink
      • iziula1 Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 21:41
        Mi się egzorcyzmy spodobały suspicious

        Kto wie co dziś w nocy się będzie działo....
        • esofik Re: Mąż się nie przyznaje...co robić ;) 11.04.14, 22:01
          koniecznie w moherowym berecie smile
Pełna wersja