geneza nicków była, a psychofanki?

24.04.14, 08:40

macie psychofanów? takich, co to latają za Wami po forach, wpisują się w wątki tylko aby dosrać, pokazać swoją wyższość, itd?
ja mam. upierdliwe toto i paskudne, ale śmiesznesmile chociaż jedna odszukała mnie po portalu ogłoszeniowym, tak strasznie chciała się przekonać kim jestem. a można było na priva zapytać...
    • magiczna_marta Re: geneza nicków była, a psychofanki? 24.04.14, 09:32
      No kilka mam.
      Uaktywniają się falowo, chwilowo nastał spokój, ale nie wiadomo kiedy im tableteczki przestaną działać wink
    • dziewczyna_bosmana Re: geneza nicków była, a psychofanki? 24.04.14, 09:34
      Miałam dawno temu, dała sobie spokój a już się jej miałam pięknie odgryźć tongue_out
      • melancho_lia Re: geneza nicków była, a psychofanki? 24.04.14, 09:37
        ja nie mam, przynajmniej nie zauważyłam.
        • niutaki Re: geneza nicków była, a psychofanki? 24.04.14, 11:18
          Ja tam nie jestem forumowa osobistoscia/osobowoscia zeby psychofanke miecwink Natomiast sie tu przyznam otwarcie i bez kokieterii, ze ja doopa i dno netowo-komputerowe jezdem i nie wiem, jak to ludzie tropia, szukaja i znajduja tych innych ludzi...np ktos tam sie nazywa "fiubzdziu" i ma meza i dziecko i kota i siuuuuu, juz go maja...wink wiedza gdzie mieszka, jak wyglada i ze ma brzydkie dziecko...
    • pszczolaasia Re: geneza nicków była, a psychofanki? 24.04.14, 11:21
      co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr. wiec nie mamwink
    • andziulec Re: geneza nicków była, a psychofanki? 24.04.14, 14:36
      nie mam ale ja jestem tylko nu i na zamkniętym. resztę tylko czytam, rzadko coś skrobnę.
      • opium74 Re: geneza nicków była, a psychofanki? 25.04.14, 07:38
        nie mam....ale to chyba dlatego że jestem osobą wyjątkowo miłą, sympatyczną, uprzejmą i skromną big_grin
      • jan.kran Re: geneza nicków była, a psychofanki? 25.04.14, 07:41
        Ja jestem mocno odporna na forumowe przepychanki i pieprzenie głupot ( nie pisze o Maglu bo tu jest bardzo przjemnie).
        Mam nie psychofankę , to za mocno powiedziane , ale osobę która ma problem na moim puncie.
        Uważa m.in że jestem stalkeremtongue_outPP
        Ona mi wisi ale jednak rusza mnie jak mi publicznie obrabia dupę i to tak że nie mam szansy się odszczeknąć , zresztą może i lepiej bo szkoda klawiaturę strzepić smile
Pełna wersja