ile zabawek mają

24.04.14, 11:20
wasze dzieci?

moje mają mało...samochodziki, klocki lego i inne, jakieś tam zestawy i gry planszowe; konsola też jest i komp, ale zmierzam do czegoś innego; moim chłopakom tym młodszym (starszy prawie już wyrósłtongue_out ) największą frajdę sprawia zabawa zwykłymi rzeczami...np: pokrywka od garnka służy za kierownicę, karton za samochód; karimata to karetka; w wannie przelewają wodę z pustych opakowań po szamponach itp;
Kiedyś byłam u koleżanki i zaskoczyła mnie ilość takich przedszkolnych "zestawów" typu sklepik, kuchnia itp, na jedno dziecko tego było multum; wydaje mi się ze wyobraźnia jest najważniejsza i ze można zrobić coś z niczegowink

kiedyś pamietam też wycinałam z wyborczej reklamy samochodów, przyklejałam na karton, wycinałam a Grzelka był zachwycony ze ma tyle autek smile))

i dodam, ze nie robię/robiłam z biedy czy coś...pewnie można dziecko obkupić...ale po co? wink
    • melancho_lia Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:28
      za dużo mają. Zasługa głównie babć rywalizujących ze sobą kto większą i bardziej kolorową rzecz kupi...
      A moje sugestie że super prezentem byłaby książka lub materiały plastyczne są wyśmiewane, ze co to za prezent...
      • niutaki Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:35
        Moja ma duzo rzeczy z okresu glebokiego dziecinstwawink ale to z powodu, ze ona nie niszczy zabawek, a oddac nie mamy komu... w tym roku robimy jej nowy pokoj i mam nadzieje, ze duza czesc ruchomego wyposazenia pojdzie w koszsmile
      • kowalowa Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:36
        jak Leon był mały i takich grzechotek itd miał w sumie za dużo, to np połowę chowałam i robiłam wymianę raz na jakiś czas; może i Ty tak zrób z tymi większymi zabawkami?
        • melancho_lia Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:39
          Moi są już w takim wieku, ze chowanie nie zdaje za bardzo egzaminu (8 latek i 5,5 roku). Na razie co jakiś czas robimy totalny przegląd zabawek i co do wywalenia to wywalamy, co można komuś oddać/sprzedać to ląduje w pudle. A wszelakie gigantyczne sprzęty, które zwyczajnie w mieszkaniu nie bardzo mają rację bytu staramy się odwozić do babć.

          Jak dzieciaki były małe to też chowane praktykowałam.
        • niutaki Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:41
          nooo moja ma 12 latbig_grin wiec wypieprze wsiobig_grin
    • moonshana Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:34
      za dużo. a i tak ostatnio ulubioną zabawką jest suszarka na manty/skarpety. reszta leży i się kurzy.
      • kowalowa Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:41
        niutaki a nie możesz pooddawać np: do domu samotnej matki czy gdzieś? jak kiedyś tak zrobiłam, nadmiar czegoś tam, a i wózek już miałam nie potrzebny....znalazłam w necie najbliższy..i poszliśmy; ja miałam poczucie dobroci a one te mamuśki tez szczęśliwe były smile
        • opium74 Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:49
          wydałam ostatnio 4 torby takie duże z IKEA - pełne.
          Częśc klocków /DUPLO/ wylądowała na strychu
          pokój i tak się ledwo domyka suspicious
        • melancho_lia Re: ile zabawek mają 24.04.14, 11:51
          Ja oddawałam do domu małego dziecka (zabawki niemowlęce, ubranka), przyjmowali nawet rzeczy dla dzieci większych 3-4 letnich bo zdarzają im się rodzeństwa...

          Ale po małym dziecku łatwiej oddać, starszaki to już mocno do swojej własności są przywiązane.
          (Może kiedyż zbiję majątek na tonie klocków lego jakie zalegają u starszaka w pokoju wink )
    • czarny_dol Re: ile zabawek mają 24.04.14, 21:09
      Straszy ma niewiele jak na trzylatka (głównie autka i lego duplo, jakieś klocki). Ostatnio odwiedzałam koleżankę, która ma dzieci w podobnym wieku i ich pokój po prostu tonął w wielkogabarytowych zabawkach: plastikowy warsztat, kuchnia, zamek dla lalek, zamek batmana, stajnia dla kucyków. No perdylion tego było. W łazience też: statek, łódź podwodna, konewka etc. U nas do polewania służy...chochla smile Garaże, stacje benzynowe, sklepy budujemy z klocków, kartonów, garnków. I też nie z biedy. Tylko z braku miejsca (więc może jednak z biedy..wink: nasze mieszkanie ma niecałe 60 metrów na cztery osoby. Pokój straszaka to jakieś 12 metrów. Nie wyobrażam sobie ton zabawek, szczególnie dużych na takim metrażu.

      Za to młodszy ma za dużo grzechotek i gryzaków, bo nie dość, że zostały w spadku po straszaku to jeszcze każda babcia/ciocia czuła się zobowiązana kupić mu nowe. Ma tego dwa kartony IKEAowskie.
    • karra-mia Re: ile zabawek mają 24.04.14, 21:40
      w sam raz, bo pilnuje. Głównie lego, bo to ich kręci najbardziej, oczywiście resoraki i kilka pierdół, na zepsucie się których tylko czekam i wywalam do kosza tongue_out
    • jk3377 Re: ile zabawek mają 24.04.14, 21:44
      w sumie mało.... ale i tak za duzowink połową się nie bawią, leżą ci one w u kazdego w 3 pudłach i co? dopiero jak mają karę na prąd(czyli tv komp tablet) to stwierdzają,ze jeszcze zabawki istnieją i bawia sie czasem dluzej niz musząwink nie ulegam wszelkim modom, wybieramy mysle mądrze, mimo,ze stac by nas bylo na to czy owo, czesto mowie,ze nie bo za drogie. nie rzadko tez musza na cos uskladac. w koncu jakos trzeba tez dzieci w tym temacie wychowacsmile
      • jk3377 ps 24.04.14, 21:57
        zapomnialam napisac,ze tak raz na rok mw robimy czystke, wspolnie decydujemy co wyrzucamy, co oddajemy do szkoly/przedszkola, co sprzedajemy. kiedys podpisane zabawki dla jakiego wieku, ciuchy zreszta tez stawialam przed blokiem przy kontenerach. w 5-10 min zniknelo. czyli sie przydałosmile
    • atena12345 Re: ile zabawek mają 25.04.14, 07:14
      nie mamy dużo zabawek. Pudło lego, pudło samochodów, trochę puzzli i sporo książek da dzieci. Jestem przeciwna stertą zabawek. I nie kupuję zabawek za kilkaset zł, bo nie wink
      • atena12345 Re: ile zabawek mają 25.04.14, 07:17
        atena12345 napisała:

        > nie mamy dużo zabawek. Pudło lego, pudło samochodów, trochę puzzli i sporo ksią
        > żek da dzieci. Jestem przeciwna stertą zabawek. I nie kupuję zabawek za kilkase
        > t zł, bo nie wink

        STERTOM oczywista wink
    • magjug Re: ile zabawek mają 25.04.14, 12:15
      nooo Młody troszke ma, ale to wynik tego, że : a) jest moim pierwszym dzieckiem (i jedynym), b) jest pierwszym dzieckiem (i jedynym) swojego ojca, c) jest pierwszym wnukiem dla moich rodziców, d) jest JEDYNYM wnukiem swojej drugiej babci, który mieszka blisko i ma go co drugi weekend u siebie... część z tego co miał wydałąm mojej siostrze dla jej dzieciaków, część pochowana jest w torby i kartony w skrytce i czeka, aż w końcu wezmę się za nie i pomyśle co dalej. Od kilku lat inwestuję razem z moimi rodzicami w książki, pomoce szkolne, sprzęty typu komputer dla dziecka, keybord, a nie w zabawki w ścisłym słowa tego znaczeniu. Na ten czas Młodego opanował szał na Angry Birdsy i dostaje jakieś drobiazgi z tym motywem, np. kupiłam mu ostatnio kredki i gumki z tymi stworami, będzie miał na wrzesień do szkoły. Jak był mlodszy, to szłam w Duplo i do tej pory bardzo lubi te klocki, mimo, że ma tez normalne Lego... nie ma dużych gabarytowo zabawek, bo po prostu szkoda mi na nie miejsca, a jego pokój i mój z gumy nie jest....
      • magjug Re: ile zabawek mają 25.04.14, 12:17
        a jeszcez jedno, uświadomiłam sobie właśnie, że Młody ma więcej książek niż jego kuzynostwo razem wzięte... ale to fakt, jak wypłata wpływa, to lecę do księgarni coś mu kupić... od zajączka dostał książkę z ukochanym motywem, ale taką myślącą, z zagadkami logicznymi, liczeniem, szukaniem różnic, rebusami i takimi tamsmile zachwyt ogromnysmile
    • rebelka1986 Re: ile zabawek mają 25.04.14, 13:20
      Za dużo. Ale głównie samochody, tory drewniane i klocki duplo. Resztę pierdółek, warsztatów, narzędzi, itp. pochowałam lub pooddawałam, a i tak wyłazi to to z ich pokoju i mam sajgon w całym domu.
    • anna_sla Re: ile zabawek mają 25.04.14, 20:11
      moi mieli, ze względu na specyfikę tego czym się wcześniej zajmowałam. Obecnie aż tyle już nie mają, bo i tak w kółko bawią się tym samym.
    • hedna Re: ile zabawek mają 26.04.14, 08:24
      Wczoraj przeglądałam z córką zabawki,dużo tego. Oddamy dużą torbę pluszaków na losowanie na festyn (co roku grupa rodziców dzieci niepełnosprawnych i inne inst. organizują piknik/festyn z loterią fantową.Oddałam ostatnio 20 naszyjników hand made.Fajni ludzie,byłam na 2 spotkaniach nie dawno).Duże rzeczy powynoszone do piwnicy.Córka najwięcej czasu spędza z kredkami i farbkami,syn układa układanki (kupuje czasem takie jak ma na terapii).O,jeśli mogę Wam polecić dla mniejszych dzieci-fajna jest gra/układanka KOT W WORKU z Granny
    • one-smutasek Re: ile zabawek mają 26.04.14, 13:23
      Niestety dużo za dużo uncertain Córka ma 12 lat i ona ma już tylko jakieś gry, parę pluszaków i monster high natomiast 5 latek zalewa nam dom zabawkami a ja za każdym razem jak w coś wlezę to robię dziką awanturę ale na niewiele to się zda niestety. Ma nie wiem nawet ile zestawów lego które upchane są w 5 dużych pudłach, 5 samochodów sterowanych i dwa samoloty, 6 gigantycznych samochodów i jedną koparkę, resoraki, hot wheels i inne autka mniejsze w kolejnych 4 pudłach, zestawy duże fishera typu straż pożarna, lotnisko, zamek, twierdza batmana, wszystkie duże 40 cm figurki z toy store, drewniane zestawy samochodów i kolejek, gitary sztuk 3, komputery 2, magnetofon, tablice, niezliczoną liczbę pistoletów, gry tupu o rety krety, elephant, małpki itp., gry planszowe, mnóstwo książek oj sporo jeszcze pominęłam. U mnie problemem jest mąż wink ja osobiście uważam że prezenty kilka razy do roku z okazji świąt, imienin, urodzin czy dnia dziecka byłyby wystarczające tym bardziej że dostaje takie od 4 rodzin (od nas, rodziców, teściów i chrzestnych) i jest ich naprawdę dużo. Mąż niby się ze mną zgadza ale w zasadzie nie ma dnia żeby nie przytargał jakiegoś nowego modelu samochodu czy klocków lego może dlatego że jak on był mały to takich zabawek nie było. Ostatnio jak wróciłam z dyżuru to przywitał mnie worek bokserski wiszący przy suficie myślałam że normalnie uduszę towarzystwo tym bardziej że po kilku dniach służył już jako zbieracz kurzu a hak na suficie pozostał uncertain nie wspomnę już o tych pojazdach na akumulator bo tutaj to już w ogóle masakra: jest samochód, motor, rower!!!, i wózek widłowy teraz na wiosnę stoją na dworze ale zima zagracają mi piwnicę. Rozmowy z mężem zdają się na nic obiecuje poprawę bo widzi sam że sporo tego ale jak gdzieś pojedzie i zobaczy coś fajnego to od razu przytarmosi do domu. Syn zabawkami pocieszy się przysłowiowe pięć minut a potem lądują w pudełkach uncertain Systematycznie przeglądam zabawki, wyrzucam te uszkodzone oddaje te z których wyrasta ale efektów nie widać. Syn najchętniej, maluje, wycina, buduje kartonowe rakiety i domki, z poduszek i kocy schrony.
    • hamerykanka Re: ile zabawek mają 26.04.14, 17:52
      Duuuzo. Spore lozko jest wypelnione pluszakami, czesc lezy na podlodze bo sie nie miesci w lozku. Ale odebrac ich sobie nie da, pamieta wszystkie. Zaczynam myslec o jakims worku i skladaniu nadmiaru w nim i wymianie co jakis czas. Na gwiazdke dostala iPada, teraz nie smeci ojca o ogladanie bajek czy gry na jego ipadzie. Ma leapfrog i chyba z 20 gier, dzieki niemu zaczela sama skladac literki i cyfry-jest bardzo zaawansowana teraz w grupie przedszkolakow i czyta plynnie.
      Ma kilka zestawow Sluban (takie LEGO), z zamkiem ksiezniczki, restauracja, domkami itp. Ojciec bawi sie skladajac je , a ona potem bawi sie figurkami w tymze zamkusmile
      Ma ponad setke DVD z bajkami-te akurat przegladam co jakis czas i albo sprzedaje na eBay albo oddaje do przedszkola. Podobnie z zabawkami z ktorych wyrosla-workami woze do przedszkola. Recycling takismile
      • mamaoskarka18 Re: ile zabawek mają 27.04.14, 12:06
        U mnie tak jak u One - smutasek z tym że to ja ciągle dokupuję mu coś nowego
        • zales239 Re: ile zabawek mają 27.04.14, 20:33
          Najwięcej to ma klocków Lego i książek.
          Klocki Lego w wielkich pudłach po starszym rodzeństwie, klocki są zabytkowe chyba bo mają około 20 lat.
          Resoraki już odpadły , to czym się nie bawi ląduje w świetlicy szkolnej.
    • lady.godivia Re: ile zabawek mają 27.04.14, 22:03
      za dużosmile część z racji tego, że po starszym została i kurzyła sie w piwnicy
      ale i tak najbardziej lubi robić z tatą coś z niczego np. plac zabaw dla misków z Sagi, z patyczków i rolek po papierze toal. zrobili hustawiki i zjezdzalniesmile
      nie narzekam na brak wyobraźnismile czasem mógłby miec mniejszątongue_out
Pełna wersja