kowalowa
24.04.14, 11:20
wasze dzieci?
moje mają mało...samochodziki, klocki lego i inne, jakieś tam zestawy i gry planszowe; konsola też jest i komp, ale zmierzam do czegoś innego; moim chłopakom tym młodszym (starszy prawie już wyrósł

) największą frajdę sprawia zabawa zwykłymi rzeczami...np: pokrywka od garnka służy za kierownicę, karton za samochód; karimata to karetka; w wannie przelewają wodę z pustych opakowań po szamponach itp;
Kiedyś byłam u koleżanki i zaskoczyła mnie ilość takich przedszkolnych "zestawów" typu sklepik, kuchnia itp, na jedno dziecko tego było multum; wydaje mi się ze wyobraźnia jest najważniejsza i ze można zrobić coś z niczego
kiedyś pamietam też wycinałam z wyborczej reklamy samochodów, przyklejałam na karton, wycinałam a Grzelka był zachwycony ze ma tyle autek

))
i dodam, ze nie robię/robiłam z biedy czy coś...pewnie można dziecko obkupić...ale po co?