kolibeer2
25.04.14, 20:55
- w poniedziałek jest sprawa w sądzie i jestem oskarżona

- w skrócie : pan majster robót wszelakich sam se zmienił zakres robót bez ustalania ze mną ( na szczęście lista była pisemna ,, nie ma odbioru pracy pana , bo pan jak zrobił po swojemu, to zniknął , ale nie omieszkał po 3 miechach wysłać faktury na kwotę o wiele wyższą niż umawiana z terminem zapłaty - 7 dniowym

, przy czym kontaktu ryjek w ryjek unikał..
- to mu powiedziałam listownie co o nim myślę , a pan radośnie pobiegł do sądu - no to się wybieram w poniedziałek

pakować szczoteczkę , czy mi więzienie jeszcze nie grozi ? bo panu wyłudzaczu płacić nie zamierzam tych 4 tysi ...