karolina17w
28.04.14, 11:06
Żalić się będę więc jak ktoś ma dobry humor niech nie czyta
Niby pracę mam - fajnie. Ale... Na początku kwietnia obniżyli mi stawkę godzinową, o ok 4 zł (dla mnie to sporo) i to za marzec i następne miesiące. Dziś powiedziano mi że nadgodzin już robić nie mogę. I powiem wam że się załamałam

To co mam podstawową wypłatę starcza mi (i to ledwo) na opłaty. To co miałam za nadgodziny - na jedzenie i ubrania i inne rzeczy dla dziecka na miesiąc. Boję się kurde o następne miesiące, jak ja dam radę. Z opieki mi przysługuje tylko dożywianie za syna w przedszkolu, nic ponad to bo przekraczam wg nich dochody no i exa dochody się liczą.
Szukam innej pracy ale w moim rejonie ciężko... Mam pracę a mam wrażenie jakbym jej nie miała... Szefowa też dała mi do zrozumienia że miesiąc, może dwa i mogę pożegnać się z pracą

Gdybym była sama to jeszcze ale z dzieckiem na utrzymaniu... Taki ładny dzień dziś u mnie a ja doła złapałam