moonshana
01.05.14, 13:25
takie sytuacje:
wesele.dzieci 5-12 lat bawią się na podwórku. jedno z nich przybiega: uderzyło się w rękę i ręka boli. boli to boli, trudno. następnego dnia ręka puchnie jak balon, rodzice jednak jadą do lekarza - ręka jest złamana.
Matka wsadza roczne-dwuletnie dziecko do stojącego na podwórku łóżeczka i idzie do sąsiadki. a maluch wydostaje się z łóżeczka ( wychodzi ,wypada - nie wiadomo) i buszuje na podwórku.
rodzice tych dzieci są: odpowiedzialni, nieodpowiedzialni, każdemu się zdarza, itd.
pytam poważnie, proszę o poważne odpowiedzi.