dziennik-niecodziennik
01.05.14, 18:49
...czyli porządek w torebce. właśnie wywlokłam z niej całe flaki, posprzątalam burdel i doszłam do wniosku że jednak po matce nie poszłam.
moja mama ma w torebce "wkład stały" - czyli ma rzeczy ktore nosi ZAWSZE, niezależnie od pogody, okolicznosci itd. I też bym tak chciała. mam składaną parasolkę, okulary przeciwsloneczne, długopis, puderniczke i takie tam pierdoły, ale one ewidentnie wolą mieszkac gdzie indziej - parasolka w przedpokoju, okulary w kieszeni kurtki, długopis w szufladzie kuchennej itd.
macie taki "stały wkład" torebkowy, ktory zawsze siedzi w torbie zeby nie wiem co?