melancho_lia
13.05.14, 10:43
W niedzielę córa byla u koleżanki na urodzinkach, urodziny w ogrodzie. No i przeżyłyśmy atak tych cholernych meszek. Chmary całe były. O ile córka cały czas biegała, więc ma tylko jedno ugryzienie na brodzie, to ja jestem cała podziabana... To cholerstwo swędzi jak diabli, żadne fenistile nie pomagają, niedługo to do kości się dodrapię. Macie jakiś sposób na to świństwo?