beata985
17.05.14, 13:02
masakra....zakupy leżą nierozpakowane do tej pory...
muszę się zebrać w kuchni posprzątać-armagedon...
o jedzeniu nie wspomnę....
a tu już 13..minęła..
proszę żeby mi się zachciało-nic z tego...dalej siedzę....
chyba robi się ładna pogoda.....
jakieś rady???
obrypałam już karcherem schody.....dużo schodów więc to nie tak, że nic nie zrobiłam, pranie wywiesiłam no i na zakupach byłam...limit chęci do roboty jakoś m się wyczerpał...