skakanie po autach

22.05.14, 21:04
ok 15 dzis, stoje sobie i mieszam w kuchni przyslowiowa zupe. zerkam co rusz przez okno, parter blok, wiec odruch mamwink w odleglosci15m gimnazjum jest, pod moim oknem 2 chlopakow stoi i dziwnie sie zachowuje. mam nosa do takich gagatkow. rozgladaja sie co chwila, na cos czekają. zauwazaja mnie tez w oknie co chwile. nic mi w sumie nie robia wiec rzadziej sie pokazuje ale z dala ich obserwuje nadal. doskonale zapamietuje ich twarze, no mam pamiec fotograficzna i juz. i w pewnym momencie znow zerkam i co widze? jeden bierze rozped i trzema susami ląduje na fiacie seincento-maska maska dach i hop-juz po wszystkim. drugi to filmowal komorka. zerkneli jeszcze w moje okno, widzieli ze wiem. teraz juz wiem na co tak czekali-zeby nikt nie szedł, nikt nie patrzyl, nie jechal zaden samochod. kurcze to byl moment, ja w szoku, bo nie wierzylam w sumie w to co widze..
wiem czyj samochod, sasiadki z gory, nasze dzieci sie koleguja. zadzwonilam, upewnilam sie czy to jej wóz, powiedzilam by sprawdzila szkody no i zaproponowalam,ze jak chce mozemy z tym cos zrobic bo widzialam gowniarzy, rozpoznam, mozemy isc do gimnazjum, gdzie znam dyr-moja wychow z podstawowki na marginesie, zeby choc nauczke dostali, nagane, nie czuli sie bezkarni. umowilysmy sie na jutro,ze pojdziemy zglosic.
chyba dobrze zrobilam, nie wiem czy ktos w innej syt tez by mi powiedzial,ale to tez mogl byc moj samochod. nie za bardzo sie udzielilam, wtracilam, aktywistka ze mnie, tak teraz rozmyslam.. swiadek zawsze ma najgorzej przecie...a gowniarze wiedza gdzie mieszkam...no ale jak tu sie nie odezwac, nie zauwazyc...?
co myslicie o tym wszystkim?
    • olinka20 Re: skakanie po autach 22.05.14, 21:27
      Ja rozumiem, ze sie boisz, ale kufffa- dzieki ze sa tacy ludzie jak ty!!!!
      No co za gnojki.
      Jak tak chca szalec to niech na tatusia, albo mamusi autkach wygibasy robią!!!
    • moonshana Re: skakanie po autach 22.05.14, 21:30
      o materdejo. a co mam sądzić? zachowałaś się zwyczajnie, jak człowiek. i co z tego, że wiedzą gdzie mieszkasz? chałupę ci spalą?
      kurczę, nie można się wszystkiego tak bać. bo stworzymy wokół siebie bandziornię.
      ja nie rozumiem takich dylematów. jakbyś widziała jak np. dwóch facetów zaprasza do kąpieli w Wiśle - trzeciego, w betonowych butkach - to bym rozumiała. też bym się bała. ale gównażerii? świat stanął na głowie. to oni powinni się bać.
    • jk3377 Re: skakanie po autach 22.05.14, 21:45
      to uff, czlowiek widzicie watpi czasem po czasie w to co zrobil odruchowo.
      ja nie wiem, smarkacze jakis konkurs sobie urzadzili, kto wiecej aut wyskacze, kto to sfilmuje i sie pochwali? ja pierdziele. ciekawe co nam jutro z sasiadka wyjdzie z tej rozmowy z dyr.
      • olinka20 Re: skakanie po autach 22.05.14, 22:02
        Daj znac, bo sama jestem ciekawa.
    • mariolka55 Re: skakanie po autach 23.05.14, 04:10
      A czemuTy masz dylemat? Kogo sie boisz? Gowniarzy z gimnazjum? Oczywiscie ze dobtze zrobilas !
      • aqua48 Re: skakanie po autach 23.05.14, 08:55
        Ja bym zgłosiła całą sprawę na policje i na rozmowę z dyrektorką szkoły przyszła z policjantem. Dwóch paniuś chłopcy mogą się nie bać, ale policjanta się raczej na pewno przestraszą i będzie to też nauczka dla innych, że takie sprawki nie przechodzą bezkarnie. Bez dwóch zdań zrobiłaś słusznie!
    • grave_digger Re: skakanie po autach 23.05.14, 09:03
      Wróć. To gówniarze z gimnazjum powinni się Ciebie bać!
      Daj znać jak potoczą się - nomen omen - wypadki wink
    • ladyjane Re: skakanie po autach 23.05.14, 09:41
      Po przeczytaniu wszystkich postów, napiszę co myślę.
      Otóż dobrze, że się boisz, powinnaś się gnojków bać, strach ludziom życie ratuje w wielu sytuacjach. Taka młodzież potrafi być gorsza niż nam się wydaje i Bóg jeden wie co mogą ci zrobić. Od porysowania samochodu, po insze inszości...

      Po drugie szkoda, że się pokazałaś, sprawa byłaby dla Ciebie łatwiejsza, bo by nie wiedzieli, kto na nich doniósł...

      A po 3 to dobrze zrobiłaś idąc z tym do dyrektorki, pomyślałabym też o policji, ale nie wiem czy oni cokolwiek z tym zrobiliby i tak
      • jk3377 Re: skakanie po autach 23.05.14, 15:26
        sprawa w toku. byłysmy u dyr., przedstawilysmy co i jak, chyba nawet jednego z opisu skojarzyla. sprawdzilysmy, ktore klasy wczoraj konczyly o tych godzinach. niestety juz ich nie bylo dzis. jestesmy umowione na poniedzialek by ich rozpoznac. poszkodowana zastanawia sie czy zglosic to na policje, czy pozostac przy sprawie w szkole. zatem jak na razie nic jeszcze nie wiadomouncertain
Pełna wersja