moonshana
27.05.14, 14:31
" x to pewnie nigdy dziewczyny nie znajdzie" " zachowujesz się jak dzieciuch" " ha ha ha ale śmieszne" - wypowiadane przez nauczyciela do ucznia, nastolatka. jak potraktować? nastolatek czuje się zaszczuty, klasa jak sfora go podgryza bo przywódca daje przykład. matka była w szkole, na następnej lekcji było " śmiesznie" bo "X się mamuni poskarżył, dzieciuch jeden, ti ti ti!"
robić coś? co? radźcie.
"po co chcesz odkrywać moją twarz?
skoro sam tyle masek masz..."