woezel_pip
29.05.14, 20:07
W sobotę przywitam się z Kizią, która również na maglu szukała domu...
Śniła mi się już trzy razy

.
W jednym śnie okazała się być ocelotem, który z zębami skoczył na mnie

.
W drugim pobiła psa.
W trzecim okazało się, że nie toleruje oglądania meczy piłki nożnej oraz picia piwa

. Rzucała się do gardła

W tym śnie pozbyłam się męża, żeby kotu nie bruździł

.
Czyli znaczy się, moja podświadomość przeżywa.
Moja świadomość się stresuje i denerwuje oraz bardzo cieszy.
Dziecko doczekać się nie może, już ma cały plan ustalony.
Może być rozczarowana, że kot będzie się bał na początku.
Ja też się boję, że ona będzie zestresowana...
Co się robi z takim kotem? Dam ją do osobnego pokoju, żeby się oswajała powoli...
Pewnie będzie chciała się schować na początek?
Nie mam doświadczenia zupełnie...
Miałam Kota 10 lat ale to był kot od kociaka, to było inaczej.
Poradźcie, opowiedzcie możliwe scenariusze zachowania kota...