Fajny artykuł o oszczędzaniu

03.06.14, 17:27
w wyborczej
Jeśli ktoś nie ma dostępu to mogę skopiować co ważniejsze i praktyczniejsze rzeczy.
    • karme-lowa Re: Fajny artykuł o oszczędzaniu 03.06.14, 17:35
      Zmieniłam nicka, ale jestem mało ważną osobą na forum więc spoko.
      Grave - jak możesz to mi skopiuj. Ciężko teraz z kasątongue_out
      • grave_digger Re: Fajny artykuł o oszczędzaniu 03.06.14, 19:14
        Odrabiałam zadanie domowe z córką 2h suspicious
        Już zabieram się do kopiowania.
        • grave_digger LODÓWKA 03.06.14, 19:16
          Dostawcy prądu wyliczyli, że koszt jej utrzymania może wynosić nawet jedną trzecią (28 proc.) naszych rocznych rachunków za prąd. Wszystko zależy od jej klasy energetycznej.

          ... Radzi, żeby ustawić temperaturę w lodówce na +7 stopni C. Im wyższa, tym niższe będzie zużycie prądu. Jedzenie na tym nie ucierpi, a jak podaje sprzedawca energii RWE Polska, można w ten sposób zaoszczędzić około 90 kWh rocznie, czyli 54 zł.

          Na podobnej zasadzie należy ustawić temperaturę w zamrażarce na -18 stopni C. Tutaj eksperci wyliczyli, że każdy dodatkowy stopień w dół zwiększa zużycie energii o 8 proc.

          To nie koniec. Jeżeli lodówka stoi w ciepłym miejscu - przy oknie, kuchence, kaloryferze - to jej agregat częściej się uruchamia. Warto poszukać dla niej innego miejsca w kuchni, z daleka od źródeł ciepła. - Jeśli uda nam się zmniejszyć temperaturę otoczenia o zaledwie jeden stopień, oszczędność energii pobieranej przez lodówkę może wynieść nawet 6 proc. - twierdzi Michał Szafrański. Przy koszcie utrzymania lodówki rzędu 22 zł miesięcznie w naszej kieszeni zostanie 1,3 zł (rocznie to już ponad 15 zł).

          Jeszcze większą oszczędnością będzie niedosuwanie lodówki do ściany. Zalecana przez producentów odległość to 8-10 cm. Ma to związek z dopływem powietrza do wymiennika ciepła. RWE ocenia, że jeśli powietrze dobrze cyrkuluje, przeciętne gospodarstwo domowe oszczędza rocznie ok. 70 kWh energii, czyli 42 zł.




          • grave_digger WODA W CZAJNIKU 03.06.14, 19:18
            Gotując za każdym razem 250 ml (szklankę) wody więcej, niż potrzebujemy, pozwalamy, by z naszego portfela wyparowało w ciągu roku - niemal dosłownie - ok. 30 zł (zakładając, że czajnik używany jest osiem razy dziennie). Jeśli za każdym razem gotujemy dodatkowy litr wody, suma zmarnowanych pieniędzy rośnie do 120 zł.




            Ja dawno zrezygnowałam z elektrycznego. Mam tradycyjny na gaz.
            • grave_digger Pokrywka przyjaciółką portfela 03.06.14, 19:19
              Koszt ugotowania obiadu i upieczenia ciasta zależy od wielu zmiennych. Kuchnie różnią się mocą, a przez to poborem prądu. Jedni używają tradycyjnych płyt elektrycznych, drudzy indukcyjnych. Dla uproszczenia (za wyliczeniami RWE) przyjmijmy, że płyta elektryczna potrzebuje w ciągu godziny energii za 63 gr, płyta indukcyjna - za 53gr, a piekarnik elektryczny - za 57gr.

              Korzystając z nich codziennie przez 60 minut w miesiącu za gotowanie na kuchni elektrycznej zapłacimy 18,9 zł (rocznie: 226,8 zł), indukcyjnej - 15,90 zł (190,8 zł rocznie). Piekąc ciasto lub mięso w tygodniu przez ok. 1,5 h zapłacimy 3,4 zł (40,8 zł rocznie).

              - Gotować krócej się nie da, ale można mądrzej - przekonuje Dominika, która z miłości do dobrego jedzenia spędza w kuchni niemal każdą wolną chwilę. - Przede wszystkim korzystam z pokrywek, które skracają czas gotowania wody, zupy i warzyw. Piekarnik nagrzewam, korzystając z termoobiegu, bo tak jest szybciej. Dopiero potem ustawiam na grzanie płytami, jeżeli potrawa tego wymaga. Staram się nie wrzucać do wrzątku zimnego jedzenia, bo studzi wodę - podpowiada.

              Ile dzięki temu oszczędza rocznie? Samo korzystanie z pokrywek zmniejsza zużycie energii potrzebnej do zagotowania np. wody o 30 proc. Pozwala też utrzymać wysoką temperaturę gotowania przy mniejszej mocy kuchenki. W ciągu miesiąca jest bogatsza nawet o 30 zł. Rocznie - o 360.

              Dodatkowe oszczędności przyniesie wyłączanie piekarnika 5-10 minut przed końcem pieczenia. W tym czasie temperatura wewnątrz będzie się ciągle utrzymywać na stałym poziomie. Należy pamiętać, żeby nie otwierać drzwiczek bez potrzeby. Za każdym razem, kiedy to robimy, urządzenie zużywa o ok. 10 proc. energii więcej na odrobienie strat ciepła.

              Kolejna ważna rzecz: planując zakup naczyń do gotowania, wybierajmy te, które przylegają do płyt grzewczych całą powierzchnią. Garnki o wąskim dnie, które rozszerzają się ku górze, zużywają nawet do 50 proc. prądu więcej.


              • grave_digger Sprzęt RTV 03.06.14, 19:20
                W skrócie - wszystko wyłączać na noc, podpiąć do listwy i zrobić "pstryk".
                • grave_digger Eko 03.06.14, 19:21
                  Wiele urządzeń ma w swoim repertuarze ustawienia EKO, które większość z nas traktuje po macoszemu. Doskonałym przykładem może być odkurzacz. Załóżmy, że jego pobór mocy w ustawieniu maksymalnym wynosi 1500 W. Odkurzamy dom przez 20 minut co pięć dni. W ciągu roku to wydatek rzędu 21,87 zł. Można zmniejszyć go nawet o połowę, korzystając z ustawienia EKO bądź opcji minimalnej mocy.


                  • grave_digger Re: Eko 03.06.14, 19:21
                    A teraz robię przerwę - idę zjeść żurek tongue_out
                    • grave_digger Taryfa 03.06.14, 19:27
                      Dużą oszczędnością może być zmiana taryfy na taką, która jest lepiej dopasowana do naszych potrzeb. Do wyboru jest taryfa jednostrefowa (G11), w której przez całą dobę naliczana jest jednakowa stawka za energię elektryczną. Ta propozycja jest korzystna dla osób zużywających dużo energii w godzinach szczytu. W taryfie dwustrefowej (G12) opłaty za prąd są niższe w nocy, we wczesnych godzinach popołudniowych oraz w weekendy. Taryfa ta jest dobrą propozycją dla osób, które mają ogrzewanie na prąd, zwłaszcza gdy mogą zaprogramować piece na konkretne, tańsze godziny. Tańsza energia elektryczna w weekendy to również interesująca oferta dla osób zostawiających prace domowe (pranie, prasowanie, odkurzanie, gotowanie i pieczenie) na dni wolne od pracy.


                      • grave_digger Woda 03.06.14, 19:31

                        Cieknące krany - by to sprawdzić spisać licznik i po 2h znowu.
                        Wanna jest dla bogaczy - brać prysznic
                        Prać mniej, czyli zapełniać cały bęben, wybierać niższe temperatury, jeśli jest to włączać program EKO
                        Zmywarka zamiast zmywania ręcznego
                        • grave_digger Gaz 03.06.14, 19:32
                          ciepło jest optymalnie wykorzystane, gdy płomień nie wychodzi poza dno garnka. Wszystko ponad to ulatuje w powietrze i z naszych portfeli.
                  • olinka20 Re: Eko 03.06.14, 20:09
                    Hłe hłe juz widze jak odkurzam w trybie lekkossącym czy tam eko te hordy futra jakie rudy zostawia tongue_out
                    • grave_digger Re: Eko 03.06.14, 20:12
                      Ja odkurzam raz w m-cu tongue_out
                      • kolibeer2 Re: Eko 03.06.14, 20:16
                        u mnie po kilku dniach taaakie koty z kurzu fruwają że o ja pierdziu .. więc po miesiącu te koty , toby chyba miauczeć zaczęły tongue_out
                        • grave_digger Re: Eko 03.06.14, 20:31
                          Ale ja codziennie... zamiatam tongue_out
                          • kolibeer2 Re: Eko 03.06.14, 20:51
                            ee - to szybciej odkurzyć - szybciej wyjmę odkurzacz z szafki niż znajdę szczotkę na balkonie i szufelkę pod zlewem
                            - mi się wydaje , że przy zamiataniu to tylko kurz z miejsca na miejsce przerzucam ,
                            • grave_digger Re: Eko 03.06.14, 20:58
                              ee, a ja myślę wręcz odwrotnie. i do tego odkurzacz ciężki, ciągle go trzeba ciągnąć, przesuwać, żre prąd i w życiu by mi się nie chciało go codziennie targać tam i z powrotem, z góry i na dół.
                              • olinka20 Re: Eko 03.06.14, 21:03
                                No ale zwykły kurz to mozesz zmiotką, a jednak do kanapy to musze turboszczoty uzyc, bo inaczej kanapa ruda, a nie czarna wink
                                Chociaz ja jak Kolibeer, szybciej wg mnie odkurzaczem przeleciec.
                            • moonshana Re: Eko 03.06.14, 21:08
                              kolibeer2, bo przerzucasz ten kurzsad niemalże pół roku nie miałam odkurzacza a na stanie dziecię uczulone na odchody roztoczy. co drugi dzień/codziennie ślizgałam się na szmacie wycierając na mokro wszystkie podłogi. wodę zmieniałam co chwila. a po kilku godzinach niewiadomoskąd wylatywały koty kurzusad teraz odkurzam co drugi dzień, kotów brak. wniosek: mogę nie mieć masełka do chleba, ale jakby kto chciał zabrać mi odkurzacz to bym go zjadał.
                      • olinka20 Re: Eko 03.06.14, 20:18
                        Przyznam sie, ze jak miałam tylko psa to tez rzadko.
                        Potem przy jednym kocie to minimum było raz w tyg ( noooo jak oko przyknełam to raz na 2 wink ) ale rudy sie tak sypie, ze raz w tyg to jest minimum. Zeby mnie szlag nie trafił to 2 razy w tyg mus.
                        • karme-lowa Re: Eko 03.06.14, 21:49
                          Dzięki Grave.
                        • kama_msz Re: Eko 03.06.14, 21:52
                          artykuł może i fajny, ale biorąc pod uwagę, że od kiedy popsuła mi się zmywara i kolejnej nie kupiłam znacząco obniżyły mi się opłaty za prąd i wodę to cóż... jakoś tak mało wiarygodny.
                          do tego zapraszam tego kto go pisał na odkurzanie mojej chaty na minimalnej mocy odkurzacza - kocie kudły walające się na podłodze zabiłyby go śmiechemwink
                          • wilowka Re: Eko 03.06.14, 22:15
                            Za to jak mnie się zepsuł czajnik elektryczny, to rachunek za prąd przyszedł mniejszy o 70 złotych!

                            I potem przez 9 lat miałam na gaz. Teraz znów mam elektryczny ale włączany 2-3 x dziennie
                            • 3-mamuska Re: Eko 04.06.14, 02:04
                              Większość porad w artykule to moje stałe nawyki.
                              Wodę zawsze gotuje minimum bo nie chce mi sie czekać.
                              Płomień pod garnkiem zawsze jest pod nie po bokach, i to nauczyła mnie jeszcze mama.
                              Zawsze przykrywam garnki. Wodę sole jak juz sie gotuje, bo dłużej trwa zagotiwanue jesli sie powoli zimna. To tez zeby długo nie czekać.
                              Światło zawsze gasze za sobą, jedynie w kuchni gdy cos gotuje i wchodze wychodzę to swieci sie cały czas , gdyż mniej prądu ciagnie, bo do zapalenia zużywa wiecej prądu.

                              Wszystko jest odłączone od prądu gdy nie jest używane.
                              'Mikrofalowka itp, troche ze względu na młodego autyste bo sie bawi.

                              Lodówka stoi pod schodami, i tam jest zimno, i jest nastawiona na 1.
                              W nocy gdy wstaje do toalety wogole nie świece światła.

                              Od jakiegoś czasu nie prasuje, tylko to co konieczne.
                              Odkurzać muszę codziennie, bo przy psach i kotach muszę.


                              Prawie wcale nie myje naczyń pod bieżąca woda. No miski Zwierzyńca i jedna patelnie.
                              Mam zmywarkę kupima 5 lat temu, i zużywa 13 litrów wody. Wtedy było to najmniej w ofercie.
                              Wyciągu dnia nie pali sie nigdzie światło.

                              Młodsze dzieci myją sie razem, no chyba ze corka chce oddzielnie. Lubią.
                              Mam zakręconą gorąca wodę w łazience, bo młody szedł odkręcal i tak sie lala, nie raz sie poparzyl. Troche to upierdliwe ,bo do kuchni trzeba latać, ale nie chce juz mi sie siedzieć z jego ręka w misce z zimna woda.
                              W zimie nie mam mocno nagrzanego domu, nie lubie, wole ubrać bluze niz nagrzac, bo mi potem duszno, gorąco , poce sie, i wychodzą na dwór jest za duza różnica temperatur i mi zimno.
                              No w tym roku śniegu nie było, mrozów wiec naprawdę zaoszczedzilismy na gazie.

                              Jak juz pisałam to sa normalne nawyki

                              -----------------
                              ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
Pełna wersja