Napisać nie napisać ?

13.06.14, 12:27
Trudno mi krótko streścić mój stosunek do exa. Duzo mi złego zrobił ale ja nie jestem pamiętliwa. Oszukał mnie finansowo i malo w sumie interesuje sie dziećmi.
Ale ma niezdiagnozowanego Aspergera , stany depresyjne i trudny charakter.
Z córką 28 lat , dwukrotnie zrywal kontakty ale teraz po trzech latach nawiązał i układa się na razie ok.
Z synem , zdignozowane ZA ma nieregularny kontakt, Oni obydwaj jak to Aspie mają problemy z komunikacją.
Syn ma 24 lata ale jest dziecinny pod niektorymi wzgledami.
Chciałabym napisać do exa ( mamy sporadyczny kontakt ) o sukcesach syna , zaliczył połowe licencjatu , napisać parę słow o nim.
Nie wtrącam sie w kontakty ojca z dziećmi ale jak ostro go objechałam o s tosunek do córki zgłosil sie do niej i efekty ppóki co bardzo ok.
Napisałybyscie na moim miejscu ?
Ula
    • karra-mia Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 12:47
      a czy ty z nim utrzymujesz jako taki kontakt? macie okazję pogadać czasem ot tak? Jezeli tak, to bym przy okazji wspomniała, ale jak nie to chyba bym nie pisała. Zarówno ojciec jak i syn to dorośli faceci, sami muszą sie do siebie garnąć, inaczej się nie da. Może być tak, że wyjdzie im twoja pomoc na dobre, ale może być i tak, że syn będzie miał pretensje, że chcesz na siłę ich zbliżyć, że ojciec zbliżył się tylko ze względu na twój kontakt, a nie dlatego że na prawdę chciał, tęsknił. Ciezka sprawa, ale zastanów się, czy serio taka pomoc jest ex potrzebna?
      • jan.kran Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 12:53
        Gdyy to była normalna sytuacja to bym się nie zastanawiała.
        Ale w zaburzenu autystycznym jaki oni obydwaj maja komunikacja się zawieszatongue_outPP
        Ale ja właśnie przed chwila po prostu zapytalam Liliowego czy mogę napisać i powiedział że ok.
        Jak chodzi o córkę to nie była moja inicjatywa , ex się sam o nia zapytał a ja mu zapronowałam żeby sie znią skontaktował osobiście.
        • karra-mia Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 13:02
          no to bym napisała, nie sugerując kontaktu spotkania czy coś, tylko informacyjnie, co syn soiagnał. A co ex z tym zrobi, to jego działka. Powodzenia smile
          • jan.kran Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 13:11
            Nie , nie chodzi o spotkanie , choć by się przydało ale może ex sam pomyśli , ja nie będę sie wtrącać.

            Wiem że ex się interesuje dziećmi ale czesto nie rozumie jak funkcjonują i co robią. Córka wreszcie mu wytłumaczyla swoje życie i teraz jest z niej dumny i akceptuje wszystko co wymyśla a wczesniej wrzeszał nam mnie i twierdził że Młoda donikądnie dojdzietongue_outPP

            Znasz The Big Bang Theory ? Ja mam Sheldona w domu a exowi też nic nie brakujetongue_outPP
            Młoda mam zamiar napisać książke a komunikacji z Aspi , może być bestselertongue_outP
    • guderianka Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 13:48
      A syn potrzebuje tego ? Ja jestem zdania, że dorosle dzieci same powinny dbać o swoje relacje z innymi
      Ty nie jesteś wieczna-będziesz wyręczać teraz, schemat się utrwali i później świat może zaboleć
      • jan.kran Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 14:03
        Trudno mi powiedziec czy potrzebuje ale powodem mojej niewiedzy jest to że ja jestem NT a on Aspi.
        Ja bardzo rzadko wtrącam sie w relacje dzieci z exem , raczej wysłuchuję opowieści córki.
        Od syna raczej wiele się nie dowiem.
        Jak chodiz o syna teraz jest moment wktórym uważam że powinnam poinformować exa jak synowi idą studia i jakie ma plany.
        Syn może sam ale ja słyszę czasem ich rozmowy przez skype i wiem że jak chodzi o konkrety to oni się nei dogaduja.
        Tak jak napisałam , mój syn nie jest stereotypowy.
        • guderianka Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 16:53
          ja j
          > estem NT a on Aspi.

          a co to znaczy-sorki, ale nie wiem
          • jan.kran Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 17:50
            en.wikipedia.org/wiki/Neurotypical
            NT czyli normalni ludzie , nie autyści.
            A Aspi to osoby z ZA.
            • woezel_pip Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 19:00
              Jeśli syn chce to ja bym napisała. Mają problemy komunikacyjne- możesz im pomóc. W relacjach z córką to pomogło, może tutaj też tak to się potoczy. Może po prostu musi dostać pewien bodziec. A co z tym zrobi to już jego sprawa. Jakoś funkcjonuje w społeczeństwie, z córką nawiązał kontakt, może i tutaj też tak będzie smile.
            • annajustyna Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 19:24
              A jak to mozliwe, ze ma on ZA niezdiagnozowanego?!
              • jan.kran Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 19:33

                Długa historia. Moj syn ma zdiagnozwany ZA w wieku 16 lat... Kiedy miał cztery lata dostał diagnozę opóźnienei psychoruchowe i zaburzenia percepcji. Rok 1993.Gdybym wtedy wiedziala to co wiem dziś.. . Ale nie wracam do przeszości.

                ###Von der internationalen Forschungsgemeinschaft wurde das Asperger-Syndrom erst nach 1981 beachtet, als die britische Psychiaterin Lorna Wing Aspergers Arbeit fortsetzte, die Störung, die bis dahin als „Psychopathie“ galt, im Autismusspektrum verortete und das Syndrom nach Hans Asperger benannte. 1991 wurde das Asperger-Syndrom auch in das medizinische Klassifikationssystem ICD der Weltgesundheitsorganisation aufgenommen. Im DSM-IV, dem Klassifikationssystem der American Psychiatric Association, erscheint es seit 1994.[5][6]

                Znasz niemiecki wiec widzisz że kiedy mój syn był mały wiedza o ZA nie była taka jak dziś.
                A mój ex ma 60 lat...
                • annajustyna Re: Napisać nie napisać ? 14.06.14, 08:44
                  Tak niedawno, a ZA z psychopatia mylono uncertain. A moze eks jednak nie ma ZA, tylko faktycznie jest po prostu typem asocjalnym? Np. moj ojciec - zaden ZA, zaden autyzm, tylko skrajny egoizm sad.
                  • jan.kran Re: Napisać nie napisać ? 14.06.14, 09:53
                    Jeżeli żyjesz przez kilka lat z autystą , mówię o Aspi po diagnozie , to raczej zauważysz u innych osób autyzm czy elementy autyzmu.
                    Moja córka bardzo dobrze rozumie swojego brata i umie z nim postępować , rozumie go lepiej niż ja.Z ojcem też daje sobie radę.
                    U exa widać ewidetnie elementy autyzmu , jak z książki. Egoiizm tez występuje i ciężki charaktersmile
    • totorotot Re: Napisać nie napisać ? 13.06.14, 19:36
      Skoro przyszło Ci to do glowy, to znaczy, że chyba tak. Skoro nie ma możliwości, że zrobi gorzej, a jest szansa, że jest lepiej, to działaj. Pozdrawiam smile
    • wilma1970 Re: Napisać nie napisać ? 14.06.14, 10:02
      Odpowiem jak matka syna z ZA: działaj.
      Może coś wskórasz, a na pewno nie zaszkodzisz.
      Nie wiem, jak u Was, ale u nas ciężko jest URAZIĆ naszego Aspiego - jego czujnik natężenia interakcji społecznych nie ma tak czułej skali. smile Zwyczajnie nie odbiera dyskretnych sygnałów, więc taka akcja odbyłaby się poza jego świadomością. Czy jest w tym coś nieetycznego? Nie sądzę...Wiem, że trzeba ich czasem nakierować. Ba! moich starszych synów NT też trzeba czasem nakierować czymś w rodzaju elektrycznego pastucha społecznego. Wczoraj, na przykład, oglądali mecz wieczorem, poszłam wcześniej spać, rano zeszłam i zobaczyłam, że dobrze się bawili - wszędzie malowniczo rozłożyli torebki po czipsach i butelki po coli. Już na nich nawrzeszczałam, że to nie pub, że jak nie chciało im się sprzątać po sobie, to trzeba było zostawić dychę wsuniętą pod talerzyk. Coś mi mówi, że jutro pod talerzykiem Kosmity na stoliku w salonie znajdę napiwek. smile
      • jan.kran Re: Napisać nie napisać ? 14.06.14, 10:24
        Dziękuję Wilma za zrozumieniesmile
        Ja nie chcę niczego wskórać , niczego osiągnąć.
        Widzę że ex po długim okresie szarpania się , milczenia , zarzutów zaczyna dobrze funkcjonować z córką. Nie wiem jak długo , ona jest przygotowana że mu znowu odwali. Na razie ex ok kilku miesięcy , pierwszy raz w życiu , bierze antydepresanty. Ewidetnie dobrze mu to robi.
        Syna nie widział ponad dwa lata ale mają nieregularny kontakt.
        Dwa lata temu zafundował mu super wakacje na Reunion gdzie pracował.
        Chciałabym uniknąć takiej sytuacji jak z córka gdzie on po prostu nie rozumiał co i dlaczego ona robi i w swojej paranoi oskarżał ją że kłamie , ściemnia. Robił to wrzeszcząc na mnei bo z nią zerwał kontakty.
        Teraz jest dumny i zadowolony z córki.
        Masz racje , Asoie ma inne interakcie społecznesmile
        Zapytałam go wczoraj czy to ok jak napisze do ojca o jego studiach , on akurat był zajęty swoim mowym nabytkiem , berimbau i to było dla niego wazniejsze niż ojcietongue_outP
        Berimbau to taki instrumentsmile
        Powiedział że ok , mogę napisać do ojca.
        On i ojciec rozmawiaja chaotycznie , nigdy się nie wtrącam ale czasem mnei rusza jak widzę co Liliowy opowiada.
        Masz rację że autystami trzeba kierować. My z córką uczymy od lat Aspiego jak się rozmawia przez telefon ( ciężka orka ) , jak załatwić sprawy , co jest ważne w kontaktach z ludźmi.
        Nasz egzemplarz jest chętny do nauki i się pyta o interakcje społeczne których po prostu nie kuma ale wie o tym.
        Co do dychy pod talerzykiem dałaś mi do myśleniatongue_outPP
        Syn ma zaburzenia snu , melatonina pomagala ale krótko.
        Ja też jestem Nocnym Markiem ale nie takim jak on.
        Kiedy wstaję to zastaję ślady nocnej działalności autysty , zanim zasiądę do kompa to musze lekko odgruzować okolicę plus wiem co jadł w nocy smile)
Pełna wersja