o seksie będzie :P

22.06.14, 14:55
Trochę trzeba rozruszać maglowe towarzystwo wink
Pytanie dotyczące libido:
czy doświadczyłyście znacznego wzrostu tegoż w jakimś wieku? Pytam, bo obiecywałam sobie dużo po 30stce i lipa. Ale odkąd skończyłam 35, to ola la la.... Nigdy bożyszczem seksu nie byłam, ale teraz prawie wszystko mi się kręci koło spraw łóżkowych.
Aż boję się pytać, jak długo to potrwa, bo jak dla mnie, może bez końca tongue_out
    • capa_negra Re: o seksie będzie :P 22.06.14, 15:21
      U mnie zaczęło się tak ok 28 roku życia, a po trzydziestce to już był szał.
      Zawsze i wszędzie miałam chęć na ochotę.
      Chwilami masakra - nie mogłam doczekać się kiedy wyjdę z pracy.
      Zdarzało mi się dzwonić do chłopa czy bardzo jest zajęty bo ja się mogę urwać...
      Dzień bez seksu był dniem straconym, a jeden numerek ledwie przystawką zaostrzająca apetyt.
      Cały czas brałam tabsy, które ponoć obniżają libido wiec nie wiem co by było gdym ich nie brała...
      I nie wiem jak długo by to trwało gdyby w wieku 44 lat nie dopadła mnie ciężka choroba.
      Teraz to klimakterium puka do drzwi.
      Smuteczek
    • lady.godivia Re: o seksie będzie :P 22.06.14, 17:53
      prigi... u mnie trwa cały czas, czasem gdyby nie to, że nie jestesmy w domu sami to nie wiem co by sie działo...czasem wystarczy spojrzenie smile mam 44 smile
      • prigi Re: o seksie będzie :P 22.06.14, 18:56
        nam nawet czasami obecnosc dzieci w mieszkaniu nie przeszkadza.puszcza sie im bajke i do dzieła wink
        czytajac wasze posty optymistycznie patrze w przyszlosc smile
    • pulcino3 Re: o seksie będzie :P 22.06.14, 20:01
      zazdroszczę- u mnie tabsy i libido mniej niż zero...
      • nie_wiem_nie Re: o seksie będzie :P 23.06.14, 10:18
        przestańcie się starać, a zacznijcie się kochać - tak powiedziała moja mama, kiedy my się staraliśmy. Zajęło to nam 10 lat łącznie z zabiegami zapładniającymi. Samo przyszło. Przestaliśmy myśleć intensywnie, że każde spotkanie w łóżku ma na celu prokreację. Mała ma już ponad 5 lat.
    • lisek.chytrusek Re: o seksie będzie :P 25.06.14, 11:23
      Jakby to ująć... Przed 30 brałam pigułki - libido na dnie. Potem antydepresanty i przeciwpadaczkowe - dno i dwa metry mułu. Z seksem mam jak z jedzeniem - potrzebę odczuwam rzadko, ale jak się już wezmę za jedno czy drugie, to jest ok smile
    • magjug Re: o seksie będzie :P 25.06.14, 14:25
      o żesz... taki temat, a ja w pracybig_grin dobrze, że dziewucha ze wspólnego pokoju dziś urlopowana, to mogę się rozmarzyć "jak to drzewiej bywało"... kurna, jak tak patrzę wstecz, to najgorszy poziom libido miałam jakoś w wieku... 24-26 lat... ale potem jak się rozbujało, to dopiero depresja 4 lata temu wyhamowała. A dzięki połączeniu świetnych prochów na deprechę i zajebistego kochanka poziom zerowy trwał króciutko i do tej pory (a lat mam 40) mam czasem takie ciśnienie, że eeehhhhhh, normalnie nie wyłaziłabym z przysłowiowego łóżka... szkoda, że to moje zajebiste do kochania wyjechało i teraz muszę sobie szybko znaleźć godnego następcę... a swoją drogą - oby ten wysoki stan chęci trwał jak najdłużejsmile
    • one-smutasek Re: o seksie będzie :P 25.06.14, 14:30
      Ja dopiero zaczynam się rozkręcać powoli wink w tym roku stuknęło mi 35 uncertain mam nadzieję że się rozkecę bo męża mam bardzo rozkręconego od zawsze big_grin big_grin big_grin
      • zales239 Re: o seksie będzie :P 25.06.14, 15:14
        Nigdy nie miałam wysokiego libidosuspicious
        nawet nie wiem kiedy były jakieś wyże ewentualnetongue_out
        A gadajo tongue_out,że skorpion ma niepohamowany apetyt na seks hmm.....
        czy ja wiem.
        Musiałaby mnie trafić strzała amora i to mocno zaostrzonasmile
        może by się ruszyło coś w tej kwestii.
        • mamaoskarka18 Re: o seksie będzie :P 25.06.14, 20:55
          Mam 27 lat, sexu może dla mnie nie być.
        • magjug Re: o seksie będzie :P 26.06.14, 07:49
          miałam kiedyś faceta spod tego znaku.... zaciągnięcie go do wyra graniczyło z cudem.... a jak na jakimś wakacyjnym wyjeździe zaczęłam się do niego w nocy dobierać, to pytał się o co mi chodzi. No dziwny jakiś.... jak dla mniesmile a może to ja dziwna, bo raki to ponoć spokojne są (ja nie jestem).
        • prigi Re: o seksie będzie :P 26.06.14, 08:01
          No właśnie ja też nie miałam wysokiego libido, z czym pogodził się mój pan małżonek, do teraz.
          Kurde, jakby to głupio nie brzmiało, ostatnio tak mnie wzięło, że trzeba było nieco zmienić nasze plany i wrócić wcześniej do domu wink

          ale faaaaajjjjnie było......
Pełna wersja