Bezczelny czy głupi :D

25.06.14, 15:22
Czy zdarzają sie wam czasem takie sytuacje,że zebranie szczęki z podlogi jest czasem niemożłiwe big_grin
Robiłam dziś zamówienie w kwiaciarni: kwiaty dla nauczycieli na koniec roku, plus odbierałam kwiaty dla katechetek, plus dodatkowo kobieta w kwiaciarni pakowała mi ozdobnie zestaw słodyczy i kaw. Troche to trwało.
Pod sklepem w samochodzi zostawiłam dwoje dzieci (!) .... nie panikować! Z męzem zostawiłam wink
Wchodzi facet, który podjechał wcześniej dużym busem-dostawca ( chyba ). Widac, że się spieszy bo cały czas mi przeszkadza w uzgodnieniach z panią, wcina się, mówi o zamówieniu.
Ja nie przerywam uzgodnień, przerywając natomiast panu.
I nagle on do mnie: Może pójdzie Pani na spacer? I wróci później?!! Bo ja się śpiesze.

Macie tak? Bo ja do teraz nie moge wyjść z podziwu nad bezczelnością faceta.

    • mme_marsupilami Re: Bezczelny czy głupi :D 25.06.14, 15:56
      Rzadko, ale wtedy odpowiadam, ze rowniez nie przyszlam na ploteczki i zycze cierpliwosci.
    • one-smutasek Re: Bezczelny czy głupi :D 25.06.14, 16:25
      Miałam taką sytuację już dwa razy wink wielce spieszące się były emerytki wink na ogół odpowiadam że ja również się spieszę wink
    • grave_digger Re: Bezczelny czy głupi :D 25.06.14, 16:59
      Dostałby ode mnie strzała w mordę tongue_out
      No miażdżyłabym chłopa najpewniej. Psychicznie wink
    • jk3377 Re: Bezczelny czy głupi :D 25.06.14, 17:04
      moze cie wziął za jedna ze sprzedawczyń?
      chyba bym mu powiedziala,zeby sam sie przeszedł skoro cisnienia nie trzyma. jest drugi wiec czeka. heh dobre.
    • ebes Re: Bezczelny czy głupi :D 25.06.14, 17:22
      Właśnie tak się zastanawiam od długiego czasu bezczelna czy głupia: Chciałam sprzedać mieszkanie własnościowe lub zamienić na większe. Zadzwoniła do mnie pani z propozycją zamiany na mieszkanie, w którym mieszka w zasobach TBS (czyli takie, które własnością nie będzie nigdy a dodatkowo płaci się duży czynsz, który ma w jakiś sposób pokrywać koszty budowy). Spytałam jak sobie to wyobraża, na co pani: no da mi pani stówkę (sto tysięcy!) i się zamienimy. Pytam więc pani łopatologicznie: to znaczy pani będzie miała mieszkanie własnościowe i 100 tys. a ja mieszkanie w TBS-ie? Na co pani powiedziała: a niech pani zapomni o tej rozmowie i się rozłączyła. Myślała, że trafi na kretyna czy sama mało bystra i dopiero do niej dotarło co proponuje?
    • fajtek_kot Re: Bezczelny czy głupi :D 25.06.14, 18:48
      co za bufon!
    • olinka20 Re: Bezczelny czy głupi :D 25.06.14, 19:00
      Ja w takiej sytuacji spogladam spojrzeniem nr 5 wink ( duuuzo pogardy) i pytam ze zdumieniem czy to było do mnie.
      Zawsze działa.
      Ale jak chce to mam dosc wredny wyraz twarzy wink
      • zales239 Re: Bezczelny czy głupi :D 25.06.14, 22:09
        macie ,macie takie sytuacje i od razu żądlesuspicious
    • mona_mayfair Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 12:00
      Mi ostatnio mlody chłopak pod sklepem złozył niedwuznaczna propozycję zaznaczając, ze bron boże nie chce mnie obrazić ;p Był uroczy, wiec sie nie obraziłam, ale na propozycję jednak nie przystałam ;p
    • melancho_lia Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 12:31
      Kiedyś robię zakupy, przede mną babka wykłada zakupy, kasjerka nabija na kasę, podaje kwotę do zapłaty a babka się do mnie odwraca i mówi "Zapłać"...
      najpierw opadła mi szczęka, po chwili powiedziałam, że chyba sobie żartuje. Pani obrzuciła mnie bluzgami i wyszła ze sklepu zostawiając zakupy przy kasie...

      Kiedyś siedzę w tramwaju, miejsce najbliżej drzwi, wsiada babka i klepiąc mnie w kolano stwierdza- Złaź!
      Jakoś dziwnym trafem w takich sytuacjach przyrastam do siedzenia big_grin
      • magjug Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 12:48
        a to nie była ta sama co ze sklepubig_grin?
        • niutaki Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 12:55
          No ja stety/niestety mam wielka morde i potrafie kazdego durnia/chama opier.olic z gory na dol. Moze byc starszy, mlodszy, pijany, napakowany - nie robi mi. Ja jestem spokojna do czasu, jak by tak dziad powiedzial to by wysluchal wiazanki.
        • melancho_lia Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 13:06
          Nie, to była chyba inna big_grin
      • karme-lowa Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 13:04
        melancho_lia napisała:

        > Kiedyś robię zakupy, przede mną babka wykłada zakupy, kasjerka nabija na kasę,
        > podaje kwotę do zapłaty a babka się do mnie odwraca i mówi "Zapłać"...
        > najpierw opadła mi szczęka, po chwili powiedziałam, że chyba sobie żartuje. Pan
        > i obrzuciła mnie bluzgami i wyszła ze sklepu zostawiając zakupy przy kasie...

        Ale jak to? Obca baba kazała Ci zapłacić? Tak po prostu?
        • melancho_lia Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 13:06
          Tak, dokładnie tak jak piszesz. Babę widziałam pierwszy raz w życiu. To jest chyba najdziwniejsze wydarzenie okołosklepowe jakie mnie spotkało.
          Babka nie wyglądała na jakąś ubogą, uposledzoną czy coś. Ubrana w miarę normalnie, około 60 miała.
          • olinka20 Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 13:42
            big_grin Melancholia, wygrywasz big_grin
            • iziula1 Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 18:35
              Melancholia, wygrałaś!
              Twoja sklepowa historia rozłożyła mnie na łopatki big_grin
              OJP!!!!
              • karme-lowa Re: Bezczelny czy głupi :D 26.06.14, 21:14
                iziula1 napisała:

                > Melancholia, wygrałaś!
                > Twoja sklepowa historia rozłożyła mnie na łopatki big_grin
                > OJP!!!!
                No dokładnie. Jestem w szokusmile
Pełna wersja