Dodaj do ulubionych

Drodzy nauczyciele i nie tylko

08.07.14, 21:14
Art. 22d
Zakazane jest:
1). Oferowanie, obiecywanie lub udzielanie szkołom lub nauczycielom jakichkolwiek korzyści w sposób pośredni lub bezpośredni w zamian za dokonanie wyboru określonych podręczników, materiałów edukacyjnych lub materiałów ćwiczeniowych.


Czy nabyliście już książki nauczyciela na nowy rok szkolny? Nie? No to już nie możecie. Znaczy możecie je sobie kupić, bo z wydawnictw ich za darmo nie dostaniecie wink Już nic za darmo nie dostaniecie wink
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 21:22
      I bardzo dobrze. Mam dosyć płacenia w chuj za zdjęcia szkolne, tylko dlatego, żeby dyrektor i kilku nauczycieli mogło dostać kalendarzyki, a szkoła kilka głupich map. I kupowania podręczników, o których sama nauczycielka ma złe zdanie, ale dyrektor zarządził, że maja być takie a nie inne, bo dostał zaproszenie na imprezę integracyjną (czyli bibę) w pałacu.
        • dlania Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 21:31
          Wiesz co, moja teściowa kilkanaście lat była dyrą, osobiście na takiej bibie nogę skręciła, więc żadne urgan legendwink
          Nie bardzo wiem, czemu nauczycielom taki gratis w postaci darmowych narzędzi pracy ma się należeć, wytłumaczysz mi? To nie jest próba przekupstwa?
            • dlania Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 21:39
              A operator koparki dostaje paliwo od Orlenu za darmo?
              A lekarzowi narzędzia chirurgiczne fabryka w gratisie daje?
              A policjantom suszarkę sklep dla mundurowych w promocji 0 zł?

              Nic nie ma za darmo, za te darmowe podręczniki płacą uczniowie i ich rodzice. Mi tam nikt nic za darmo nie kupuje/nie daje, nawet za kserówki sobie sama płacę.
              • moonshana Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 21:46
                zgadzam się w stu procentach. a mam w okolicach nauczycieli.
                ba, kiedyś pracowałam w księgarni. mieliśmy naprawdę dobrą ofertę na podręczniki. cóż... to była dobra oferta dla rodziców - nie oferowaliśmy gratisów gronu. jakie było nasze zdziwnie ( naiwni) , gdy przypadkiem dowiedzieliśmy się, że w jednej szkole rodzice kupili drożej. pani nauczycielka rozprowadzała. super oferta, ogłosiła na zebraniu - rodzice karnie kupili. zapewne wrobili biedaczkę, ci wredni z wydawnictwa, zapewne ani grosza z tego nie widziała.
                mam w okolicach nauczycieli. dziwili się, że ja się dziwię.
                grave, ja Ciebie lubię. ale Twoja naiwność ( bo nie wierzę, że wyrachowanie) czasem mnie rozkłada na łopatki.
              • amoreska Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 21:50
                A kto płaci za paliwo do koparek, narzędzia chirurgiczne i suszarki?
                Operator? Lekarz? Policjant? - z prywatnej kieszeni?

                No... ale nauczyciel to narodowy darmozjad, więc niech se płaci za podręczniki z prywatnej kieszeni...
                Pracodawca powinien zapewnić pracownikowi narzędzie pracy. I operatorowi, i chirurgowi, i policjantowi. I nauczycielowi też.
                • dlania Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 21:52
                  To niech mu zapewni, ale nie wyciągając z kieszeni rodziców. Skoro i tak darmowa edukacja jest fikcją (700 zł wydaję już którys rok dla mojej dwójki na same ksiązki i zeszyty), to przynajmniej nie popierajmy jawnie patogennych zjawisk.
                  • grave_digger Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 22:15
                    No, ale co rodzic płaci za to, że dostanę darmowy zestaw z wydawnictwa?

                    Przecież nie wybieram podręcznika z powodu tego darmowego teachera, bo przecież każde wydawnictwo mi to oferowało, a tak, by był najlepiej dostosowany do grupy i do podstawy programowej.
                    • dlania Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 22:43
                      Ty kierujesz sie innymi kryteriami przy wyborze podręcznika, w wielu szkołach to nie nauczyciel o tym decyduje, tylko dyrekcja (niby po konsultacjach z nauczycielami). Jak myslisz, czym się kieruje?

                      W szkole moich dzieci wszystkie klasy rownoległe mają jednakowe podręczniki, przypadkowo 70% jest z jednego wydawnictwa. Cóż za zbieżność nauczycielskich preferencji!
                      Żeby nie było: nauczyciele w tych układzikach sa najmniej winni, bo tez i są najczęściej pionkami.
                  • little_fish Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 09.07.14, 10:04
                    trochę pokrętne myślenie - niech dyrektor zapewni. A z czego? Z własnej pensji raczej nie, prawda? Z budzetu szkoły - czyli jak kupi potrzebne podręczniki wszystkim nauczycielom, to nie starczy na mapę, mikroskop albo lektury do biblioteki. Poza tym budżet szkoły też pochodzi z pieniędzy rodziców (podatki), więc trochę to nielogiczne
                    • dlania Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 09.07.14, 10:16
                      Skoro płace podatki, to dlaczego mam płacic po raz drugi? A dyrektor od tego jest dyrektorem, żeby sobie budżet zaplanować. A samorządy mają mu zapewnić środki. A jak nie zapewnią, to od tego są np. związki zawodowe, żeby się o to upomniec - nareszcie się do czegoś przydadzą.
                      • little_fish Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 09.07.14, 10:59
                        ale to tylko takie przekładanie z kieszeni do kieszeni - jak zabraknie na coś innego w szkole, to będzie to sfinansowane np z rady rodziców, więc znów rodzice dostana po kieszeni.
                        Żeby była jasność - nie jestem zwolennikiem przekupywania szkół gratisami i wyboru podręczników pod kontem korzyści od wydawnictwa. Pracuję w szkole, ale u nas dzieciaki nie płacą za podręczniki, więc gratisy ewentualne nikogo nie kłują w oczy. Być może problem rozwiąże wprowadzenie odgórnych rządowych podręczników, wtedy nawet jeżeli trzeba będzie kupić podręcznik dla nauczyciela, to nie będzie on się co dwa lata zmieniał i generował niepotrzebnych kosztów
              • grave_digger Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 22:12
                Kupuję 5 ryz papieru na rok szkolny, ale są nauczyciele co ściągają od uczniów za papier. W tym roku kupiłam sobie wszystkie książki sama - tzw teacher's pack. Jeden kosztuje ze 100 zł - teacher's book, student's book, student's workbook. W tym roku szk. miałam kilka grup z trzema różnymi podręcznikami = 300 zł.
                • grave_digger Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 22:23
                  W tym roku nie wiem jakie będę miała klasy - czy dyr mi zabierze wszystkie, czy część i tak będę pracować znów na podręcznikach, na których nie pracowałam jeszcze. Poza tym, w połowie roku znów będę zmieniać, jeśli zostawi my klasy drugie.
                  I tak, ja też mam dzieci w wieku szkolnym i im też podręczniki muszę kupić. Chociaż nie do końca, bo młodsza załapała się na jeszcze nikomu nie znany darmowy elementarz wink
            • babowa Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 21:41
              bosze
              ja, ja dostawałam prezenty od wydawnictw !!
              np, kolorowe plansze, atrakcyjne dla dzieci, pomocne przy zajeciach
              dyr nie kupi bo szkoda pieniedzy a ja az tak poetycko opowiadac nie umiem by 4 latek doswiadczył wizualizacji szronu
              dostałam rowniez pudełko z art.plastycznymi, puchate pomponiki, zwitek krepiny, ruchome oczka
              bardzo mnie tym przekupili, bardzo
              • dlania Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 21:45
                babowa napisała:

                > dyr nie kupi bo szkoda pieniedzy a ja az tak poetycko opowiadac nie umiem by 4
                > latek doswiadczył wizualizacji szronu

                Dasz radę, musisz bardziej uwierzyć w siebiewink

                Myślę, że albo dyr. będzie musiał kupować nauczycielom narzędzia pracy, albo wydawnictwa znajda sposob n obejście przepisów.
                        • babowa Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 22:14
                          dlania
                          nie popisza
                          bo to moje !
                          wara od stolika pani !
                          :d
                          a tak naprawde, to nie wiem do konca o czym mowicie
                          ja wybieram zestaw kart pracy, placa rodzice ale np uzyskuje nawet 15 % znizki
                          i naprawde w łape jako dla mnie nie ma nic
                          to co dostaje, słuzy mi do uatrakcyjnienia pracy z dziecmi
                          w szkole moim dzieciom od lat kupuje ksiazki sama, zaden nauczyciel nie namawiał na zadne zbiorowe zakupy

                          choc w przedszkolu obpok, przypomniało mi sie, ze 3 lata temu, całe przedszkole zakupiło zestawy i placowka dostała tablice multimedialna
                          cos takiego faktycznie było
                          • dlania Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 22:48
                            Moje dziecko w tym roku dostało za zadanie zakupić flet poprzeczny na lekcje muzyki. W konkretnym sklepie - pan nie był łaskaw podac modelu, powiedział, że w sklepie wiedzą o co chodzi, trzeba podac jego nazwisko.
                            Na allegro flecik był tańszy o 40 zł... Co pan z tego miał? Niewątpliwie wielką wdzięczność sprzedawców (3 czy 4 klasy po 30 flecików używanych może z 2 razy na lekcji).

                            Ty Babowa w przedszkolu (chyba?) to dla takich firm mało atrakcyjny materiał jesteś, ilez takie ksiązeczki kosztuja, kilkanaście zł? Gra idzie o grubszą kasęwink
                            • grave_digger Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 22:55
                              No, ale podręczniki do zerówki już kosztują wink

                              Pracuję już w sumie 3 szkole i w żadnej dyrekcja nie wpływała na podręczniki nauczycieli. Chyba miałaś pecha z tą szkołą. suspicious Pierwsze słyszę o jakichś zdjęciach, fletach etc. A moje dziecko jest już w drugiej podstawówce.
                              Na pocieszenie w takim razie, już nie będziecie mieć takich 'atrakcji'.
                            • milva_barring Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 09.07.14, 07:26
                              W przedszkolu mojego dziecka cały pakiet "książeczek" kosztował coś około 70 złotych. Więc nie kilkanaście. I owszem nauczycielka zaproponowała grupowy zakup, a co z tą zniżką zrobiła, to średnio mnie obchodzi. We wrześniu ja również mam początek roku szkolnego i nie wiem jak się nazywam, więc przynajmniej jeden problem zdjęty z głowy wink
    • beata132 Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 08.07.14, 23:34
      Bogu dziękuję, że pracuję w szkole, gdzie wszystkie dzieci dostają podręczniki ZA DARMO. Dzięki temu mogłam wybrać dostosowany dla nich podręcznik bez oskarżeń, że sterował mną dyrektor. I również dostałam darmowy pakiet dla siebie. Taki ze mnie darmozjad. NIGDY dyrektor nie sugerował choćby słówkiem jaki mam wybrać podręcznik. Wkurza mnie, gdy wszystkich mierzy się jedną miarką.
    • jk3377 Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 09.07.14, 09:24
      ja cie krecę, o czym wy w ogole mowicie? rodzice placą za moje ksiazki nauczyciela???
      u nas n-le nie uczestnicza w kupowaniu przez rodziców podrecznikow-albo kiermasz albo na wlasna reke. My z kolei otrzymujemy pakiety od wydawnictwa, bo wczesniej deklarujemy,ze z danego podrecznika bedziemy uczyc. zawsze tak bylo. z pomocami dydakt. sami przedstawiciele lataja i wciskają nam.
      nie rozumiem nerwow tu niektorych,ze niby n-l ma sam placic za to z czego uczy (w sumie jedyne co musi to zrealizowac podstawe, podrecznikow wcale nie musi byc tak na marginesie-ciekawe co wtedy byscie rodzice powiedzieli? taniej-ale czy na pewno bylibyscie zadowoleni z decyzji nauczyciela, ktory by was o zdanie z tej kwestii pytac nie musial?),ale skoro jako rodzice musicie za cos placic dla n-la to chyba zarzadzanie szkola jest tu nie tak jak powinno i naucz. maja na to zgode dyr.
      aha, nawet podrecznik rządowy dla kl. 1 podst. jest zapewniony jeden egz. dla dyr., jeden dla nauczyciela, o! jako narzedzie pracysmile
      • moonshana Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 09.07.14, 09:43
        a ty tak poważnie??
        ja w gruncie rzeczy jakoś tych książek nauczycielom nie żałuję. ale jak myślisz: czemu dostajecie te książki gratis od wydawnictw? czemu przedstawiciele tak latają i je wam wciskają?
        bo bierzecie. bo wydawnictwa, które tego na początku nie praktykowały momentalnie zostały "nauczone" przez nauczycieli co jest mile widziane. jak pisałam, pracowałam w branży - kitów sobie wciskać nie dam.
        nie, nie jesteście jedyną grupą która tak robi. na porządku dziennym jest prezentowanie kierownikom sklepów czegośtam w zamian za wzięcie towaru/ekspozycję w sklepie.
        długo by wymieniać. różnica jest taka, że idąc do sklepu mogę ale nie muszę kupić takiego towaru - natomiast rodzice w szkołach mają odgórnie wyznaczony dany towar do kupienia, często ze wskazaniem miejsca nabycia. i to drażni.
        oczywiście są wyjątki. są nauczyciele, którzy wybierają podręczniki kierując się istotną wartością a nie gratisikiem. znam jednego.
        czy rodzice płacą za wasze podręczniki? oczywiście. w cenę podręczników, które kupują jest wliczony i wasz podręcznik, i gratisik dla szkoły.


        "nie szukaj w sobie winy, kiedy idziesz na dno..."
          • jk3377 Re: Drodzy nauczyciele i nie ty 09.07.14, 09:51
            no to u nas tak jest. nasza dyr jest uczulona na doopowłazy i w zyciu nie pozwolilaby na takie gratisiki,a ja to popieram.
            a co do latania przedstawicieli i wciskania-nie napisalam,ze zawsze przyjmujemy, juz nie pamietam kiedy ostatnio sie zgodzilam. takze jest wiecej takich szkol i n-li, ktorzy robia cos dla czegossmile
          • arwena_11 Re: Drodzy nauczyciele i nie ty 11.07.14, 09:03
            u nas wystawiała się księgarnia i nawet dawała rabat 10%, dałam się na to raz złapać, bo wygoda- wszystko na miejscu.
            Ale przepłaciłam ok 100 od kompletu. Potem kupowałam sama, coraz mniej osób kupowało na kiermaszu. W zeszlym roku jako RR zaproponowaliśmy rodzicom zakup wspólny dla całej szkoły. Jest to dla mnie więcej pracy, bo musiałam przejrzeć oferty wielu księgarni, negocjować z wydawnictwami itp. Ale wyszło nam dużo taniej.
        • beata132 Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 09.07.14, 10:55
          Kolejność jest inna.
          Chodzę po księgarniach, szperam w internecie, przeglądam podręczniki, ćwiczenia. Wybieram te, które wg mnie będą najlepsze dla moich uczniów. Następnie rejestruję się na stronie wydawnictwa i jako nauczyciel deklaruję, że będę z tych pozycji uczyć moich uczniów. Dzięki temu mam ten darmowy pakiet dla n-li. Nigdy odwrotnie. Po co mi darmowy podręcznik, który jest drogi i denny? Na głowę jeszcze nie upadłam żeby sobie i dzieciom utrudniać życie.
    • zakonna Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 10.07.14, 17:56
      dyrekcja by nas zabiła gdybyśmy próbowały cokolwiek zrobić pod naciskiem wydawnictw. Jest tak jak pisze beata, wybieram podręcznik A POTEM DOPIERO kontaktuję się z wydawnictwem i wtedy otrzymuję ten cholerny zestaw dla nauczyciela. Przekupstwo pełną gębą normalnie. A te zestawy dla nauczyciela to potem w domu do poduszki czytam, dla przyjemności. dzieci nie widzą na lekcji ani plansz ani maskotki ani dodatkowych ćwiczeń. Taka wredna maupa jestem.
              • moonshana Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 11.07.14, 11:20
                oczywiście, akurat trafił się chwalebny procent uczciwych niebiorących. panie " Co pan dla nas ma?" są jak zwykle gdzie indziej. jak to jednak nie można ufać własnemu doświadczeniutongue_out doświadczenie kłamie, nauczyciele rodzinni i zaprzyjaźnieni kłamią - racje ma forumbig_grin jak jematka, normalnie.
                nauczyciele jak jeden mąż są etyczni, uczciwi , kryształowo uczciwi.
                nie biorą gratisów od przedstawicieli.
                nie zabierają własnych dzieci na wycieczki dofinansowane przez szkołę ( dzieci uczą się gdzie indziej)
                nie kierują się sympatiami w ocenianiu uczniów

                długo by wymieniać. grupa zawodowa jak każda inna. są uczciwi, są też mendy. są też " mnie się należy, przecież to nic takiego"
                  • moonshana Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 11.07.14, 11:44
                    ale to nie jest tylko "moje" złe doświadczenie. każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o branży księgarskiej wie jak się to koło toczy. twierdznie, że jest inaczej równa się kopaniu z koniem. chcesz, to się kop. mnie to nie bawi.
                    swoją drogą, jak to jest? każ
                    każdy wie, że niektórzy nauczyciele życzą sobie określone prezenty na koniec roku. ( i to wcale nie jest znikomy procent) , że bez skrupułów przyjmują biżuterię, lampy itp - ale na forum zawsze są takie, które wolą laurki - inne prezenty odrzucają z godnością tongue_out słowo daję, inne się nie trafiły.
                    tak samo np. z lekarzami. za jakiś mały/duży wziątek można przeskoczyć kolejkę do badania/dostać zwolnienie/ lepszą opiekę - ale na forum same takie, co za uścisk dłonitongue_out
                    czar baj forumtongue_out
                    przez całą edukację trafiła mi się jedna nauczycielka , która dostawszy od klasy paczkę ( prezent) - zapytała co to, po czym pogoniła nas słownie i nie przyjęła. była super pedagogiem, na koniec dostała od nas ogromny, kobylasty kosz róż ( stwierdziła, że kwiatek wystarczy - to kupiliśmy jej kwiatek). natomiast długo by wyliczać cały " procent" oczywiście niewielki (big_grinsmile) który sugerował/żądał/brał. gdy słyszę, że to rzadko spotykany proceder to sama nie wiem, co czuję : dziką radość ( taki dowcip dobry) czy litość dla adwersarza.
                • zakonna Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 11.07.14, 11:27
                  A jeśli już zrobimy założenie, że nauczycie dostają gratisy od wydawnictw, to co wg ciebie dostajemy??? Ja ci mogę napisać: plakaty, ołówki, płyty DVD, płyty z oprogramowaniem do podręcznika, dodatkowe ćwiczenia do kserowani. TO SĄ WSZYSTKO RZECZY DO WYKORZYSTANIA NA LEKCJACH.
                  • grave_digger Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 11.07.14, 11:33
                    a teraz za to zapłacisz big_grin zapłacisz za materiały, z których musisz uczyć, taki polski paradoks. wink

                    anyway, w tamtym roku kupiłam z mężem działkę i zapoczątkowaliśmy tradycję, że rozpoczynamy sezon grillowy na zakończenie roku szkolnego włącznie z robieniem zdjęcia 'klasowego' uczestników grilla wink. w tamtym roku na grillu był mój były uczeń. w tym roku nie był, bo nie mógł, ale była dwójka innych (20-latkowie to już, żeby nie było) big_grin może niech to będzie dla nich ode mnie zadośćuczynienie za te wszystkie gratisy, z których ich uczyłam tongue_out

                    p.s.
                    jutro też przyjdą do nas na grilla. tongue_out
    • arwena_11 Re: Drodzy nauczyciele i nie tylko 11.07.14, 08:58
      Nie będzie za darmo, tylko za przysłowiowa złotówkę,
      Ja kupuje jako przedstawiciel RR książki dla całej szkoły już drugi rok. Większość w księgarni Bonito, bo mają najtaniej, ale książki z wydawnictwa GWO kupuję bezpośrednio w wydawnictwie, bo dali nam najlepsze rabaty i wyszło najtaniej. Podobnie angielski kupujemy w wydawnictwie, bo jest najtaniej a i przy okazji szkoła dostaje za złotówkę materiały do tablic multimedialych. W tym wypadku liczy się dobro moich dzieci, które z tych materiałów korzystają

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka