jan.kran
09.07.14, 13:58
Wczoraj przed wieczornym dyżurem wzięłam prysznic , spieszyłam się , w Oslo 28 stopni
( według koleżanki z fabryki pochodzącej z Etiopii gorzej jak w Afryce

PP ) , duchota i prawdopodobnie mi ciśnienie skoczyło tak że sie wywaliłam i potłukłam.
Pojechałam do pracy i odbębniłam swoje pięć godzin z pomoca koleżanki która mnie wspierala.
Poza tym moja Ukochana Podopieczna tego dnia kończyła 104 lata i chciałam Jej złożyć życzenia i dać prezznt.
Niestety po powrocie do domu tabletki przciwbólowe przestały dzialac i nie mogłam się poruszac !
Jakoś funkcjonuje i jest coraz lepiej ale poruszam sie powoli i dostojnie nie tylko boli mnie kolano ale i potłuczona ręka...
Dzięki Bogu że mimo że ważę tonę to jestem dość sprawna fizycznie i tak naprawde dobrze się ten upadek skończył ale moje plany na trzy treningi pod rzad a zwlaszcaz ulubione pilates chyba poszły się paść...