esofik 26.07.14, 11:52 wiadomo miszcz jest tylko jeden, ale syn też daje radę. I jest na czym oko zawiesić Adam Cohen , So Long Marianne, Vicar street Dublin 13 11 2012 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
esofik Re: dla fanek L.Cohena 26.07.14, 12:07 Leonard wystarczy, że na scenę wyjdzie. Śpiewać już nie musi. Niesamowity głos, artysta, facet. Mistrz Leonard Cohen, So long Marianne, Dublin 11-09-2013 Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: dla fanek L.Cohena 26.07.14, 17:09 Kocham, uwielbiam i w ogóle, mistrz nad mistrzów. Ale synek jakoś nie. Nie lubię jakoś, jak ktoś inny śpiewa kawałki moich ulubionych artystów (tu jeden wyjątek - J. Baez śpiewająca Dylana podoba mi się bardziej od samego Dylana ) Odpowiedz Link
esofik Re: dla fanek L.Cohena 26.07.14, 21:59 Wrzuciłam tą samą piosenkę tylko dla porównania. Synek nagrywa swoje kawałki, nawet fajne. Gdzieś tam w tle (muzyka i głos) slychać podobieństwo, ale jednak nie ma tej głębi co ojciec. W ogóle, ze Cohen ma syna dowiedziałam sie niedawno ( czytałam poezję LC, ale zycie prywatne nigdy mnie nie interesowało). a to kawalek z ostatniej plyty Cohena juniora Adam Cohen - We Go Home Odpowiedz Link