ciri_77
29.07.14, 10:28
Poranan rozmowa z NFZ
- bo pani napisała do nas maila ze skargą, ze skierowanie jest opóznione
- tak, napisałam, bo nadal nie ma oceny lekarza a minęło juz ustawowe 30 dni
- no wie pani, ludzie latami czekają a pan sie tak piekli o kilka dni
- termin oczekiwania na leczenie wynika z kolejek, maż jest przypadkiem pilnym, zalecona jest rehabilitacja neurologiczna poszpitalna i 10 dni spóznienia w ocenie to moim zdaniem za dużo i złamanie procedur.
- no wie pani, żeby tak od razu skargi pisać, przecież lekarz ma prawo do urlopu, pani jest bezczelna
i tu nastąpił rzut słuchawki. oraz opad mojej szczęki. Dopiero post factum uświadomiłam sobie, ze nawet nie wiem, z kim rozmawiałam, przedstawiła sie "Narodowy Fundusz Zdrowia"