moonshana
29.07.14, 18:55
posiadam w kocie. miała któraś kociara? bo my,kiedyś ze dwadzieścia lat temu u jednego kota - i nic nie pamiętam. wetka wyczyściła wszarza, natarła jakąś maścią, kazała przyjść za tydzień. i teraz tak: czytam i czytam- wychodzi że na człowieka toto nie przelezie. może wszarz łazić swobodnie po mieszkaniu, czy potrzymać przez parę dni w więzieniu? między psem a wszarzem na razie miłości nie ma, więc tutaj mniej się obawiam. ale z dzieckiem się kochają.
pomóżcie, dobre baby, pomóżcie. tyle kotów było, ale dzięki Bogu szerokiego doświadczenia w tym temacie nie mam. kto coś wie, niech mówi - w imię dobra wszarza i naszego.