pilipionka
29.07.14, 22:09
Umiecie cieszyć się chwilą, nie martwiąc na zapas czymś mało przyjemnym, co Was czeka następnego dnia?
Kiedyś przeczytałam czyjąś wypowiedź, że szczęście polega na tym, że jak się je, to się je, jak się spaceruje, to się spaceruje itd. Umiecie tak, nie myśleć o 100 rzeczach na raz?
Dążę do tego, aby żyć teraźniejszością, a nie przyszłością lub przeszłością. A jak jest u Was?