andziulec
30.07.14, 19:02
używania kierunkowskazów. Ja rozumiem jazdę na suwak i specjalnie miejsce zostawiam ale czemu mam takie szczęście, że jak siąde za kółko to mi drogę zajężdżają bez uprzedzenia? Dwa miesiące temu dwa razy przez to wjechałam komuś w tyłek i potem była awantura z mojej strony a panowie kierowcy tulili uszy po sobie (jednemu solidnie rozwaliłam zderzak). Dziś po przerwie musiałam jechac do klienta dwa razy w ciagu dnia. Trasa niemała. Potem autem do chaty i to samo 5 razy zajechano mi drogę bo była konieczność zmiany pasa. Kierunek? A po co? Jak mnie to wnerwia..... Nie jeżdżę super szybko z reguły daję radę wyhamować trochę ale jak mi ktoś to robi na styk z niedostosowaną do mojej prędkością to trudno nie wjechać w dupę.