upały..

05.08.14, 20:30
mam dość - boli mnie głowa, nogi , nie mam siły na nic ...
co począć drogie bravo?
    • moonshana Re: upały.. 05.08.14, 21:11
      patologicznie sączyć wieczorem piwko, co też czynię.
      lato jest, upał musi być. i tak jakieś takie nijakie to lato w tym roku.
    • olinka20 Re: upały.. 05.08.14, 21:36
      Jakie upały ????
      Własnie zmarzłam sad Pierwszy raz od hohoho.
      • zales239 Re: upały.. 05.08.14, 22:01
        Ja mam dosyćsuspicious
        U nas pali żywym ogniem od miesiąca.
        Pot zalewa oczytongue_out
        • andziulec Re: upały.. 05.08.14, 22:13
          Ty mi nie życz źle bo się nie spotkamy tongue_out
          • zales239 Re: upały.. 05.08.14, 22:22
            Nie bój żabytongue_out

            • andziulec Re: upały.. 05.08.14, 22:31
              tak tak chluśniem bo uśniem w deszczu big_grin
    • jk3377 Re: upały.. 05.08.14, 22:16
      zgadzam sie, tez mam dosyc już. caly lipiec skwar, dopiero dzis nieco u nas ochlodzilo, bo popadalo wreszcie w dzien. jak ja juz spie na krotki rekaw i spodenkach krotkich to musi byc nie do wytzrymania, bo ze mnie to zmarzlak, co to w skarpetach mu nawet zimnowink
      • zales239 Re: upały.. 05.08.14, 22:38
        Ja na golasa,co się nie zdazyło od.......latsmile
    • king_of_rats Re: upały.. 06.08.14, 08:51
      upał mi nie przeszkadza za to duchota- bardzo, wykańcza mnie.
      dziś np. u mnie pochmurno, lekki wietrzyk, na termometrze zaledwie 20 st a pot po tyłku ciurkiem leci i wszystko się klei. i tego nienawidzę.
    • ciri_77 ja to co począć? 06.08.14, 10:16
      co począć drogie bravo?

      syna lub córke - bedziesz w ciąży w upał, to docenisz jak Ci TERAZ jest dobrze
      • kolibeer2 Re: ja to co począć? 06.08.14, 15:00
        córkę to ja rodziłam dokładnie 13 lat i 7 dni temu (ur. 30 lipca ) , i wtedy siedziałam w ogródku pod drzewem z nogami w misce z zimną wodą smile , a teraz to pracować muszę i po mieście się przemieszczać sad
    • one-smutasek Re: upały.. 06.08.14, 10:24
      Ja jestem ciepluchem i uwielbiam upały ale skoro od dwóch dni nie mam na nic siły to znaczy że faktycznie ciężko jest wink Sącze wieczorami zimne piwko z lodówki niczym alkoholik dzień w dzień i pomaga mi to zasnąć przy tym upale. Mąż mi już zapowiedział że wiecej mnie słuchał nie będzie i zimą zamontujemy klimatyzację w domu tongue_out
Pełna wersja