czarny_dol
07.08.14, 21:16
jak to się stało? jak do tego doszło? kiedyś miałam zadbane pazury, włos świeżo farbnięty i przystrzyżony, pedicure na tip-top, ciuchy wyprasowane, dobrane kolorystycznie, ni grama celullitu, brzuch płaski, a teraz.... jestem na urlopie, zdjęć dużo robimy i co spojrzę na aparat, na te zdjęcia, to mnie zesłabia: włosy jeszcze zdążyłam zrobić przed wyjazdem, ale reszta... Bosz laski kiedy Wy macie na to wszystko czas? Jestem przytłuszczona: brzuch wywalony, boczki wyłażą, twarz napuchnięta; naczynka popękane na udach, obdrapane resztki lakieru na pazurach, pozostałych szczegółów Wam oszczędzę, bo jeszcze kogo zmuli przy kolacji. Jak już bachorzyska padną wieczorem to się robi 21.00. Wtedy ogarniam chałupę, nastawiam obiad, prasuję ciuchy do pracy i już jest 23:00. Padam na nos. Jak Wy znajdujecie czas na zadbanie o siebie? Nie chodzi mi tu o makijaż full wypas, ale proste wyskubanie brwi na ten przykład do cholery ciężkiej? Kiedy Wy to robicie? I kosztem czego?
BTW: pozdrowienia z wsi mazowieckiej!