pilipionka
08.08.14, 20:29
Problem nadmiernego zaangażowania w obowiązki jak bumerang powraca w wielu damskich wątkach. Sama mam problem z tym, aby usiąść z książką czy inną przyjemnością, jeśli nie wszystko jest zrobione. A że nigdy nie jest tak, że wszystko jest zrobione, wychodzi na to, że non stop zapitalam. Do tego jeszcze mam pracę, ktorą mogę wykonywać z domu i bardzo ją lubię, więc często wolny czas "poświęcam" też na nią. Wolny czas jest jednak niezbędny dla zdrowia psychicznego - umiecie o niego zadbać? Odłożyć obowiązki i ODPOCZĄĆ, mimo bałaganu/naczyń w zlewie/niedokończonego zlecenia itd? Jak się tego nauczyłyście?