Burak i chamidło

12.08.14, 13:06
Mój mąż w weekend struł sie czymś - miał jakieś solidne zatrucie pokarmowe z wymiotami, biegunką, temperaturą. Wczoraj poszedł do lekarza, dostał zwolnienie do czwartku. Zadzwonił do pracy i poinformował prezesa o wszystkim. Ma jakieś termonowe zadanie więc powiedzial, ze zrobi to w domu, a jeśli poczuje się lepiej to przyjdzie w środę i najwyżej to zwolnienie zamienią na 2 dni urlopu. A prezes mu na to... że mógł się na urlopie wysrać. No, fakt, zachorować tydzień po urlopie to naprawdę wielki nietakt.
    • paskudek1 Re: Burak i chamidło 12.08.14, 13:12
      na miejscu męża wykorzystałabym zwolnienie do ostatniej godziny. Dla buraka i chama na prawdę nie warto rezygnować z wypoczynku i reperacji zdrowia. I tak nie doceni, uzna że się "należy jak psu buda"
      • mme_marsupilami Re: Burak i chamidło 12.08.14, 13:38
        Otoz to !
      • melancho_lia Re: Burak i chamidło 12.08.14, 13:41
        Racja! Siedzieć do ostatniej minuty na zwolnieniu, bo wcześniejszego powrotu burak i tak nie doceni.
        • toffix Re: Burak i chamidło 12.08.14, 13:58
          Też mu tak mówię. Trzeba się sznować bo inaczej inni też go nie będą szanowali.
    • robbea1 Re: Burak i chamidło 12.08.14, 15:04
      Ja już się wyleczyłam z tego, że jestem niezastąpiona w pracy i proponuje aby twój mąż uczynił to samo bo jak przyjdzie co do czego to i tak NIKT tego nie doceni.
      • mamaoskarka18 Re: Burak i chamidło 12.08.14, 19:46
        Niech siedzi w domu i się kuruje
Pełna wersja