Wielki, mały Robin...Williams

12.08.14, 15:21
nocoty.pl/gid,16812563,kat,1013545,title,Zona-Williamsa-wydala-wzruszajace-oswiadczenie,galeria.html
kurcze, nie było nic, za co mogłabym go nie lubić..jakos tak mi przykro się zrobiło, gdy dzis rano w net zajrzalam...nie znam wszystkich filmów z jego udziałem,ale kilka uwielbiam.
wspolczuje,ze te wszystkie ciemne strony go pokonały i nie wytrzymał sam ze sobą...
i taka data..zapamietam ja teraz podwojnie...
    • valla-maldoran Re: Wielki, mały Robin...Williams 12.08.14, 19:06
      smutnesad
    • iziula1 Re: Wielki, mały Robin...Williams 12.08.14, 21:13
      Bardzo mnie ta śmierć poruszyła. Z wielu względów. Bo to mój ulubiony aktor, bo za wcześnie odszedł, bo samobójcza, bo przegrał z depresją...on, on przegrał z depresją. Ktoś kto był komikiem o tak czułym spojrzeniu.
      Brak mi słów. Mam złamane serce sad
      • valla-maldoran Re: Wielki, mały Robin...Williams 12.08.14, 21:25
        Williams miał zespół Tourette'a, ale świetnie potrafił to wykorzystać w swojej karierze aktorskiej.
    • moonshana Re: Wielki, mały Robin...Williams 12.08.14, 21:35
      nierzeczywiste.
      nie przychodzi mi do głowy absolutnie nic złego, co dałoby się o Nim powiedzieć. świetny aktor. bez szumu, skandali, praniu brudów. po prostu: świetny aktor. ciepła, serdeczna osoba. taka zwyczajna. wymarzony sąsiad.
      nie, nie znałam i nie znam szczegółów z jego prywatnego życia. tak Go odbierałam i tyle .
      idealny i niepowtarzalny.
Pełna wersja