Ploty

15.08.14, 08:03
Jak często spotykacie się z koleżankami same, bez rodzin, na zasadzie babskich plot? I kiedy najczęściej, w weekendy czy w tygodniu? Potrzebujecie tego czy z wiekiem coraz mniej?
Napiszcie, potem napiszę, z czego wynika moje pytanie.
    • guderianka Re: Ploty 15.08.14, 08:12
      nie potrzebuję takich spotkań sam na sam
      ostatnie miałam.....nie wiem kiedy tongue_out
      ( bo raczej nie chodzi Ci o to, że dzieci śpią a my gadamy ?)


      a, przypomniało mi się-jakoś zimna/wiosna spotkanie z dziewczynami z forum w herbaciarni -no to takich to może raz na rok
      • pilipionka Re: Ploty 15.08.14, 08:16
        A masz koleżanki singielki?
        • pilipionka Re: Ploty 15.08.14, 08:22
          Tzn - bezdzcietne singielki smile co wtedy?
        • guderianka Re: Ploty 15.08.14, 08:30
          już nie , legły ostatnie bastiony wink
          ale nawet gdy miałam- przyjeżdżały do mnie /do nas - i zawsze ktoś się kręcił dookoła wink

          • pilipionka Re: Ploty 15.08.14, 10:58
            Ja zauważam u siebie zjawisko, ktôre polega na tym, że w tygodniu zwyczajnie nie mamy czasu - każdy pracuje dużo i ma codzienność do ogarnięcia, a jak nadchodzi weekend to na ogół wolę spędzić czas z rodziną lub na zwyczajnym "nic nie robieniu", które pozwala mi się zregenerować. Nie o to chodzi, że nie lubię spędzać czasu z koleżankami, ale czasami łapię się na tym, że mam opór przed organizowaniem sobie kolejnego wyjścia uncertain czy staję się zgredziałą babą? big_grin
            • redlinka Re: Ploty 15.08.14, 12:10
              Z najblizsza przyjaciolka raz na dwa tygodnie. Z reszta, coraz rzadziej, w tygodniu nie mam czasu a weekend spedzam z rodzina i nie lubie wylazenia bez staregosmile stara sie robie chyba...mam wiecej kolezanek singielek niz dzieciatych, poza tym gadanie o dzieciach srednio mnie bawi.
            • guderianka Re: Ploty 15.08.14, 12:31
              a wyjście będzie świadczyło o tym, że nie jesteś zgredziała ? big_grin

              nic na siłę-żyj tak by Tobie było przyjemnie wink
              • redlinka Re: Ploty 15.08.14, 15:32
                No raczejsmile bardziej chodzilo mi o to, ze kiedys sobotni wieczor w domu to bylo swieto, ale w sumie patrzac z drugiej strony siedzac w domu spedzam go ze swoim najlepszym przyjacielemsmile
    • dlania Re: Ploty 15.08.14, 10:00
      STaramy sie nie rzadziej niz raz w miesiącu.
      Tak, mam koleżanki singielki
    • grave_digger Re: Ploty 15.08.14, 10:32
      Widziałam się z dziewczynami we wtorek. A wcześniej jeszcze w sobotę, ale to był wspólny grill z wieloma znajomymi. I mężem wink
      Nie potrzebuję spotkań bez męża, bo z nim się najlepiej bawię. I vice versa. Ale dziś znowu idę do psiapsióły. Bez męża wink
      Nie mam koleżanek singielek. Kiedyś ja byłam tą singielką. Właściwie, gdy tylko się nią stałam zostałam pochłonięta przez znajomych, którzy pomogli mi psychicznie w tamtym czasie.
      • elske Re: Ploty 15.08.14, 10:38
        Wszystkie moje kolezanki sa dzieciate. Przewaznie spotykamy sie z dziecmi, ale co jakis czas umawiamy sie tak , zeby posiedziec bez dzieci. To nie sa czest , regularne spotkania , ale co jakis czas dudaje nam sie tak umowic , kiedy dzieci sa w szkole , przedszkolu , a my mamy luzniejszy dzien w pracy i mozna sie gdzies wyrwac. Lubie te spotkania.
    • aniuta75 Re: Ploty 15.08.14, 10:56
      Teraz już wcale, koleżanki rozjechane po Polsce. Jak były na miejscu to i bywało raz na tydzień, a raz w miesiącu to minimum. Bardzo brakuje mi takich wyjść, ale nie mam z kim... Małym substytutem takich wyjść są ploty z koleżankami "od dzieci", trzoda lata po osiedlu a my na ławce pytlujemy wink.
    • esofik Re: Ploty 15.08.14, 19:45
      Sama jestem singielka z dzieciorem
      moje psiapsoly od serca zostały w Plu, tutaj mam koleżanki dzieciate i niedzieciate. Najczęściej spotykam się z dzieciatymi, dzieci się bawią a my plotkujemy. Ostatnio udało mi się wyskoczyć z dziewczynami na miasto i szczerze mówiąc po 4h miałam dosc i chciałam do domu tongue_out stara już jezdem

      ps. nie znoszę jak "na wyjściu" co chwila powraca temat okolodzieciowy bleeee
      • aqua48 Re: Ploty 15.08.14, 21:39
        Mam koleżanki z którymi się spotykam sam na sam, takie z którymi spotykamy się grupowo i takie które wyłącznie przyjmuję w domu, są też tematy które poruszamy bez naszych mężów oraz takie na które rozmawiamy w towarzystwie mieszanym. Z wiekiem mi to nie mija. Lubię towarzystwo. Nie dzielę na singli i parzystych ani na dzieciatych i niedzieciatych. Znam i takich i takich. Mam również kolegów, z którymi chętnie rozmawiam.
        A spotykamy się raz co parę dni lub co tydzień, innym razem co trzy miesiące. W zależności od wolnego czasu i ochoty.
        Mam też od trzydziestu lat serdeczną koleżankę z którą widuję się raz na parę lat ale nasza rozmowa zawsze jest taka jakbyśmy się widziały tydzień temu, bo dobrze się rozumiemy, lubimy i szanujemy.
Pełna wersja