Dodaj do ulubionych

Niecierpię hallowen..

31.10.14, 00:24
czy jak to się tam pisze. To nie nasza tradycja. Naszą tradycja jest wspominanie zmarłych i celebrowanie pamięci o nich.. Dlatego ja jutro wyjmę zdjęcia i opowiem moim dzieciom o pradziadku Władku, o prababci Jasi, o prababci Gabrysi i o innych zmarłych ważnych członkach naszej rodziny.
Nienawidzę tych dyniek tej celebracji tak naprawdę nie wiadomo czego. Bo co Polska celebruje poprzez Halloween.
Ja przynajmniej wiem czemu jest święto 1 listopada.. geneza Haloween nie jest znana..
I ciagle (czyli co rok) zastanawia mnie czemu niektórzy tak sie ekscytuję. Okazji do zabawy w naszej tradycji jest mnóstwo..
Alle.. po co obchodzić Andrzejki.. skoro jest głupi Halloween..
Obserwuj wątek
    • serei Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 08:03

      Hallowen napisałaś dobrze, ale w swoim ojczystym języku już nie big_grin

      oraz po co się tak spinać, nikt Ci nie każe ani drążyc dyń, ani przebierać dzieci, ani oglądać horrorów.....
      Kraje przejmują tradycje innych krajów i z roku na rok w Polsce halloween coraz mocniej można odczuć. Mi nie przeszkadza bo nie obchodzę ani halloween ani święta zmarłych, o bliskich na cmentarzu pamiętam na codzień i nie czuję przymusu akurat w ten konkretny dzień jechać i palić zniczy.
      • kowalowa Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 08:35
        Szczerze to mam w dupie, ze tak brzydko powiem hallowen...w domu nie celebrujemy, nie kupujemy "durnowatych" przedmiotów'; nie oglądamy horrorów z tej okazji tongue_out mam podobnie jak mandziola; tylko, że jeśli już się mogę przyczepić, to nie 1 listopada jest tym najważniejszym dniem...ale 2.11; czyli zaduszki; bo 1 to święto świętych...a u mnie w rodzinie takowych nie było wink kiedyś w radiu słuchałam audycji, ze drugi listopad też był dniem wolnym od pracy...jednakże to się zmieniło, i skrócili wolne, a co i za tym idzie świadomość kiedy jest ważniejszy dzień; tak czy siak, nie czepiając się o szczegóły...też wolę naszą tradycję smile
        tylko...no właśnie...straszna napinka taka jest...trzeba iść na cmentarz....tez mi się to nie do końca podoba uncertain ludzie na tych cmentarzach...tacy jacyś szybcy, te korki, wnerwiania....
        Ja teraz z racji tego, ze wyprowadziałm się daleko od rodziny, traktuję jako okazję, zeby się spotkać w miłym większym gronie, zjeść wspólny rodzinny obiad i powspominać...te spotkanie niestety nie będzie takie jak zawsze... uncertain//
    • atena12345 Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 08:30
      ja też nie i co z tego?
      nie lubię też wszelkich innych świąt i nawet urodzin, imienin itp. Taki dziwoląg ze mnie wink
      nie znoszę też tzw. wszystkich świętych, tłumów na cmentarzach, korków na ulicach...
      Ale niech każdy robi co chce.
      Pojadę jutro na groby, żeby się z obowiązku wywiązać, a dziś z dziećmi będziemy pic halołinowe babeczki smile i cukierki muszę zakupić, jakby jacyś przebierańcy zapukali
    • margotka28 Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 08:51
      mi ten obyczaj jest w zasadzie obojętny, ale dzieciom już nie. I dlatego wczoraj piekliśmy paluchy wiedźmy i drążyliśmy dynię. Dziś dzieci poumawiane z kolegami będą chodzić w przebraniu i zbierać cukierki smile
    • esofik Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 09:42
      Mandziola przecież oba świeta nie kolidują ze sobą. Haloween jest 31 października, a Św Zmarłych 1 litopada.
      Nikt nikomu nie każe zapalac dyń na cmentarzu tongue_out

      Jesteś pewna że św. zmarłych to tradycja chrześcijanska? nie na przykład zawłaszczony przez kościół staropogański sposób na uspokojenie duchów? czyli tak jak w przypadku celtyckiego haloween?
      COś co jest polskie, nie oznacza że jest jedyne i słuszne.

      ps. Zastanawiajace, że swiętujez 1-listopada, a nie św Wszystkich Zmarłych tongue_out
      • dlania Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 12:09
        Nie ma świeta Wszystkich Zmarłych, tylko Wszystkich Świętychwink A potem Zaduszki pospolite (2 list.). I owszem, pogańskie to ma korzenie, przerobione na chrześcijańskie święto. Niestety, wszystko, co ciekawe, tj. picie i biesiadowanie z przodkami, wspominanie ich w radości - w polskiej wersji nie istnieje. Co jest paradoksem, bo przeciez poszli wreszcie z ziemskiego padołu łez do wiecznego domu Ojca, więc skąd ten smutek???
        • esofik Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 12:50
          letko mi się pomieszało tongue_out
          w sumie żeby zostać świętym trzeba najpierw zemrzeć, tyle że nie każdy zasłuży na świętą aureolke

          ps. stypy czasem bywają bardzo zabawne, zwłaszcza jak się wzonosi toast za zdrowie świeżo pochowanego
    • solejrolia Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 10:58
      natomiast ja Dziadów nie rozumiem.
      i jak się dowiedziałam, ze to z naszych tradycji i wierzeń, to mnie to tak lekko przerażało, do dziś jak pomyśle, to mam ciary na plecach.
      zdecydowanie wolę na wesoło, w gronie znajomych i rodziny, tak by dzieci choć trochę oswoić z tematem ostatecznym, i osuszyć im łzy (tęsknoty, i cierpienia, jakie niesie z sobą żałoba).
      i obchodzimy dziś halołyn, bo to świetna okazja do spotkania sie ze znajomymi i szwagrowstwem. będą dynie, pajęczyny, balony, bardzo brzydko wyglądające potrawy, shrek-owe napoje, horror obejrzymy, pośmiejemy się i powygłupiamy z dzieciakami.
      dlaczego tak?
      a dlaczego nie?
      zaduma, wspominki, zdjęcia również, to wszystko będzie jutro, a przede wszystkim w niedzielę, bo jedno drugiemu ani nie przeczy, ani nie przeszkadza. zwłaszcza, ze szwagier z żoną zostają u nas na wekend, to jutro całą dużą grupą pójdziemy na cmentarz, córka będzie sprzedawać zapałki (bo harcerze co roku tak robią). i potem wrócimy do domu na rosół. usiądziemy przy kominku i rodzinnie spędzimy razem czas. i dzisiejsze wygłupy wcale temu nie przeszkodzą.
        • solejrolia Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 11:48
          big_grin






          mam cię!






          W biedronce jest promocja frugo (m.in. zielonego).
          do tego możesz dokupić takie soki ala Kubuś po 0,49 za 330ml (oczywiście zielone, u nas stoją koło zgrzewek z mlekiem)
          i jeszcze soki Witt 0,5 l- koniecznie zielone.
          Weź 3 dzbanki, przelej te napoje z butelek (oczywiście nie mieszaj!) i ustaw dzbanki obok siebie. Wygląda to zajebiaszczo, 3 różne kolory zieleni.
          Witt ma najładniejszy, taki soczyście zielony, trawiasty wręcz jaskrawy
          smile smile smile

          w biedronce dokup jeszcze chrupki "duszki" i żelki owocowe Sylki.
          i masz już gotowy poczęstunek dla dzieciorów.
          ja te Sylki włoże do takich specjalnych talerzy -liście kapusty. nie wiem, skąd moja matula wytargała te talerze, ale żelki w kapuście de best of de best
          big_grin
      • kowalowa Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 12:24
        w sumie racja, ze jedno świętowanie nie przeszkadza drugiemu..wszak to inne dni; ale mnie wnerwia komercyjność tego "przedstawienia" ; i tyle,; jak ktoś sobie lubi obchodzić jego sprawa; i zabawa; ale ja jak pisałam, też mam przyjemnośc ze spotkania z rodziną; którą w takim gronie widuję ze dwa razy w roku uncertain
        • solejrolia Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 12:41
          ale jaka komercja? że rozdasz parę deko cukierków???
          do mnie okreslenie "święto komercyjne" nie przemawia.
          nikt ode mnie nie oczekuje strojenia chałupy, sama sie na to porwałam.

          znacznie bardziej komercyjne jest 1-listopada.

          no dobra, w tym roku ZASZALAŁAM. kupiłam trochę "ozdób",typu balony, słomki do drinków, pajęczyny, girlandę, i inne takie, na co wydałam jakieś 30zł. nie majątek, naprawdę. bo strój miałam zpoprzedniego roku (kapelusz wiedźmy za 6,50 z empiku!) ach, och, toz mi komercja. 36,50zł indifferent
          ale ja zaprosiłam gości, więc w obowiązku czuję się ich ugościć.
          i teraz- albo kupię sok jabłkowy/wiśniowy/pomarańczowy, albo kupię taki, by pasował mi pod imprezę. tak samo słodycze. chcę kupić chipsy dla dzieci. no to kupię chrupki "duszki"
          tak, czy inaczej, coś podać muszę. ciasto i tak bym upiekła. a że jest SEZON NA DYNIE, to oczywistym jest, ze upiekę z dyni to ciasto, i cieszę się, że wpasowuje mi się akurat w konwencję tego halołyn. jest jeszcze sezon na jabłka, wiec z jabłkami tyż coś upiekę, pewnie muffinki (za to w papilotkach pomarańczowychtongue_out ).
        • jan.kran Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 12:43
          Dlania napisała :

          ### Nie ma świeta Wszystkich Zmarłych, tylko Wszystkich Świętychwink A potem Zaduszki pospolite (2 list.).

          Tak jest !!! Przed wojną tak było a 1 listopad to komuszy pomysł i nazwanie go Zmarłych a nie Świętych.
          Swoją drogą to ciekawe żebym ja , agnostyczka , wierzących pouczała tongue_outPPPPPP
          Ja osobiście uwielbiam Haloween. I Adwent. A nie lubię Bożego Narodzenia i wkurza mnie komercjalna otoczka wokól która przesłania religijną.
          I co mam założyć niebawem wątek : nie lubię Bożego Narodzenia ?
          To moja osobista sprawa.
          Poza tym wiem kiedy iestRamadan i ID i ordodoksyjna Wielkanoc i Boże Narodzenie bo mieszkam i pracuje w kraju multi kulti.
          Mam wrażenie że PL jest dośc monolityczna jak chodzi o kultury , inne religie i zwyczja i stąd takie oburzenie na inność.

          • jowita771 Re: Niecierpię hallowen.. 01.11.14, 07:15
            Ja w zeszłym roku wydałam koło stówy, w tym roku wydałam 30 zł i zastanawiam się, co mąż powie, że nie kupiłam wypasionych zniczy, tylko na dziadkowe groby takie dość normalne 20 centymetrowe, a dla jakichś pociotków takie zupełnie małe. Kasy mi było szkoda, wolę kupić coś innego za to. Nie jestem jakimś skąpiradłem, wręcz przeciwnie, lubię wydawać pieniądze, ale na wielkie znicze mi szkoda. Zresztą wieczorem i tak ładniej wygląda dużo małych niż jeden wielki znicz. suspicious
            • redlinka Re: Niecierpię hallowen.. 01.11.14, 09:59
              Od 16 do 21 zapukano do moich drzwi 18 razy, nie dalam ani jednego cukierka, cholery mozna dostac.
              Nie obchodze tego swieta i nie czuje zebym musiala rozdawac cukierki dzieciakom , ktore zaklocaja moj spokoj w piatkowy wieczor.Moja corka spytala dzieci dlaczego rodzice nie chca im kupic cukierkow i musza po domach lazicsmile
              • opium74 Re: Niecierpię hallowen.. 01.11.14, 10:30
                Po pierwsze mogłas np. powiesić kartkę że nie obchodzicie Halloween.
                Po drugie mnie nachodzą świadkowie Jehowi, ksiądz po kolędzie, kolędnicy, zbieracze starych gazet i suchego chleba dla koni i jakoś nie szczuje ich psem.

                Co do cukierków - znajomi kupili skrzynke jabłek i rozdawali jabłka smile

                Irytuje mnie w polskim społeczeństwie ta potzreba podziału, kto nie z nami to przeciw nam, ta potrzeba ocaniania i stopniowania kto jest lepszy, bardziej wierzący, bardziej prawy, bardziej wyluzowany, bardziej i lepiej....
                Nie można z uśmiechem przywitać dzieci w halloween i z takim samym uśmiechem kolędników wyjących kolędy? Nawet jakby się było ortodyksyjnym żydem? smile
                • redlinka Re: Niecierpię hallowen.. 01.11.14, 13:26
                  Nie o podzialy chodzi, wogole mnie nie interesuje kto co obchodzi i dlaczego , ale tez nie uwazam, ze musze robic dobra mine do zlej gry jak ktos ciagle puka do drzwi, przeszkadza mi to a rodzice zadowoleni, bo dzieci sie dobrze bawia. Probowalam nie zwracac uwagi ale jak ktos stoi i 5 minut puka, bo wie , ze jestem w domu to musze ruszyc tylek i otworzyc drzwi. Na szczescie nie mam psasmile
    • jan.kran Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 13:03
      Dodam że w 2014 pierwszy raz od 1983 roku byłam na polskich cmentarzach 1 listopada a ze mną moja dorosła córka która to Święto znała tylko z moich opwiadań , TV i literatury. Dodam że dla moich dzieci wychowanych poza Polską Dziady to utwór znany i lubianysmile
      Byłyśmy bardzo wzruszone i było to głębokie przeżycie , nie religijne ale rodzinno - obyczajowe.
      Moje dzieci znają troje dziadkóe , teraz tylko dwie babcie żyją , teść umarł kilka lat temu. Natomiast bardzo szanują pamięć mojego Taty którego niestety nie poznały. Moja córka nosi w portfelu Jego zdjęcie i jest On dla NIej wzorem.
      Znają też czlonków rodziny , nawet z dalszych pokoleń którzy odeszli .
      Nie trzeba iść raz do roku na cmentarz żeby pamiętac o historii rodzinnej.
      A fakt że ktoś świętuje kult zmarłych 1 listopada i pamięta o zmarłych nie koliduje z Haloween.
    • grave_digger Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 13:46
      Cytatgeneza Haloween nie jest znana
      ke?
      all hallow's eve czyli halloween czyli wigilia wszystkich świętych. Druidzi tego dnia (czyli dzisiaj, 31go) obchodzili początek (czy koniec roku, nie pamiętam) nowego roku, rozpalali ogniska, by odstraszyć złe duchy i przebierali się w dziwne ubrania by takowoż je mocniej wystraszyć. gdy ogniska dogasały, brali rozżarzone węgła, wydrążali rzepę i wsadzali do środka te węgła, tak tworząc lampiony (stąd jack o lantern czyli wydrążone dynie). chodzili tak przebrani po lesie (dziś dzieci przebierają się w potworki) z lampionami i odstraszali złe duchy.
        • kowalowa Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 14:05
          odnosze się do któregos tam wpisu; tak uważam, ze hallowen jest cholernie komercyjne, ale nigdzie nie napisałam, że inne święta nie są tongue_out całe szczęście że mamy 1 listopada i nawał chryzantem i zniczy w sklepach (no i te cholerne hallowen tongue_out ), bo tak po okresie grillowym, na sklepy wleciałby choinkowe ozdoby tongue_out
          • 3-mamuska 31.10 a 01.11 to dwa rozne dni 31.10.14, 14:56
            Dlatego obchodzimy i to i to .

            I halloween nabyć dla zabawy to nie święto nie tradycja nie ma powiązania ani historycznego ani religijnego.

            Mozna wyjąc kij z tyłka i wyjsc z dziecmi pozbierać słodycze ,wyciąć dynie .
            A 1 listopada isc z dziecmi na cmentarz.

            Nie wiem czemu niektórzy myślą ze hallowen jest zamiast a nie dodatkowo.
            W UK hallowen jest obchodzony tylko i wyłącznie dla zabawy bo zaczynaja sie jesienne zimne dni i zeby sie troche rozweselić to maja zabawę.
      • atena12345 Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 16:43
        biedroneczka47 napisała:

        > Samo święto mi bardzo nie przeszkadza, tylko te dynie się tak marnują... Ludzie
        > kupują je tylko po to żeby postały jako ozdoba a potem wyrzucają. A dynia jest
        > takim wspaniałym warzywem.

        big_grin
    • hamerykanka Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 19:12
      U nas jest tak, ze ci , ktorzy uczestnicza w zabawie, zapalaja w ten wieczor swiatlo na ganku/przed domem, szykuja dekoracje. Jesli jest ciemno, dzieci nie ida.
      My zawsze wozimy corke do srodmiescia, kolo domu przyjaciol rodziny; tam prawie wszystkie domy sa oswietlone i dzieci chodza w grupach, gdy rodzice za nimi nawiazuja nowe znajomosci. Moja corka uwielbia je. W tym roku przebiera sie za ksiezniczke Jasmin ( z Alladyna) do szkoly, a wieczorem za Else z Frozen-kostium jest ciemplejszy,a wieczory juz sa zimne.

      Jak dla mnie o wiele bardziej komercyjne sa swieta BOzego Narodzenia i Walentynki-mam wrazenie ze wszystko jest wtedy nastawione na "kupuj".
      • 3-mamuska Re: Niecierpię hallowen.. 01.11.14, 15:04
        Myśmy wczoraj pochodzili, obeszlusmy ulice koło szkoły córki.
        Chodziły dosc spore grupi dzieci z rodzicami.
        Corka miała świetny makijaż maz ja pomalował.
        Godzinka i do domu. W jednym domu witał nas facet za czarodzieja przebrany, cały korytarz byl w pajęczynach i kościotrupach, a w środku zona pana pokazywała prawdziwa tarantule dzieciakom.kolejka była na 20 minut czekania.

        I tak wlasnie było ze gdy dom miał dekoracje świeciło sie światło to pukaliśmy.

        A nie dawno wróciliśmy z cmentarza, wilontariusze od 11 sprzątają groby Polaków, zapalamy znicze.
        Byliśmy tez odwiedzić grób byłego szefa mojego meza ,ktory zmarł tragicznie i zostawił zonę z pol roczna corka w walentynki kilka lat temu.
    • guderianka Re: Niecierpię hallowen.. 31.10.14, 20:57
      A ja jestem coraz mniej radykalna, im starsze dzieci i mające swoje zdanie i sposób jego wyrażania, tym bardziej wyluzowana jestem. Ani mi to szkodzi, ani krzywdzi, fajnie pooglądać przebierańców, rozbawione dzieciaki. Żaden powód do zabawy nie jest zły. A przy okazji jakieś tam oswojenie tematu śmierci i odejście od męczeństwa uprawianego przez Polaków..
    • lolinka2 Re: Niecierpię hallowen.. 01.11.14, 11:39
      A wiecie co? Ja pamiętam z wczesnego dzieciństwa i opowieści matki o tym, "jak to drzewiej bywało", że ona, roczni 1951, z siostrami roczniki 194X robiły dynioludy właśnie ze świeczką w środku, ustawiały to na podwórku i straszyły przechodzących smile Bez związku z konkretną datą, za to mocno w związku ze zbiorami dyni, wygrzebywaniem zeń ziaren, suszeniem ich etc. Jak się miało tych dyń od Wacka i trochę, to dzieci kombinowały, jak się pobawić smile
    • toffix Re: Niecierpię hallowen.. 03.11.14, 09:30
      My pojechaliśmy do naszych przyjaciół, którzy mają córkę, z którą przyjaźni się nasza córka. Po drodze widzieliśmy w ich wsi przy kościele pochód świętych. I tak zastanawiałam się, za jaką świętą przebrałaby się córka... Zapewne za jakąś dziewicę-męczennicę wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka