Dodaj do ulubionych

Zasiedzenie ?

26.03.15, 08:30
Witam
mam taką sprawę, otóż kilka lat temu zmarła moja mama.

Razem z ojczymem w krótkim czasie zrobiliśmy sprawę spadkową i sąd zasądził cały spadek na mnie – chodzi o mieszkanie w bloku, spółdzielcze prawo własności, brak księgi wieczystej.
Potem stosunki z ojczymem mi się popsuły i rzadko go odwiedzam.
Mieszkanie jest w spółdzielni przepisane na mnie, media, telefon też.
Problem jest taki, że od kilku lat z ojcem mieszka pani, mlodsza o 25 lat, nie pracuje, jest na jego utrzymaniu… jej inencje nie są dla mnie jasne, ciężko o miłość do starszego pana...
Czy jest jakakolwiek możliwość, że pani spróbuje mnie po śmierci ojca (85 lat) wykiwać ? Ja rzadko tam bywam, rachunki za czynsz są opłacane w miarę regularnie (ale ona chodzi płacić za pieniądze taty, bo on ledwo chodzi), w mieszkaniu jest zameldowany ojciec i ja, ślubu nie mają. Ale czy ona może wnioskowac o zasiedzenie, że się opiekowała ojcem itp. a ja nie ?
Czego powininem się obawiać, jak się ew. zabezpieczyć ?
Dziękuje za pomoc
Jacek
Obserwuj wątek
    • kuc_jac Re: Zasiedzenie ? 13.04.15, 13:10
      Nikt nie pomoże ? Chodzi mi o to, że nie wierzę w czyste i szlachetne intencje tej pani i chcę się zabezpieczyć przed ew. niespodziankamki.
      dziękuję z gory i pozdrawiam
    • maiku Re: Zasiedzenie ? 24.05.15, 10:23
      O zasiedzeniu zdecydowanie nie ma mowy (nawet jeśli, to 30 lat posiadania w złej wierze). Co najwyżej Pani może się upomnieć o ewentualne nakłady na Twój majątek (jakieś remonty przez nią finansowane, modernizacje).
      Może Pani się nie orientuje w prawie własności tego mieszkania, albo faktycznie nie ma złych intencji.
    • r.emik Re: Zasiedzenie ? 12.01.16, 16:58
      Zasiedzenia nie masz się co obawiać. Gorzej jeśli pani nie ma innego miejsca zamieszkania (czegoś takiego jak zameldowanie już nie ma) i chcąc ją wyprowadzić będziesz musiał jej zapewnić lokal zastępczy...
      • lena575 Re: Zasiedzenie ? 07.05.18, 08:31
        to, że istnieje wniosek, nie oznacza, że każdemu, kto się zgłosi z takim należy się zasiedzenia.
        Mieszkanie ma właściciela, nie jest pustostanem w którym ktoś zamieszkał w dobrej czy złej wierze.
        Takie zasiedzenia są wtedy, gdy ktoś przez te lata płaci podatki, czynsz, robi remonty a właściciela nie ma.
        Ja kontrolowałabym płacenie czynszu, że jest on płacony na moje nazwisko lub nazwisko ojca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka