Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Prywatne pytanie do Jacka

    14.01.04, 12:58
    nie związane z kategorią DOM.

    Moja mama dostała własnie z ZUS rozliczenie emerytury za 2003.
    I wyliczyli jej, że różnica między podatkiem odprowadzonym, a należnym to 10
    groszy.

    Mama nie robi żadnych odpisów podatkowych.

    Czy trzeba te 10 groszy przelać na konto fiskusa?
    Czy może jest jakas kwota graniczna do której fiskus nie powinien się
    przyczepić?
    No bo koszty operacji przelewu tych 10 groszy to jakieś 6000% wartości
    przelewu.
      • Gość: Jacek Prywatna odpowiedź IP: 217.153.142.* 14.01.04, 13:33
        Jak się ten papier z zus konkretnie nazywa ? Może gdzieś stoi że jest
        to "obliczenie" ?

        Tak w ogóle, to US może korzystać z przepisu stworzonego dla tego typu spraw.
        Tj. może on umarzać zaległości aż do 5-krotności kosztów upomnienia w post.
        egzek. (nie pamiętam ale to chyba jest paręnaście złotych).Sądzę, że przy 10
        groszach nie będzie wahał się z tego skorzystać.
      • skorpioniik Re: Prywatne pytanie do Jacka 14.01.04, 13:52
        Może ja ci odpowiem...

        ZUS sam potrąca albo dolicza rozliczenie z podatku za ub rok do świadczenia w kolejnym miesiącu. W tej informacji (pewnie jest PIT 40A) jest to na końcu napisane. I jest też informacja na temat jak wypełnić zwykłego pita (tzn jakie dochody i podatek wpisać) gdyby się chciało samemu rozliczyć.

        PS tak przynajmniej było jak ja jeszcze widywałem te zusowskie rozliczenia podatku.
        Poczytaj tę informację w całości - tam powinno być coś napisane.
        • Gość: kixx Re: Prywatne pytanie do Jacka IP: *.acn.waw.pl 14.01.04, 14:11
          Skorpion ma rację.Tej sumy nie dopłacasz.Zus robi to za Ciebie.W przypadku
          natomiast odliczeń na Informacji z Zusu powinny być podane także dane ,które
          należy wpisać w PIT-a ,tam te 10 groszy jest na pewno uwzględnione
          • vampi_r Re: Prywatne pytanie do Jacka 14.01.04, 14:24
            Dzięki za informacje.
            Ale nie wszystko rozumiem.
            Tak dla jasności - moja mama dostała normalne rozliczenie z ZUS, jakie dostaje
            chyba każdy. Przychód, składki na ubezpieczenie zdrowotne, podatek.
            Dokładnie jak ten druk sie nazywa, nie pamietam

            Moja mama z wykle miała jakies odpisy (remont, darowizny).
            Za ubiegły rok nie ma żadnych odpisów.

            Róznica między podatkien zapłaconym, a naliczonym, to zawsze jakaś wychodziła.
            10 - 20 groszy. Z tym, że jak mama robiła odpisy, to ta róznica wchodziła z
            minusem na odpisy. ZUS chyba nigdy sam tej różnicy nie potrącał w roku
            następnym.
            To i jak ma teraz potrącić?

            Oczywiście to droboiazg i spodziewam się, że nikt mojej mamy za te 10 groszy
            nie pośle do paki, ale mając już doświadczenia z aparatem fiskalnym w naszym
            kraju.... za dupę chwytaja biednego emeryta, a nie mieśniaka z BMW.

            Mnie bank przez 3 lata ścigał za 40 groszy niespłaconej raty kredytu.
            • Gość: Jacek Re: Prywatne pytanie do Jacka IP: 217.153.142.* 14.01.04, 14:57
              Dlatego napisałem,abyś sprawdził czy to nie jest obliczenie. Nic to. Zakładam
              że JEST to obliczenie (PIT-40A a nie PIT-11A). Oznacza to, że to co zus
              napisał jest faktycznie należnym podatkiem za 2003 od Twojej mamy. Różnica 10
              gr zostanie w związku z tym potrącona przez ZUS z wypłaty za 04.2004 (art. 38
              ust.3 UPIT). To powinien być koniec sprawy.

              W razie gdyby z tym formularzem okazało się inaczej, istnieje przepis o
              umorzeniu, o którym napisałem wcześniej. Z mojej strony, wziąwszy pod
              uwage "kwotę sporu" - EOT
            • skorpioniik Re: Prywatne pytanie do Jacka 14.01.04, 14:59

              To wygląda tak: ZUS przysyła rozliczenie, pisze ile dochodu składek, podatku, ile do zwrotu/dopłaty. Takie samo wysyła rozliczenie wysyła do US. Emeryci i renciści, o ile nie chcą, nie muszą się samodzielnie rozliczać z USem. To co wysłał ZUS jest wystarczającym rozliczeniem. Jeśli jednak ktoś chce (albo musi bo ma np dodatkowe dochody), albo chce odliczyć ulgi, to musi sa wypełnić swój pit.
              Ponieważ ZUS nie wie który emeryt będzie się samodzielnie rozliczał a który nie, nakazano mu aby samodzielnie pobrał lub zwrócił podatek emerytowi i dzieje się to podczas wypłacania kolejnego miesiećznego świadczenia. I tak ZUS rozlicza i potrąca/oddaje podatek wszystkim emerytom czy tego chcą czy nie (taka jego wdzięczna rola). Ci którzy chcą się rozliczyć samodzielnie muszą uwzględnić to, że ZUS już "skorygował" ich podatek. Dlatego też w tym wysyłanym rozliczeniu ZUS pisze jakie kwoty należy wpisać do zeznania podatkowego, w przypadku gdyby ktoś się samodzielnie rozliczał.

              W rozliczeniu z ZUS są więc tak jakby dwa rozliczenia: jedno faktyczne, drugie takie jakie należy uwzględnić w zeznaniu podatkowym.

              Myślę ze teraz wszystko jasne

              hej
              • vampi_r Re: Prywatne pytanie do Jacka 14.01.04, 16:03
                Nie wszystko jasne.
                Ja cięzko kumający jestem, niestety.

                Ale, jak napisał Jacek - EOT.
                Najwyżej będę swojej mamie zawoził paczki raz w miesiącu.
                Mam nadzieję, że się wtedy dołozycie do tej paczki.
                • skorpioniik Re: Prywatne pytanie do Jacka 15.01.04, 11:03

                  > Nie wszystko jasne.
                  ????
                  > Ja cięzko kumający jestem, niestety.

                  Nie żartuj Vampi, nie jest z Tobą aż tak źle :)

                  ZUS Twoją mamę sam rozliczył i wszystko odprowadził jak należy. Sama nie musi nic odprowadzać.
                  "Odosobnienie" jej zatem nie grozi.



                  Tak przy okazji to Ci powiem, że kiedyś gazownia przysłała mi wezwanie do zapłaty zaległości na 12 groszy!!!! Znaczek kosztował ich 5zł. Grozili mi odcięciem gazu, postępowaniem egzekucyjnym oraz więzieniem. Znajoma zadeklarowała sie nawet że w ramach solidarności ze mną uszyje mi stosowny pasiaczek.... Na szczęście siedzieć nie poszedłem bo z gazownią doszedłem do porozumienia: ZGODZILI SIĘ ROZŁOŻYĆ ZALEGŁOŚĆ NA 3 RATY!!!! Co po raz kolejny uśmiało mnie do łez...

                  Te polskie absurdy...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja