Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne.

    IP: *.crowley.pl 21.01.04, 12:11
    Ostatnio kupiliśmy mieszkanie spółdzielczo-własnościowe, oczywiście na
    kredyt. Teraz zaczynamy zakładać księgę wieczystą. Czy ktoś może mi
    powiedzieć czym dokładnie rózni się prawo własności spółdzielczo-własnościowe
    od hipotecznego. Jakie są procedury, opłaty i jakie są plusy i minusy dla
    mnie jako własciciela. Wiem, że pytanie może wydać się głupie ale proszę o
    pomoc.
      • bebiak Re: spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne. 23.01.04, 00:51
        Cześć
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > Ostatnio kupiliśmy mieszkanie spółdzielczo-własnościowe, oczywiście na
        > kredyt. Teraz zaczynamy zakładać księgę wieczystą. Czy ktoś może mi
        > powiedzieć czym dokładnie rózni się prawo własności spółdzielczo-własnościowe
        > od hipotecznego.

        Podstawową różnicę upatruję w tym, że nieruchomość (czyli to hipoteczne) jest
        Twoją własnością, a spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu to prawo na
        rzeczy cudzej. Prościej mówiąc: właścicielem takiego lokalu jest spółdzielnia,
        a Tobie tylko służy do niego prawo. Oczywiście prawo takie jest w pełni
        rozporządzalne i podlega dziedziczeniu, ale nie jest to własność. I powinnaś
        wiedzieć; założenie ksiegi dla takiego prawa jest możliwe, ale nie przekształca
        Ci tego prawa w nic innego ani nei zwiększa jego "mocy" (jest to nadal takie
        samo prawo spółdzielcze tyle, że z księgą).

        >Jakie są procedury, opłaty i jakie są plusy i minusy dla
        > mnie jako własciciela.

        Czy chodzi Ci tutaj o procedury założenia księgi wieczystej dla takiego prawa w
        związku z wzięciem kredytu? Założę, że tak.
        Zatem gromadzisz dokumenty:
        - Zaświadczenie ze spółzielni o przysługujacym Ci prawie (musisz powiedzieć, że
        to dla załozenia księgi, bo ono ma dość szeroką treść wówczas);
        - wypis z rejestru gruntów dla działki (z właściwej geodezji;
        - umowę nabycia.
        Składasz wniosek we właściwym sądzie wieczystoksięgowym (w Warszawie: Sąd
        Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa Wydział Ksiąg Wieczystych, Al. Solidarności 58).
        W niektórych wydziałach są już wniosku komputerowe a tam gdzie ich nie ma
        trzeba napisać samemu (czy wiesz mniej więcej jak? Jeśli nie znajdziesz a
        pisałam kilkakrotnie to się upomnij - napiszę Ci taki wzór).
        Wniosek przygotowujesz w dwóch ezgzemplarzach: jeden z dokumentami zostawiasz w
        sądzie a na drugim niech Ci sąd pokwituje.
        Za założenie księgi i wpis Ciebie/Was do niej sąd pobiera opłaty. Za samą
        księgę to nie problem bo raptem 40,-zł ale opłata za wpis Was do księgi
        uzależniona jest do wartości lokalu i - jak oceniam - nie jest wcale
        symboliczna. Napisz wartość tego swojego lokalu a wyliczę Ci tę opłatę.
        To jest jakby pierwszy etap - wniosek o założenie księgi.
        Teraz etap drugi - ustanwoienei hipoteki.
        Skłądasz wniosek w ślad za tamtym pierwszym aby sąd wpisał do działu IV księgi,
        którą założy na tamten wniosek hipotekę/hipoteki na rzecz banku. Nie musisz ze
        złożeniem tego wniosku czekać aż sąd założy tę księgę - istotne jest abyś w
        takiej a nie innej kolejności wnioski złożyła.
        Do wniosku o wpis hipoteki musisz załączyć oświadczenie banku o warunkach
        udzielonego kredytu (bank w nim napisze komu, na co, jaki kredyt, co będzie
        zabezpieczeniem, termin spłaty, oprocentowanie itp).
        Za wpis hipoteki sąd pobierze oczywiście opłaty, a te są uzależnione od
        wysokości hipoteki (nie kredytu!). Napisz mi tę wysokość a policzę Ci te opłaty
        i koniecznie napisz jakiej hipoteki żąda bank: jednej kaucyjnej czy dwóch:
        zwykłej i kaucyjnej (z umowy kredytowej powinno to wynikać).
        Po złożeniu wniosku o wpis hipoteki w ciągu 14 dni podrepczesz do urzędu
        skarbowego, wypełnisz druk PCC-1 i zapłacisz podatek od ustanowienia hipoteki.
        Jego wysokość napiszę Ci jeśli będę znała rodzaje hipoteki ich wysokości.

        Wierząc, że w miarę to jasne dla Ciebie i że cokolwiek Ci wyjasniłam -
        pozdrawiam Cię serdecznie. I napisz mi to o co proszę. B.
        • Gość: Anka Re: spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne. IP: *.crowley.pl 03.02.04, 16:34
          dzięki za pomoc. Już mamy dokumenty potrzebne do założenia do księgi. Teraz
          tylko musimy się trzymać za portfel. Oczywiście wiem,że zapłacimy za to ok.
          2000zł:
          40zł założenie księgi,
          1545zł za wpis (wartość mieszkania 122500zł)
          387zł wpis do hipoteki (prawdopodobnie)
          podatek od hipoteki 97,50zł + 19zł. (choć mam wrażenie że takie kwoty
          płaciliśmy w banku przy umowie kredytowej).
          Teraz pozostaje tylko pytanie kiedy tą całą kwotę musimy wyłożyć. Może wiesz
          czy przy składaniu wniosku o założenie księgi musimy płacić te 1545zł?
          Dzwoniłam do sądu ale tam oczywiśnie niczego przez telefon dowiedzieć się nie
          można. Odpowiedź jest jedna: "jak zloże wniosek to się dowiem....".

          Tak czy inaczej dzięki za pomoc.
          Anka
          • bebiak Re: spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne. 03.02.04, 19:56
            Cześć, witam Cię serdecznie

            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > Już mamy dokumenty potrzebne do założenia do księgi. Teraz tylko musimy się
            >trzymać za portfel. Oczywiście wiem,że zapłacimy za to ok. 2000zł:
            > 40zł założenie księgi,
            > 1545zł za wpis (wartość mieszkania 122500zł)

            Tu się opłaty zgadzają, niestety:((

            > 387zł wpis do hipoteki (prawdopodobnie)

            Tego nie wiem, bo nie znam wysokości Twoich hipotek (a po podatku wiadomo, że
            masz dwie)

            > podatek od hipoteki 97,50zł + 19zł. (choć mam wrażenie że takie kwoty
            > płaciliśmy w banku przy umowie kredytowej).

            Czasami banki wcześniej chcą zapłacenia tego podatku, jeszcze przed
            ustanowieniem hipoteki, i na dodatek niektóre niejako "pośredniczą" w tym
            wypełniając np. ten caly druk PCC-1, stąd zupełnie możliwe, że to już
            zapłaciłaś (na wszelki wypadek podpytaj w banku).

            > Teraz pozostaje tylko pytanie kiedy tą całą kwotę musimy wyłożyć. Może wiesz
            > czy przy składaniu wniosku o założenie księgi musimy płacić te 1545zł?

            Niestety, tak. To znaczy, że albo można zapłacić w kasie sądu od razu (była do
            niedawna taka możliwość) albo na rachunek sądu w zakreślonym przez sąd terminie
            (mnie się wydaje, że w ciągu 7-miu dni).

            > Dzwoniłam do sądu ale tam oczywiśnie niczego przez telefon dowiedzieć się nie
            > można. Odpowiedź jest jedna: "jak zloże wniosek to się dowiem....".

            Ciekawe podejście (ale nie Ty pierwsza o tym donosisz, niestety).

            > Tak czy inaczej dzięki za pomoc.

            A proszę bardzo:)) Ja dziękuję Ci za dziękuję i pozdrawiam cieplutko. B.
      • Gość: Wicio Re: spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 12:46
        A PO CO przekształcać z własnościowego na hipoteczne? Bo jakoś nie doczytałem.
        O ile wiem to są dwa powody (ale niewiele wiem); jeden to kredyt hipoteczny (a pod własnościowe nie dadzą?), a drugi to zabezpieczenie się przed ewentualna plajtą spółdzielni (mając odrębną własność hipoteczną nie trzeba np. spłacać długów spółdzielni).
        Będę wdzięczny za wyjaśnienie tej kwesti, bo to co wiem gdzieś zasłyszałem i pewnie jest to błędne.
        • bebiak Re: spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne. 07.02.04, 14:35
          Cześć Wiciu

          Gość portalu: Wicio napisał(a):

          > A PO CO przekształcać z własnościowego na hipoteczne? Bo jakoś nie doczytałem.

          Dla mnie przede wszystkim po to, żeby być właścicielem mieszkania. Kiedy służy
          Ci spółdzielcze prawo do lokalu to lokal ten jest własnością spółdzielni a nie
          Twoją. A jak przekształcisz to stajesz się właścicielem nieruchomości
          stanowiącej ten lokal.
          Anka nie pytała o przekształcenie tylko o założenie księgi dla spółdzielczego
          prawa do lokalu, a to potrzebne jej dla ustanowienia hipoteki (założenie księgi
          nie przekształca prawa - to nadal spółdzielcze prawo, tyle, że z księgą
          wieczystą, która nie zmienia statusu lokalu ale pozwala zabezpieczyć spłatę
          kredytu.
          Założenie księgi dla spółdzielczego prawa do lokalu ma sens tylko wtedy właśnie
          kiedy chcemy ustanowić hipotekę - niczemu innemu nie służy.

          > O ile wiem to są dwa powody (ale niewiele wiem); jeden to kredyt hipoteczny >
          (a pod własnościowe nie dadzą?), a drugi to zabezpieczenie się przed
          >ewentualna plajtą spółdzielni (mając odrębną własność hipoteczną nie trzeba
          >np. spłacać dług ów spółdzielni).
          > Będę wdzięczny za wyjaśnienie tej kwesti, bo to co wiem gdzieś zasłyszałem i
          >pewnie jest to błędne.

          No właśnie mniej więcej chyba Ci wyjaśniłam, choć oczywiście nie jestem pewna
          czy w miarę jasno to zrobiłam. Wierząc, że tak pozdrawiam Cię serdecznie. B.
          • Gość: Wicio Re: spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:10
            Dzięki, to ja chyba sobie daruję. Mam zapłacic kilka ładnych tysięcy złotych za zmianę nazwy prawa do mojego mieszkania, którego i tak mi nikt nie odbierze?
      • Gość: zx Re: spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.04, 19:42
        Jeszcze jedno: w mieszkaniu własnościowo - spółdzielczym utrzymujesz
        pokomunistyczną bandę darmozjadów, tzn. spółdzielnie: czynsz około 10 zł/m2
        miesięcznie, w przypadku własności notarialnej = najczęściej wspólnota
        mieszkaniowa płacisz miesięcznie około 5zł/m2.
        • Gość: Wicio Re: spółdzielczo-własnościowe a hipoteczne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 00:20
          Taaa, ale musiałbym najpierw przekonać 100 rodzin z mojego bloku, żeby zapłacili po kilka tysięcy i założyli wspólnotę. A może wtedy spadnie czynsz. Ja za 3 osoby płacę nie 10 a 7 zł od metra kwadratowego. Więc raczej mi się to nie kalkuluje.
    Pełna wersja