Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Coś dla miłej BEBIAK i nie tylko.

    IP: *.crowley.pl 27.01.04, 09:42
    Sprawa jest chyba ciekawa. Cytaty pochodzą z umowy. Zawarłem ze spółdzielnią
    umowę o "budowę lokalu mieszkalnego na zasadach spółdzielczego własnościowego
    prawa do lokalu i garażowego miejsca postojowego". Spółdzielnia jest
    wieczystym użytkownikiem gruntu (KW bez jakichkolwiek obciążeń), na którym
    wybuduje "budynek mieszkalny wraz z podziemnymi garażami", w tym " lokal
    mieszkalny nr ... oraz miejsce postojowe nr ... w wielostanowiskowym garażu
    znajdującym się na terenie określonym w KW nr ...". "Zawarcie umowy jest
    równoznaczne z powstaniem ekspektatywy własnościowego prawa do lokalu i
    garażowego miejsca postojowego". "Z chwilą zawarcia umowy członek uzyskuje
    roszczenie o spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu i garażowego mieksca
    postojowego". Z umową tą zwróciłem się do banku (PKO BP) o kredyt na
    sfinansowanie tej inwestycji. Bank odmówił objęcia kredytem tej części
    zobowiązania, która przypada na garażowe miejsce postojowe. Uzasadnił to tym,
    że na garażowe miejsce postojowe nie można (jego zdaniem) wyodrębnić KW, a
    tym samym ustanowić zabezpieczenia. W części zobowiązania przypadającej na
    lokal mieszkalny nie miałem najmniejszego problemu z uzyskaniem kredytu.
    Bardzo proszę o opinię, czy stanowisko banku w sprawie niemożliwości
    ustanowienia hipoteki na garażowym miejscu postojowym jest prawidłowe?
    Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję.
      • bebiak Re: Coś dla miłej BEBIAK i nie tylko. 27.01.04, 17:08
        Cześć
        Gość portalu: wirk napisał(a):

        > Z umową tą zwróciłem się do banku (PKO BP) o kredyt na
        > sfinansowanie tej inwestycji. Bank odmówił objęcia kredytem tej części
        > zobowiązania, która przypada na garażowe miejsce postojowe. Uzasadnił to
        >tym, że na garażowe miejsce postojowe nie można (jego zdaniem) wyodrębnić
        >KW, a tym samym ustanowić zabezpieczenia. W części zobowiązania przypadającej
        >na lokal mieszkalny nie miałem najmniejszego problemu z uzyskaniem kredytu.
        > Bardzo proszę o opinię, czy stanowisko banku w sprawie niemożliwości
        > ustanowienia hipoteki na garażowym miejscu postojowym jest prawidłowe?

        Co do zasady bank ma tu rację twierdząc, że na miejsce postojowe nie można
        założyć księgi wieczystej. Dzieje się tak dlatego, że najczęściej członkowie
        spółzielni (zresztą u developerów jest podobnie) nie nabywają na własnosc
        miejsc postojowych. Kwestię miejsc postojowych reguluje się na dwa sposoby
        (przy czym żaden z nich nie daje prawa własności miejsca postojowego):
        1). albo hala garażowa stanowi część wspólną całej nieruchomości (tak jak
        klatki schodowe na przykład) a poszczególne osoby w ramach umowy o sposbie
        korzystania z nieruchomości wspólnej otrzymują do wyłącznego korzystania
        konkretne miejsce parkingowe, które to prawo jest w pewien sposób związane z
        lokalem na takiej zasadzie, że każdorazowy właściciel danego lokalu korzystać
        bedzie z miejsca parkingowego numer x (to w ogóle nie ma mowy o obciążeniu
        czegokolwiek innego poza lokalem);
        w tym przypadku hala ta stanowi własność właścicieli wszystkich lokal iw
        budynku, ale tylko niektórzy z niej korzystają;
        2). albo hala garażowa jest wyodrębniana jako osobna nieruchomość stanowiąca
        lokal użytkowy - garaż (zakładana jest nowa księga wieczysta), w tej hali
        poszczególne osoby nabywają ułamek (przykład: jeśli jest 20 miejsc postojowych
        to każdy nabywa 1/20 część) i w ramach umowy o sposobie korzystania z
        nieruchomości wspólnej (którą w tym wypadku jest tylko ta hala)
        współwłaściciele tej hali ustalają, że Pan Kowalski będzie w ramach swojego
        udziału korzystał na zasadach wyłączności z miejsca parkingowego numer x;
        w tym przypadku możliwe jest zbycie udziału w hali (wraz z prawem do
        korzystania z konkretnego miejsca parkingowego a pozostawienie sobie nadal
        lokalu - co w przypadku pierwszym nie jest możliwe).
        Niemniej, co podreślam ani w pierwszym ani w drugim przypadku nie ma mowy o
        własności konkretnego miejsca parkingowego.
        W drugim przypadku jest możliwe ustanowienie hipoteki na rzecz banku ale
        jedynie na udziale Kowalskiego w tej nieruchomości, którą jest hala, ale banki
        niechętnie do tego podchodzą bo egzekucja z udziału jest niezmiernie trudna.
        Żeby można było założyć księgę wieczystą dla stanowiska parkingowego trzeba by
        jest oddzielić trwałymi ścianami od innych oraz uzyskać zaświadczenie, że jest
        to samodzielny lokal użytkowy - garaż, co w praktyce - jak znam życie raczej
        małorealne.
        Czy to w miarę zrozumiałe dla Ciebie? Wierząc, że tak pozdrawiam Cię
        serdecznie. B.
        • Gość: ania Re: Coś dla miłej BEBIAK i nie tylko. IP: *.w3cache.pl / *.pl 29.01.04, 15:20
          Na wstępie przyznaję, ze temat ten jest mi obcy, ale mam właśnie taką sytuacje
          jak pani opisała, ponieważ kupuję mieszkanie u developera. Nabycie garażu nie
          było koniecznością, to też nie zdecydowałam sie na zakup. Ale właśnie w umowie
          jest taka kwestia jak pani opisała, ze jeżeli ustanowią odrębnosc własna to coś
          tam a jak nie to .... (przepraszam ale pani pewnie wie o co chodzi). I tu
          właśnie mam problem, czy ja będę musiała płacić co miesiac w czynszu za garaże/
          miejsca postojowe jak za wspólnotę użytkową nawet jak nie będę z nich korzystać
          (bo właśnie ich nie kupuję tak jak inni lokatorzy)?
          • bebiak Re: Coś dla miłej BEBIAK i nie tylko. 29.01.04, 17:01
            Cześć Aniu
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > Na wstępie przyznaję, ze temat ten jest mi obcy, ale mam właśnie taką
            >sytuacje jak pani opisała, ponieważ kupuję mieszkanie u developera. Nabycie
            >garażu nie było koniecznością, to też nie zdecydowałam sie na zakup. Ale
            >właśnie w umowie jest taka kwestia jak pani opisała, ze jeżeli ustanowią
            >odrębnosc własna to coś tam a jak nie to .... (przepraszam ale pani pewnie
            >wie o co chodzi). I tu właśnie mam problem, czy ja będę musiała płacić co
            >miesiac w czynszu za garaże/ miejsca postojowe jak za wspólnotę użytkową
            >nawet jak nie będę z nich korzystać
            > (bo właśnie ich nie kupuję tak jak inni lokatorzy)?

            Jeśli taka hala będzie wyodrębniona jako samodzielny lokal użytkowy - garaż
            to nie, bo koszty jej utrzymania poniosą jej współwłaściciele, tak jak Ty
            swojego lokalu (to się niczym nie różni poza ilością osób). Natomiast jeśli
            będzie to część nieruchomości wspólnej (czyli nie będzie wyodrębniona) to
            jesteś (chcesz czy nie chcesz) jej współwłaścicielem i co do zasady na
            współwłaścicielach ciąży obowiązek ponoszenia kosztów eksploatacji, z tym, że
            oczywiście współwłaściciele (wspólnota) mogą ustalić taki sposoób ponoszenia
            kosztów, że za tę część nieruchomości wspólnej koszty te obciążały będą tylko
            tych, którzy z hali korzystają.
            Czy to w miarę jasne dla Ciebie Aniu? Wierząc, że tak pozdrawiam Cię
            serdecznie. B.
        • Gość: mama Re: Coś dla miłej BEBIAK - GARAŻE cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.04, 17:13
          Witam

          Kontynuując temat garaży czy poniższy wpis w akcie notarialnym będzie dobrym
          zabezpieczeniem prawa lokatora do stanowiska garażowego (niewyodrębnionego w
          umowie zakupu, wliczonego w cenę mieszkania):

          W ramach korzystania z nieruchomości wspólnej każdoczesnemy właścicielowi
          lokalu nr będzie przysługiwało prawo do wyłacznego korzystania z samochodowego
          stanowiska postojowego wewnątrz garażu przy ul. itd.

          I czy powinny być związane z tym wpisy do nowo założonej księgi, jeśli tak to
          jakie?

          I co z garażem w przypadku ewentualnej sprzedaży mieszkania.

          Pozdrawiam
          • bebiak Re: Do Mamy - miejsca postojowe 30.01.04, 15:00
            Witam Cię serdecznie

            Gość portalu: mama napisał(a):

            > Kontynuując temat garaży czy poniższy wpis w akcie notarialnym będzie dobrym
            > zabezpieczeniem prawa lokatora do stanowiska garażowego (niewyodrębnionego w
            > umowie zakupu, wliczonego w cenę mieszkania):
            > W ramach korzystania z nieruchomości wspólnej każdoczesnemy właścicielowi
            > lokalu nr będzie przysługiwało prawo do wyłacznego korzystania z
            >samochodowego stanowiska postojowego wewnątrz garażu przy ul. itd.

            To jest właśnie jeden z tych przypadków przy developerze, który opisałam w
            pierwszym poście. Z tego co piszesz wynika dla mnie, że hala garażowa nie
            będzie wyodrębniana, stąd współwłaścicielami jej będą właściciele wszystkich
            wyodrębnionych lokali, ale korzystać w ramach umowy o sposobie korzystania z
            nieruchomości wspólnej będą tylko niektózy.

            > I czy powinny być związane z tym wpisy do nowo założonej księgi, jeśli tak
            >to jakie?

            Powinien być dokonany wpis w Dziale III tej dużej, budynkowej księgi
            wieczystej (albowiem sposób korzystania dotyczy właśnie tej wspólnej
            nieruchomości). Za wpis takiego prawa powinna byc wniesiona dodatkowa opłata
            sądowa 30,-zł.
            Ideałem byłoby aby takie prawo mogło być wpisane również do Działu I-Sp księgi
            urządzonej dla konkretnego lokalu (to jest dział dotyczący spisu praw
            związanych z własnością lokalu) ale z doświadczenia wiem, że większość sędziów
            (bynajmniej w warszawskim sądzie) takie wnioski odrzuca (garstka tylko
            wpisuje, przy czym uprzedzam: te odrzucenia wniosków nie są bezzasadne - to
            bardziej służyłoby wygodzie właściciela).

            > I co z garażem w przypadku ewentualnej sprzedaży mieszkania.

            Jak widać z tego co zacytowałaś wyżej z garażu nie będzie korzystała Pani
            Kowalska tylko każdoczesny właściciel lokalu numer X. I póki wszyscy
            współwłaściciele nie zmienią umowy o korzystaniu z nieruchomości wspólnej (a
            mogą sobie ja zmieniać jak chcą - byle wszyscy: to w końcu wspólna umowa) to
            tu się w przypadku sprzedaży nic nie zmienia. Ty sprzedajesz lokal nr X i już
            jako nie-właściciel nie możesz korzystać z danego miejsca, bo ono jest niejako
            zastrzeżone tylko dla właściciela lokalu nr X, którym w tym momencie staje się
            Twój nabywca i on sobie od tej chwili zaczyna korzystać.
            Czy to wszystko w miarę dla Ciebie jasne? Wierząc, że tak pozdrawiam Cię
            cieplutko. B.
      • bebiak Re: Coś dla miłej BEBIAK i nie tylko. 27.01.04, 17:08
        Cześć
        Gość portalu: wirk napisał(a):

        > Z umową tą zwróciłem się do banku (PKO BP) o kredyt na
        > sfinansowanie tej inwestycji. Bank odmówił objęcia kredytem tej części
        > zobowiązania, która przypada na garażowe miejsce postojowe. Uzasadnił to
        >tym, że na garażowe miejsce postojowe nie można (jego zdaniem) wyodrębnić
        >KW, a tym samym ustanowić zabezpieczenia. W części zobowiązania przypadającej
        >na lokal mieszkalny nie miałem najmniejszego problemu z uzyskaniem kredytu.
        > Bardzo proszę o opinię, czy stanowisko banku w sprawie niemożliwości
        > ustanowienia hipoteki na garażowym miejscu postojowym jest prawidłowe?

        Co do zasady bank ma tu rację twierdząc, że na miejsce postojowe nie można
        założyć księgi wieczystej. Dzieje się tak dlatego, że najczęściej członkowie
        spółzielni (zresztą u developerów jest podobnie) nie nabywają na własnosc
        miejsc postojowych. Kwestię miejsc postojowych reguluje się na dwa sposoby
        (przy czym żaden z nich nie daje prawa własności miejsca postojowego):
        1). albo hala garażowa stanowi część wspólną całej nieruchomości (tak jak
        klatki schodowe na przykład) a poszczególne osoby w ramach umowy o sposbie
        korzystania z nieruchomości wspólnej otrzymują do wyłącznego korzystania
        konkretne miejsce parkingowe, które to prawo jest w pewien sposób związane z
        lokalem na takiej zasadzie, że każdorazowy właściciel danego lokalu korzystać
        bedzie z miejsca parkingowego numer x (to w ogóle nie ma mowy o obciążeniu
        czegokolwiek innego poza lokalem);
        w tym przypadku hala ta stanowi własność właścicieli wszystkich lokal iw
        budynku, ale tylko niektórzy z niej korzystają;
        2). albo hala garażowa jest wyodrębniana jako osobna nieruchomość stanowiąca
        lokal użytkowy - garaż (zakładana jest nowa księga wieczysta), w tej hali
        poszczególne osoby nabywają ułamek (przykład: jeśli jest 20 miejsc postojowych
        to każdy nabywa 1/20 część) i w ramach umowy o sposobie korzystania z
        nieruchomości wspólnej (którą w tym wypadku jest tylko ta hala)
        współwłaściciele tej hali ustalają, że Pan Kowalski będzie w ramach swojego
        udziału korzystał na zasadach wyłączności z miejsca parkingowego numer x;
        w tym przypadku możliwe jest zbycie udziału w hali (wraz z prawem do
        korzystania z konkretnego miejsca parkingowego a pozostawienie sobie nadal
        lokalu - co w przypadku pierwszym nie jest możliwe).
        Niemniej, co podreślam ani w pierwszym ani w drugim przypadku nie ma mowy o
        własności konkretnego miejsca parkingowego.
        W drugim przypadku jest możliwe ustanowienie hipoteki na rzecz banku ale
        jedynie na udziale Kowalskiego w tej nieruchomości, którą jest hala, ale banki
        niechętnie do tego podchodzą bo egzekucja z udziału jest niezmiernie trudna.
        Żeby można było założyć księgę wieczystą dla stanowiska parkingowego trzeba by
        jest oddzielić trwałymi ścianami od innych oraz uzyskać zaświadczenie, że jest
        to samodzielny lokal użytkowy - garaż, co w praktyce - jak znam życie raczej
        małorealne.
        Czy to w miarę zrozumiałe dla Ciebie? Wierząc, że tak pozdrawiam Cię
        serdecznie. B.
        • Gość: wirk Re: Coś dla miłej BEBIAK i nie tylko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 20:17
          Witaj Bebiaku, jak zwykle niezawodny, pomocny i kompetentny. Miara zrozumienia
          przez mnie Twoich korepetycji jest wysoka, tak jak i wdzięczność.
          Pozwól jednak, że podzielę się swoją refleksją. Sądzę mianowicie, że
          rozwiązania systemowe w tej sprawie mogłyby być lepiej dopracowane i adekwatne
          do konkretnego przypadku. W moim przypadku miejsce postojowe jest nazwane
          precyzyjnie, określone i przypisane do określonego lokalu. W tym budynku
          wszyscy lokatorzy mają "swoje" określone w umowie miejsce postojowe, gdyż lokal
          mieszkalny można było kupić wyłącznie z miejscem postojowym. Takie miejsce
          mogłoby być potraktowane jak np. pomieszczenie gospodarcze (piwnica) także
          przypisane do poszczególnego lokalu, a nie jak klatka schodowa, która jest
          powierzchnią nie tylko wspólną ale także ogólnego przeznaczenia bez przypisania
          jej określonej i nazwanej części do konkretnego lokalu mieszkalnego.
          Jeszcze raz piękne dzięki i pozdrowienia. W.
          • bebiak Re:Wirku, Wirku - to strasznie pilne 27.01.04, 21:42
            Witam Cię serdecznie i wiesz co Ci napiszę? Gapa jestem przez duże "G":(( a
            nie: niezawodna. Zrobiłam Ci wykład o statusach miejsc postojowych, a teraz
            czytając jeszcze raz Twój post doczytałam, że Ty budujesz na statusie
            spółdzielczego prawa do lokalu a nie odrębnej własności. Wirku, to co Ci
            napisałam Ciebie W OGÓLE nie dotyczy, absolutnie Cię nie dotyczy a i bardzo
            Cię przepraszam za zamieszanie. Ty po zakończeniu budowy będziesz miał
            ustanowione spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu oraz spółdzielcze prawo
            do miejsca postojowego - nic więcej, i to wynika wyraźnie z Twojego pierwszego
            postu(a nie odrębna własność), co mnie po prostu "przeleciało". Czuję się
            bardzo niezręcznie stąd szybko wracam i to prostuję: żadna część mojego postu
            nie dotyczy Twojej sytuacji (mój post dotyczy wyłącznie developerów i tych,
            którzy budują ze spółdzielnią na statusie odrębnej własności lokali). Pozostaje
            mi jutro w biurze sprawdzić, czy dla spółdzielczego prawa do miejsca
            postojowego można założyć księgę - jak dotąd chyba nie spotkałam się z takim
            przypadkiem stąd muszę sprawdzić, może coś wynika z przepisów. Raz jeszcze
            bardzo Cię przepraszam i pozdrawiam serdecznie. B.
            • bebiak Re:Wirku, Wirku - to strasznie pilne 28.01.04, 22:57
              Cześć, sprawdziłam w Ustawie o księgach wieczystych i hipotece. Ta przewiduje
              możliwość założenia księgi dla spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego (czyli
              garaż). Nie ma słowa o spółdzielczym prawie do miejsca postojowego jak też
              np., że dla takiego prawa stosuje się odpowiednio przepisy dot. lokalu
              użytkowego. Nie ma czegoś takiego w ustawie. Stąd też wnioskuję, że bank ma
              rację (oczywiście nie wiem jak sądy się na to zapatrują w praktyce, ale z
              ustawy taka możliwość nie wynika). Pozdrawiam Cię serdecznie i raz jeszcze
              przepraszam za ten mój pierwszy post (nie na temat w Twojej sprawie). B.
              • Gość: Jacek Bebiaku, jesteś tam ??? IP: 217.153.142.* 28.01.04, 23:17
                Czy Twoim zdaniem takie miejsce postojowe byłoby przynależnością mieszkania
                (jako nieruchomości , a nie prawa spóldz.) ???
                • bebiak Re: Jacku:)) 28.01.04, 23:27
                  Gość portalu: Jacek napisał(a):

                  > Czy Twoim zdaniem takie miejsce postojowe byłoby przynależnością mieszkania
                  > (jako nieruchomości , a nie prawa spóldz.) ???

                  Cześć, późno wróciłam i weszłam tylko na chwilę, ale jeszcze Cię zobaczyłam. W
                  sprawach "przynależności" zdania są mocno podzielone a to z powodu takiego, że
                  jak wiesz Ustawa o własności lokali mówi o pomieszczeniach przynależnych i
                  tylko pomieszczeniach. Jakby na to nie patrzeć miejsce postojowe pomieszczeniem
                  nie jest. Wiem, że są notariusze (nawet kiedyś w jednym komentarzu też taki
                  pogląd kiedyś znalazłam), którzy potrafią dać takiemu miejscu status
                  przynależnego, ale jeśli chcesz znać moje zdanie jestem w tym gronie, które
                  uważa, że to nieprawidłowe. Stąd najczęściej spotyka się te dwa warianty, które
                  opisałam w pierwszym poście i nie jest to przynależność. Pozdrawiam Cię
                  cieplutko. B.
                  • Gość: Jacek Re: Jacku:)) IP: 217.153.142.* 28.01.04, 23:34
                    Znam tą definicję. Też się raczej zgodzę w kwestii "pomieszczenia". Mam inną
                    wątpliwość: skąd wiemy, że przynależność (art. 84 ustawy o ks. wiecz. i hip.)
                    należy tłumaczyć poprzez definicję z ustawy o własn. lokali. Zakres
                    przedmiotowy tych 2 ustaw nie jest tożsamy (imho).
                    • bebiak Re: Jacku:)) 29.01.04, 16:49
                      Cześć Jacku,
                      Gość portalu: Jacek napisał(a):

                      > Mam inną wątpliwość: skąd wiemy, że przynależność (art. 84 ustawy o ks.
                      >wiecz. i hip.) należy tłumaczyć poprzez definicję z ustawy o własn. lokali.
                      >Zakres przedmiotowy tych 2 ustaw nie jest tożsamy (imho).

                      Wg mnie przynależność jako taką tłumaczymy wg kodeksu cywilnego, który ją
                      wyjaśnia. Mówi między innymi o tym, że przynależnością może być rzecz należąca
                      do właściciela rzeczy głównej. Wg mnie w prawie brak możliwości wyodrębnienia
                      z nieruchomości wspólnej takiego stanowiska postojowego na wyłączną własność
                      właściciela lokalu, bo niby jak?
                      Artykuł z ustawy o ks. wiecz. i hip. który przywołujesz mówi tylko o jednej
                      rzeczy nie majacej zresztą w tym momencie związku ze statusem miejsc
                      parkingowych. Mówi on mianowicie tylko to, że jeśli nieruchomość ma rzecz
                      przynależną to hipoteka obciąża również i ją (np. wg mnie nieruchomość będąca
                      gospodarstwem rolnym jako rzecz główna i sieczkarnia, która jest
                      przynależnością). Z tego artykułu wynika tylko to, że gdyby miejsce parkingowe
                      było przynależnością do nieruchomości to w przypadku hipoteki ustanowionej na
                      nieruchomości byłoby i ono nią obciążone. Tyle mówi ten artykuł.
                      A naszym problemem jest to, że nijak z takiego miejsca nie można zrobić tej
                      przynależności - bynajmniej ja takiej możliwości nie widzę (myślę, że nie
                      tylko ja, bo gdyby było to możliwe, to nikt nie bawiłby się w umowy o
                      sposobie korzystania z nieruchomości wspólnej dot. parkingów tylko lokale
                      sprzedawane byłyby wraz z miejscami parkingowymi jako przynależnościami).
                      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
                      • jck.x Re: Jacku:)) 29.01.04, 21:15
                        bebiak napisała:

                        > Cześć Jacku,
                        > Gość portalu: Jacek napisał(a):
                        >
                        > > Mam inną wątpliwość: skąd wiemy, że przynależność (art. 84 ustawy o ks.
                        > >wiecz. i hip.) należy tłumaczyć poprzez definicję z ustawy o własn. lokali.
                        >
                        > >Zakres przedmiotowy tych 2 ustaw nie jest tożsamy (imho).
                        >
                        > Wg mnie przynależność jako taką tłumaczymy wg kodeksu cywilnego, który ją
                        > wyjaśnia. Mówi między innymi o tym, że przynależnością może być rzecz
                        należąca
                        > do właściciela rzeczy głównej. Wg mnie w prawie brak możliwości
                        wyodrębnienia
                        > z nieruchomości wspólnej takiego stanowiska postojowego na wyłączną własność
                        > właściciela lokalu, bo niby jak?
                        > Artykuł z ustawy o ks. wiecz. i hip. który przywołujesz mówi tylko o jednej
                        > rzeczy nie majacej zresztą w tym momencie związku ze statusem miejsc
                        > parkingowych. Mówi on mianowicie tylko to, że jeśli nieruchomość ma rzecz
                        > przynależną to hipoteka obciąża również i ją (np. wg mnie nieruchomość
                        będąca
                        > gospodarstwem rolnym jako rzecz główna i sieczkarnia, która jest
                        > przynależnością). Z tego artykułu wynika tylko to, że gdyby miejsce
                        parkingowe
                        > było przynależnością do nieruchomości to w przypadku hipoteki ustanowionej
                        na
                        > nieruchomości byłoby i ono nią obciążone. Tyle mówi ten artykuł.
                        Moim zdaniem ten artykuł mówi (zgodnie z tytułem oddz. 3) o zakresie ochrony
                        hipoteki. GDYBY m-ce post. uznać za przynależność, to byłaby to droga contra
                        stanowisku prawników z pkobp.


                        > A naszym problemem jest to, że nijak z takiego miejsca nie można zrobić tej
                        > przynależności - bynajmniej ja takiej możliwości nie widzę (myślę, że nie
                        > tylko ja, bo gdyby było to możliwe, to nikt nie bawiłby się w umowy o
                        > sposobie korzystania z nieruchomości wspólnej dot. parkingów tylko lokale
                        > sprzedawane byłyby wraz z miejscami parkingowymi jako przynależnościami).
                        > Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

                        Jak wspomniałem (i Ty -aś), w poście wyżej niektórzy notariusze (i sądzę że
                        nie tylko oni) są innego zdania.

                    • bebiak Re: Jacku:)) 29.01.04, 16:49
                      Cześć Jacku,
                      Gość portalu: Jacek napisał(a):

                      > Mam inną wątpliwość: skąd wiemy, że przynależność (art. 84 ustawy o ks.
                      >wiecz. i hip.) należy tłumaczyć poprzez definicję z ustawy o własn. lokali.
                      >Zakres przedmiotowy tych 2 ustaw nie jest tożsamy (imho).

                      Wg mnie przynależność jako taką tłumaczymy wg kodeksu cywilnego, który ją
                      wyjaśnia. Mówi między innymi o tym, że przynależnością może być rzecz należąca
                      do właściciela rzeczy głównej. Wg mnie w prawie brak możliwości wyodrębnienia
                      z nieruchomości wspólnej takiego stanowiska postojowego na wyłączną własność
                      właściciela lokalu, bo niby jak?
                      Artykuł z ustawy o ks. wiecz. i hip. który przywołujesz mówi tylko o jednej
                      rzeczy nie majacej zresztą w tym momencie związku ze statusem miejsc
                      parkingowych. Mówi on mianowicie tylko to, że jeśli nieruchomość ma rzecz
                      przynależną to hipoteka obciąża również i ją (np. wg mnie nieruchomość będąca
                      gospodarstwem rolnym jako rzecz główna i sieczkarnia, która jest
                      przynależnością). Z tego artykułu wynika tylko to, że gdyby miejsce parkingowe
                      było przynależnością do nieruchomości to w przypadku hipoteki ustanowionej na
                      nieruchomości byłoby i ono nią obciążone. Tyle mówi ten artykuł.
                      A naszym problemem jest to, że nijak z takiego miejsca nie można zrobić tej
                      przynależności - bynajmniej ja takiej możliwości nie widzę (myślę, że nie
                      tylko ja, bo gdyby było to możliwe, to nikt nie bawiłby się w umowy o
                      sposobie korzystania z nieruchomości wspólnej dot. parkingów tylko lokale
                      sprzedawane byłyby wraz z miejscami parkingowymi jako przynależnościami).
                      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
                      • bebiak Re: Przepraszam za podwójne wysłanie... 29.01.04, 16:53
                        .. tego samego postu (wczoraj też mi się tak zdarzało), ale nie jest to ode
                        mnie zależne.
                        Jeszcze chciałam Ci poddać pod rozwagę tego typu kwestię: czy jeśli założymy,
                        że jest możliwy jakiś hipotetyczny dotąd podział i wydzielenie jakoś takiego
                        miejsca to czy Twoim zdaniem to co wydzielone z nieruchomości może być
                        ruchomoćcią? A przynależnością może być tylko rzecz ruchoma.
                        Wypadam stąd Jacku bo biegnę dziś do teatru ale pewnie zajrzę jutro.
                        Pozdrawiam Cię cieplutko. B.
                        • jck.x Zdarza się. Działanie forum Gazety jest pod psem. 29.01.04, 22:13
                          No, właśnie. Pominięty (w tym przeze mnie) fakt! Oczywiście że przyn. mogą być
                          jedynie rzeczy ruchome (z k.c.) !!! Skleroza (szkoda że już w wieku 30 lat)
                          Nie wyklucza to jednak sytuacji, iż niekiedy PRAWA (w tym udział we
                          współwłasności!) mogą stanowić z kolei część składową nieruch. (art. 50 k.c.).
                          To już faktycznie nie ma wiele wspólnego z początkiem wątku (spółdzielnia, w
                          dodatku grunt w wiecz. użtk. !), dlatego nie ma sensu dłużej tego drążyć.
                          Jeszcze parenaście min. temu miałem też nadzieję, że sprawa da się wybronić na
                          zasadzie "udziału we współwł. lokalu użtkowego" Dobrze że wróciłem do postu
                          wirka i zauważyłem że to nie ta sytuacja. Faktycznie, zatem klops, chyba żeby
                          próbować bronić rozumowania: stanowisko jako przynależność (teza jak u gory
                          pisaliśmy kontrowersyjna ale pojawia się) + odpowiednie stosowanie przepisów o
                          hipotece na nieruchmościach przy hipotece odnoszącej się do prawa spółdz.
                          Wydaje się karkołomne, ale można podzwonić po radcach/adwokatach i zapytać,
                          czy nie wydaliby takiej ekspertyzy (coś takiego można pokazać w banku , czy
                          wręcz rzucić na stół). Tak czy inaczej, niestety nie ma gwarancji sukcesu.

                          Jak było w teatrze ?

                  • jck.x przynależność 29.01.04, 21:07
                    właśnie zajrzałem do swojej umowy - "mój" notariusz właśnie do takiej grupy
                    należy (tj. do "wyznawców przynależności postojowych"). Cóż, nie jest to
                    jedyna kwestia,w której się różnią (ciekawe, taka swoista odmiana
                    konkurencji ;-)
      • Gość: wirk Re: Coś dla miłej BEBIAK i nie tylko. IP: *.crowley.pl 30.01.04, 08:50
        Wszystkim, którzy zechcieli przekazazać cennne myśli i rady serdecznie
        dziękuję.W.
    Pełna wersja